Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki postawiły Węgry w kontekście tranzytu gazu na Ukrainę?
- Jaka jest skala posiadanych przez Ukrainę rezerw gazu ziemnego?
- Które kraje były dotąd głównymi dostawcami gazu dla Ukrainy i jak zmienia się rola Polski?
- Jakie alternatywne trasy importu gazu ziemnego rozwija Ukraina?
Wiktor Orbán coraz mocniej gra ukraińską kartą przed zbliżającymi się wyborami. Dziś 25 marca zapowiedział, że odetnie Ukrainie gaz do czasu, aż strona ukraińska nie przywróci dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń, uszkodzonym przez rosyjskiego agresora 27 lutego.
„Póki Ukraina nie dostarcza ropy, nie dostaną gazu z Węgier. Będziemy chronić bezpieczeństwo energetyczne Węgier, utrzymamy chronione ceny benzyny i obniżone ceny gazu!” – zapowiedział.
Według węgierskich władz Kijów celowo przedłuża remont uszkodzonego rurociągu. Ukraina nie wpuściła do siebie delegacji z Węgier i Słowacji, które chciały obejrzeć miejsce uszkodzenia. Prezydent Wołodymyr Zełenski odesłał oba rządy do Moskwy. Nie poskutkowały też groźby odcięcia Ukrainy od dostaw prądu z Węgier i Słowacji. Rosyjska ropa dalej nie dociera do jedynych państw Unii, które wciąż ją importują, zapełniając wojenną kasę Putina.
Czytaj więcej
Wojna USA i Izraela z Iranem wyrządziła większe szkody światowym rynkom ropy naftowej niż cztery lata rosyjskiej agresji na Ukrainę. Różnicą jest p...
Coraz mniej ropy na Węgrzech, magazyny gazu też pustawe
Tymczasem sytuacja na samych Węgrzech działa na niekorzyść rządu Orbána. Węgierskie media ostrzegały w zeszłym tygodniu, że krajowe rezerwy ropy naftowej są na najniższym w tej dekadzie poziomie. Stacje benzynowe wprowadziły limity sprzedaży paliwa.
Od 10 marca na Węgrzech obowiązuje limit cen paliw, ustalony przez rząd na poziomie 595 forintów za 1 litr benzyny i 615 forintów za 1 litr oleju napędowego (6,5 zł i 6,7 zł). Dotyczy to pojazdów z węgierskimi tablicami rejestracyjnymi i zarejestrowanych na Węgrzech.
Strona ukraińska na razie nie potwierdza odcięcia dostaw gazu do kraju. Według Gas Infrastrukture Europa w podziemnych magazynach Ukrainy, które są największe na kontynencie, zgromadzonych jest 51,55 TWh surowca, co wystarcza na 22 proc. rocznego zapotrzebowania kraju, czyli ponad 2,5 miesiąca. Dla porównania w magazynach węgierskich surowca starczy na niecałe trzy miesiące, ale o tym Wiktor Orbán rodakom nie mówi. Informuje tylko, że trafia tam teraz gaz przeznaczony dla Ukrainy, za który Ukraina już wcześniej zapłaciła.
To kolejne zagarnięcie ukraińskiej własności przez prorosyjski rząd Węgier, po zajęciu siłą transportu walut i złota wartego około 100 mln euro.
Czytaj więcej
Ukraina przygotowuje pozwy przeciwko państwu węgierskiemu w związku z brakiem zwrotu zajętych siłą na początku marca około 40 mln dolarów i 35 mln...
Polska – głównym korytarzem dostaw gazu na Ukrainę
W 2025 r cały ukraiński import wyniósł 6,53 mld m³. Z Węgier było to 2,94 mld m³, co stanowiło 45,5 proc. całkowitego importu. Polska zajęła drugie miejsce z 2,1 mld m³ importowanych w ciągu roku, co stanowiło 32,5 proc. całkowitego importu. Węgry i Polska pozostały najatrakcyjniejszymi trasami importowymi ze względu na najniższe taryfy. W niektórych miesiącach, zwłaszcza pod koniec roku, moce importowe z Węgier i Polski były wykorzystywane w maksymalnym stopniu.
Ponadto w 2025 roku ze Słowacji Kijów importował 1,33 mld m³ gazu ziemnego, co stanowiło 20,5 proc. całkowitego importu. Chociaż moce importowe ze Słowacji są największe, ta trasa jest mniej popularna ze względu na wyższe taryfy w porównaniu z Węgrami czy Polską.
Kijów może obyć się bez gazu transportowanego przez Węgry, bowiem ma dziś kilka alternatyw. Oprócz zwiększania zakupów przez Polskę, jest to również import gazu ziemnego z południa (trasa transbałkańska, czyli Korytarz Pionowy). W 2025 r import ten wyniósł 97 mln m³, czyli 1,5 proc. całkowitego. I chociaż udział tej trasy w ogólnej strukturze pozostaje niewielki, jej rola stale rośnie.
W połowie 2025 r. uruchomiono tzw. Trasę 1, wspólny kanał rezerwacji przepustowości operatorów systemu gazociągów z Ukrainy, Mołdawii, Rumunii, Bułgarii i Grecji. Umożliwia ona transport gazu z Grecji na Ukrainę po specjalnych, obniżonych taryfach. Według szacunków ExPro, w ciągu roku tą trasą przetransportowano ponad 70 mln m³ gazu ziemnego. Import gazu odbywał się głównie za pośrednictwem firm prywatnych.
W 2026 r. import przez Węgry ma tendencję spadkową od początku roku. W styczniu 2026 r. udział Węgier w całkowitym imporcie gazu na Ukrainę spadł do 38 proc. (266 mln m³), a miejsce Węgier zajmuje rosnący import przez Polskę, skąd Ukraina kupuje już ponad połowę potrzebnego surowca.