Według operatora gazociągu – spółki Gazpromu Nord Steram 2 AG, 29 marca okręt Marynarki Wojennej RP (numer taktyczny 823) wykonywał manewry okrężne wokół barki „Fortuna” układającej rury w duńskiej strefie.

Ponadto regularnie na obszarem, gdzie prowadzona jest budowa, przelatywał na małej wysokości i w niewielkiej odległości od barki polski samolot przeciw okrętom podwodnym PZL-Mielec М-28В1 Rbi, informuje agencja RIA Nowosti.

""

Układanie morskiej części Nord Stream/Bloomberg

energia.rp.pl

Wszystko to stanowiło, zdaniem strony rosyjskiej, prowokację i miało zaszkodzić bezpieczeństwu prac przy kładzeniu gazociągu Nord Stream 2 na dnie Bałtyku. Wcześniej Nord Stream 2 AG, informował o wzmożonej aktywności obcych statków i samolotów wojskowych w rejonie układania Nord Stream 2. Działalność ta postrzegana jest przez firmę jako zagrażająca realizacji projektu.

Strona polska zaprzecza, by takie incydenty miały miejsce. Nie odcina się jednak od tego, że polskie jednostki są obecne w rejonie budowy gazociągu.

„Marynarka Wojenna RP nie prowadzi działań prowokacyjnych i realizuje swoje zadania zgodnie z prawem międzynarodowym” – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP w poście na Twitterze. Jednocześnie polskie wojsko przyznało, że „samoloty M-28B Bryza regularnie realizują loty patrolowe – rozpoznawcze w rejonie Morza Bałtyckiego”.