Branża OZE przestaje być traktowana jedynie jako sposób na rozwiązanie problemów klimatycznych, ale staje się realnym mechanizmem wzrostu gospodarczego i zmian strukturalnych na rynku pracy, generując miliony stanowisk i zasilając lokalne budżety – zauważa w swojej analizie agencja PR & digital marketingu Commplace.
Jak wynika z danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej, sektor ten rośnie szybciej niż gospodarka, a wzrost zatrudnienia przekracza średnią dla innych branż. Skala tej zmiany jest szczególnie wyraźna w Europie. Wedle raportów IRENA i Międzynarodowej Organizacji Pracy, w europejskiej branży odnawialnych źródeł energii pracuje obecnie ponad 2,04 mln osób, z czego niemal 1,8 mln w państwach Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
Chiny chcą do 2035 r. podwoić dostawy energii ze źródeł nieopartych na paliwach kopalnych. Bezpieczny, czysty system energetyczny nie tylko wspiera...
– Sektor OZE to dziś rynek pracy obejmujący zarówno wyspecjalizowane role techniczne, jak i stanowiska związane z zarządzaniem projektami, regulacjami czy strategią biznesową. Mówimy o całym łańcuchu kompetencji – od osób odpowiedzialnych za przygotowanie i realizację inwestycji, przez specjalistów technicznych i serwisowych, po ekspertów zajmujących się przyłączeniami do sieci, aspektami środowiskowymi czy zgodnością regulacyjną – wymienia Kaja Sawicka, dyrektor projektów OZE w EnercoNet.
Branży OZE brakuje pracowników technicznych
Mimo imponujących wzrostów, sektor mierzy się z poważnym wyzwaniem – deficytem siły roboczej. Najczęściej w dyskusjach publicznych mówi się tu o niedoborze ekspertów i nowych technologii, tymczasem branża coraz mocniej odczuwa niedobór pracowników technicznych, w tym elektryków, instalatorów systemów energetycznych, monterów infrastruktury, techników serwisu czy specjalistów zajmujących się obsługą i utrzymaniem instalacji.
Powodem jest dynamika i skala inwestycji w sektor. Tylko w energetyce wiatrowej zatrudnienie w Europie sięga obecnie setek tysięcy osób, a według prognoz WindEurope może przekroczyć 600 tys. do 2030 roku.
Czytaj więcej
Agencja S&P zdecydowała o utrzymaniu ratingu Polski w odniesieniu do długoterminowych zobowiązań w walutach obcych na poziomie A-. Nie zmieniła też...
– Tempo rozwoju projektów powoduje, że znaczenie kompetencji technicznych rośnie szybciej niż dostępność specjalistów na rynku – zauważa ekspert z EnercoNet.
Wynagrodzenia w branży rosną, choć są bardzo zróżnicowane. Pracownicy techniczni bez doświadczenia zarabiają około 5–6 tys. zł brutto, z kolei najbardziej wykwalifikowani specjaliści i kadra zarządzająca mogą liczyć na kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.
OZE to korzyści dla lokalnego biznesu i samorządów
Inwestycje w OZE sięgają więc szeroko poza samą branżę, tworząc rozbudowany łańcuch wartości, w który włączają się lokalne firmy – od wykonawców infrastruktury, przez transport i logistykę, po wyspecjalizowane usługi techniczne. Jak zauważa agencja Commplace, w praktyce oznacza to nie tylko jednorazowe kontrakty, ale często wieloletnią współpracę przy obsłudze i serwisie instalacji.
– Każda inwestycja w OZE generuje aktywność gospodarczą w regionie. To impuls nie tylko dla rynku pracy, ale także dla lokalnych przedsiębiorstw – podkreśla Kaja Sawicka.
W analizie podano przykład gminy Darłowo, w której – jak wskazują władze samorządowe – farmy wiatrowe generują około 8 mln zł rocznie wpływów do budżetu, co odpowiada mniej więcej 10 proc. dochodów gminy.