Ile będzie kosztował Nord Stream-2 w…Rosji?

A section of pipeline is lowered into the Baltic Sea by the Castoro Sei, a pipe laying vessel operated by Saipem SpA, during the construction of the Nord Stream AG natural gas pipeline of the coast of Sweden, on Monday, Sept.12, 2011. The Nord Stream AG pipeline runs under the Baltic Sea and will be able to carry enough gas to supply 26 million European homes when itÕs fully up and running next year. Photographer: Timothy Fadek/Bloomberg

Gazprom podał wielkość wydatków na rosyjską część rurociągu Nord Stream-2. Za ponad pół tysiąca kilometrów rur zapłaci wykonawcom 75 mld rubli (1 mld euro).

Gazowy monopolista podpisał z podwykonawcami rosyjskiej części rozbudowy gazociągu północnego aneksy do kontraktu z listopada 2017 r. Wprowadzają one zmiany w cenie kontraktu oraz określeniu obiektów budowy. Oznacza to, że koszt gazociągu wzrośnie do ponad 10 mld euro.

Chodzi o budowę dwóch odcinków pierwszej nitki: od punktu zero do 332 kilometr i z 332 km do 538 kilometra. Gazprom nie podał, kto jest wykonawcą, ani z kim podpisał aneksy. Dotąd cicho było o rosyjskich rurach, które muszą zostać zbudowane z miejsc wydobycia gazu do Wyborga, gdzie rozpoczyna się podmorska cześć gazociągu.

Gazprom nie tylko nie rozpoczął budowy gazociągu doprowadzającego gaz do Nord Stream-2, ale nie ma też potrzebnych pozwoleń rosyjskich urzędów. Tymczasem na terenie Unii trwają już prace przy przygotowaniu platformy na wybrzeżu Niemiec , gdzie gazociąg wyjdzie z Bałtyku.

„W miejscowości Lubmin trwają prace przygotowawcze pod platformę budowlaną; na ukończeniu jest budowa administracyjnych obiektów oraz przygotowanie do robót montażowych w strefie wyjścia gazociągu na ląd” – informuje spółka Nord Stream-2 AG (należy do Gazpromu).

Prace wykonywane są zgodnie z pozwoleniami otrzymanymi od niemieckich urzędów. Rosjanie mają też zgody Finów. Aby ruszyć z całą inwestycją podmorską potrzebują jeszcze pozwoleń ze Szwecji i Danii. Także Bruksela rości sobie prawo na wydanie zgody na inwestycję. Moskwa podważa tę kompetencję, twierdząc, że Trzeci pakiet energetyczny nie dotyczy projektów podmorskich.

Ostatnie nowele Dyrektywy gazowej, znoszą to ograniczenie. Jednak Gazprom dowodzi, że prawo nie może działać wstecz, a Nord Stream-2 od dawna jest już uzgodniony i realizowany.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

RWE umacnia się na Węgrzech

Należąca do RWE węgierska grupa ELMŰ-ÉMÁSZ przejmuje klientów biznesowych i przemysłowych firmy TIGÁZ – ...

Pozytywny wynik testów ekonomicznych dla Baltic Pipe

Testy ekonomiczne wykonane przez inwestorów Baltic Pipe – czyli operatorów systemów przesyłowych z Polski ...

Będą zmiany w zarządzie JSW

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: Elektrownie mogą napalić drewnem Na drewno ...

PKP Energetyka dalej będzie czuwać nad siecią trakcyjną PLK

Przedstawiciele PKP Energetyka i PKP PLK podpisali nową umowę utrzymaniową na koleje 4 lata. ...

Nord Stream skończył pięć lat

W tym roku gazociąg północny będzie wykorzystany w 90 procentach. Trzy lata temu było ...

Orlen uruchomi sieć stacji na Słowacji

Na przełomie marca i kwietnia zacznie funkcjonować pierwszy obiekt prowadzący detaliczną sprzedaż paliw pod ...