Gazprom grozi Danii

Seamless steel pipes for use in oil and gas pipelines sit in a storage area at a manufacturing plant in Russia. /Bloomberg

Nord Stream-2 wciąż czeka na zgodę Danii na przejście gazociągu przez duńskie wody. Gazprom już zagroził Kopenhadze, że za „możliwe opóźnienie” inwestycji będzie musiała zapłacić.

 

„U nich (Duńczyków-red) jest odpowiedzialność, która może się wcześniej lub później pojawić. O ile wiem, spółka Nord Stream-2 AG (należy do Gazpromu-red) napomknęła, że inwestycje zostały już zrobione i opóźnienia w kładzeniu gazociągu na dnie morza, spowodowane kwestią uzgodnienia trasy (z Duńczykami -red) spowodują straty, które wcześniej czy później trzeba będzie zrekompensować” – cytuje Siergieja Kuznieca, członka zarządu Gazpromu agencja Prime.

 

CZYTAJ TAKŻE: Nord Stream-2 ma roczne opóźnienie

W kwietniu kontrowersyjna inwestycja, na którą nie zgadza się wiele krajów Unii w tym Polska, stanęła przed duńskimi wodami. Zgody na ich przejście Rosjanie nie mają, pomimo prowadzonych trzeci rok starań. Kopenhaga pominęła milczeniem dwa pierwsze wnioski w tej sprawie. Każdy zawierał inną trasę.

W połowie kwietnia po ponad dwóch latach od złożenia pierwszego wniosku na zgodę na budowę spółka Nord Stream-2 AG złożyła wniosek o zgodę na trzeci wariant trasy gazociągu – w wyłącznej strefie ekonomicznej Danii w wodach na południe od wyspy Bornholm.
Nowa trasa jest o 25 km dłuższa i bardzo zbliżyła się do Polski. Przebiega przez do niedawna sporne między Danią a Polską wody. „Ten teren z powodu sporu między Danią a Polską nie był dotąd dostępny dla jakichkolwiek projektów. Porozumienie w tej sprawie zostało teraz osiągnięte, ale jeszcze nie ratyfikowane przez Polskę” – podkreślali Rosjanie.
Duńczycy zapowiedzieli, że na publiczne konsultacje w sprawie rosyjskiego wniosku zaproszą sąsiadów czyli Polaków.

 

Workers fettle pipework welding as construction work continues at the landing site of Nord Stream 2 gas pipeline, operated by Gazprom PJSC, in Lubmin, Germany/Bloomberg

Nord Stream-2 jest gotowy w 40 procentach. Zgody wydały Rosja, Finlandia, Szwecja i Niemcy. Gazociąg (55 mln mld gazu roczne) miał być gotowy do końca tego roku. W maju Gazprom po raz pierwszy przyznał, że możliwe jest opóźnienie i gazociąg będzie gotowy w przyszłym roku. Bez zgody Danii jest to niemożliwe.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Andrzej Piotrowski: niebawem finalna decyzja dotycząca budowy elektrowni jądrowej

Rząd podejmie „niebawem” finalną decyzję dotyczącą budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej – powiedział we ...

Energetyka też chce ochronić klimat

Prezesi polskich koncernów energetycznych wskazywali, 
że przy transformacji sektora 
trzeba mieć na uwadze
konkurencyjność gospodarki. ...

Nie ma szans na obniżki cen paliw

Choć w pierwszym tygodniu roku ceny na stacjach symbolicznie spadły, to jednak średni poziom ...

Awaria NordBalt podnosi nam ceny

Nie ziścił się czarny scenariusz przewidywany przez europejskich operatorów systemów przesyłowych. W drugim i ...

Rosneft dostarczy ropę Orlenowi

Przez trzy najbliższe lata Rosjanie sprzedadzą płockiemu koncernowi od 18 mln ton do 25,2 ...

PKP złożyła w sądzie wniosek o unieważnienie prywatyzacji PKP Energetyka

Jak wynika z informacji przekazanych Polskiej Agencji Prasowej przez prezesa kolejowej grupy Mirosława Pawłowskiego ...