Paliwa mogą zdrożeć przez niejasne przepisy

Regulacje dotyczące biopaliw spowodują pod koniec każdego kwartału spadek ilości dostarczanego na rynek oleju napędowego – alarmują importerzy.

Publikacja: 18.03.2018 21:00

Paliwa mogą zdrożeć przez niejasne przepisy

Foto: Bloomberg

Importerzy paliw mają duży problem z interpretacją jednego z przepisów. Chodzi o obowiązek realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego, czyli minimalnego udziału biokomponentów w paliwach i bioblendingu, czyli mieszania paliw z biokomponentami.

Obecne regulacje mówią, że czynnością skutkującą jego powstaniem jest: „rozporządzenie paliwami ciekłymi lub biopaliwami ciekłymi poprzez dokonanie jakiejkolwiek czynności prawnej lub faktycznej”. To może oznaczać, że obowiązek NCW powstaje jeszcze długo przed sprzedażą paliw. W efekcie importerzy narażeni są na duży wzrost kosztów swojej działalności.

Limitowanie sprzedaży

– Obecne regulacje stwarzają zbyt szeroką i dowolną interpretację definicji momentu powstania obowiązku realizacji NCW – mówi Robert Brzozowski, wiceprezes Unimotu, jednego z największych importerów paliw. Według spółki powstanie obowiązku NCW powinno następować z chwilą faktycznej sprzedaży paliw, a nie jego importu lub wprowadzenia do obrotu, czyli tak jak to było przed obowiązującymi obecnie regulacjami.

W związku z koniecznością ponoszenia większych kosztów i w sytuacji kwartalnego rozliczenia NCW import paliw w postaci czystego oleju napędowego lub benzyn do baz magazynowych pod koniec każdego kwartału może być mocno ograniczony (a trzeba pamiętać, że w Polsce importerzy zaspokajają m.in. jedną trzecią krajowego popytu na olej napędowy). – W efekcie mogą powstać sztuczne problemy z podażą paliw, co będzie skutkować rozchwianiem łańcucha logistycznego, a nawet limitowaniem sprzedaży. W konsekwencji takie ograniczenia mogą się przełożyć na wzrost cen paliw pod koniec każdego kwartału – twierdzi Brzozowski.

Wysokie kary

Problem widzi również Urząd Regulacji Energetyki, który nadzoruje rynek paliw. Zwraca też uwagę, że nowy przepis może skutkować nie tylko większymi kosztami realizacji NCW, ale i karą pieniężną za brak jego wykonania sięgającą nawet 15 proc. rocznych przychodów.

Kontrowersyjny przepis obowiązuje od ponad roku. Czy firmy go respektowały, URE będzie wiedziało po otrzymaniu od nich sprawozdań za 2017 r. Czas na ich dostarczenie firmy mają do końca marca.

Lotos na wszystkie nasze pytania związane z tym tematem odpowiedział jednym zdaniem: „przekazaliśmy swoje uwagi do ministerstwa i nic więcej na razie nie mamy do zakomunikowania”.

Z kolei PKN Orlen uważa, że obowiązujące przepisy nie mogą być interpretowane w oderwaniu od całego systemu ustawy, jej sensu i celu. – Jesteśmy przekonani, że administracja nie dopuści do sytuacji kuriozalnych, jak np. ograniczenie transportu paliw – podaje biuro prasowe Orlenu.

Niestety, resort energii, który był pomysłodawcą obecnych przepisów, a później nawet w publicznych wystąpieniach przyznawał rację branży i podejmował działania zmierzające do ich zmiany, przez tydzień nie odpowiedział na żadne nasze pytanie.

22 listopada ubiegłego roku Klub PiS najpierw zgłosił poprawki zmieniające kontrowersyjny przepis. Dwa dni później podczas posiedzenia Sejmu poseł sprawozdawca Krzysztof Kubów postulował, aby je przyjąć. Później jednak marszałek oświadczył, że je wycofano.

Importerzy paliw mają duży problem z interpretacją jednego z przepisów. Chodzi o obowiązek realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego, czyli minimalnego udziału biokomponentów w paliwach i bioblendingu, czyli mieszania paliw z biokomponentami.

Obecne regulacje mówią, że czynnością skutkującą jego powstaniem jest: „rozporządzenie paliwami ciekłymi lub biopaliwami ciekłymi poprzez dokonanie jakiejkolwiek czynności prawnej lub faktycznej”. To może oznaczać, że obowiązek NCW powstaje jeszcze długo przed sprzedażą paliw. W efekcie importerzy narażeni są na duży wzrost kosztów swojej działalności.

Pozostało 81% artykułu
Surowce i Paliwa
Azoty i MOL istotnie zwiększają produkcję. Orlen też do nich dołączy
Surowce i Paliwa
Putin kopie pod Wielką Brytanią w Antarktyce. Do czego się dokopał?
Surowce i Paliwa
Amerykańscy nafciarze za Bidena prosperują. Ale przyszłość widzą w Trumpie
Surowce i Paliwa
Wielka Brytania rzuca wyzwanie Kremlowi. Chce wyprzeć rosyjski uran z Europy
Surowce i Paliwa
Rosyjski eksport paliw jak w pandemii. Coraz więcej uszkodzonych rafinerii
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?