Projekt firmy FlexBase z Laufenburgu w Szwajcarii obejmuje instalację ogromnego akumulatora przepływowego redox, którego pierwsze plany powstały już w 1879 roku. Wcześniej nad tą niezwykłą technologią pracowali inżynierowie NASA. Projekt został jednak ostatecznie przez Amerykanów porzucony z powodu rosnącej popularności akumulatorów litowo-jonowych. Szwajcarska firma FlexBase odkurzyła starą technologię, dodając swoje nowatorskie rozwiązania i teraz wciela projekt w życie.
Czytaj więcej
Sektor odnawialnych źródeł energii rośnie szybciej niż gospodarka, napędzając zatrudnienie, wynagrodzenia i lokalne budżety. Branża zmaga się jedna...
Największym wyzwaniem są wymiary akumulatora. Aby go schować w ziemi, potrzebny jest wykop o głębokości 27 m.
Woda podstawą akumulatora redox
„W Centrum Technologicznym Laufenburg powstaje pionierski magazyn energii w bateriach przepływowych redox, oferujący imponującą, zrównoważoną, bezpieczną i w pełni recyklingowalną technologię. Wspiera on integrację energii odnawialnej poprzez magazynowanie nadwyżek energii elektrycznej i uwalnianie jej w razie potrzeby. Stabilizuje to sieć, zmniejsza ryzyko przerw w dostawie prądu i wzmacnia bezpieczeństwo dostaw w Szwajcarii i Europie” – opisuje swoją technologię FlexBase.
Czytaj więcej
USA zapowiadają ograniczenie liczby wojsk w Niemczech nie dlatego, że Donald Trump obraził się na Friedricha Merza tylko po to, aby zabezpieczyć si...
Jak wyjaśnia firma szwajcarska, istotą akumulatora redox jest wykorzystanie ciekłego elektrolitu, a nie elektrod stałych, do bezpiecznego magazynowania energii w dużych zbiornikach.
„Jak w przypadku każdego akumulatora, przepływ redox opiera się na zasadzie elektrochemicznej. W przeciwieństwie do konwencjonalnych akumulatorów – takich jak litowo-jonowe – elektrolit nie jest na stałe zainstalowany, lecz przechowywany w zbiornikach w postaci płynnej o wysokiej zawartości wody. Dzięki temu akumulator przepływowy redoks jest niepalny, trwały, odporny i niemal w całości nadaje się do recyklingu po zakończeniu okresu eksploatacji” – wyjaśnia firma na swojej stronie.
Na ile wystarczy prądu z redox?
Duże zbiorniki zawierają dwa elektrolity na bazie wody, które akumulują energię poprzez pompowanie przez centralną membranę. Gdy ciecze przepływają przez tę membranę, jony zaczynają przemieszczać się między obiema stronami, ładując lub rozładowując akumulator. Dzięki procesowi chemicznemu akumulatory można ładować i rozładowywać praktycznie bez ograniczeń. Do systemu ładowana jest energia wiatrowa i słoneczna, a następnie, za pomocą ogniw, jest przetwarzana z powrotem na energię elektryczną po osiągnięciu szczytowej produkcji.
Plany budowy zakładają wykopanie 27-metrowego otworu, w którym zostanie umieszczony gigantyczny akumulator. FlexBase poinformował, że po ukończeniu budowy system zapewni 2,1 GWh pojemności magazynowej. Wystarcza to do zapewnienia nieprzerwanego doładowania przez pięć godzin zasilania dla miliona gospodarstw domowych i na 24 godziny dla 210 tys. gospodarstw domowych.