Reklama

Nowy ból głowy Kremla – 47,4 dolara za baryłkę ropy

Rosyjski surowiec szybko tanieje w miarę zaciskania się kolejnych sankcji i wzrostu podaży na globalnym rynku. Cena marki Urals spadła poniżej nowego limitu ustanowionego przez Unię Europejską.

Publikacja: 17.10.2025 19:52

Nowy ból głowy Kremla – 47,4 dolara za baryłkę ropy

Foto: Angus Mordant/Bloomberg

Ropa Urals – główny gatunek eksportowy rosyjskich producentów ropy potaniała poniżej 50 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od wiosny. Według agencji Reutera, powołującej się na traderów, cena w porcie Primorsk nad Morzem Bałtyckim w połowie tygodnia spadła do 47,4 dolara za baryłkę. Oznacza to, że po raz pierwszy rosyjska ropa kosztuje mniej niż zaktualizowany pułap cenowy UE wynoszący 47,6 dolara.

Czytaj więcej

Indie ulegną Trumpowi? Już tną import ropy z Rosji

Spokojniej na Bliskim Wschodzie

Rosyjska ropa tanieje wraz ze światowymi cenami ropy, które w tym tygodniu osiągnęły najniższy poziom od maja. Ropa marki europejskiej Brent potaniała o 15 proc. w ciągu trzech tygodni i obecnie kosztuje nieco ponad 60 dolarów. W piątek straciła 3,69 proc. i kosztowała 60,85 dol. za baryłkę.

Powodem jest zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem, które zmniejszyło napięcia na Bliskim Wschodzie, oraz zagrożenie dla tankowców przepływających przez Kanał Sueski i Morze Czerwone, zauważa Bjarne Schieldrop, analityk SEB.

– Rynek koncentruje się teraz na nadwyżce ropy naftowej, stworzonej przez kraje porozumienia OPEC+ zwiększające produkcję, zauważa Daniel Hines, analityk ANZ.

Reklama
Reklama

Od kwietnia do września porozumienie zwiększyło dostawy o 2,2 mln baryłek dziennie, a w przyszłym roku może dodać do rynku kolejne 1,2 mln baryłek dziennej produkcji. W rezultacie globalna nadwyżka ropy może osiągnąć rekordowy poziom – 4 mln baryłek dziennie, prognozuje w najnowszym raporcie Międzynarodowa Agencja Energii.

Ropa tanieje, budżet Rosji chudnie

Spadające ceny ropy zwiastują nowe problemy dla budżetu federalnego Rosji, który w ciągu trzech kwartałów stracił 21 proc. wpływów surowcowych. A bazą każdego rosyjskiego budżetu jest cena ropy. Na niej budowane są wydatki i wpływy. Początkowo projekt budżetu na 2025 rok zakładał cenę 70 dolarów za baryłkę ropy Urals, ale cena ta została szybko obniżona do 58 dolarów.

Czytaj więcej

Jukos ostatecznie zwycięski w starciu z Kremlem. Sroga kara, bez znieczulenia

Teraz może być jeszcze gorzej. Nowe sankcje, coraz trudniejsza sytuacja floty cieni transportującej starymi tankowcami ropę po cenach powyżej dopuszczalnego pułapu, drastycznie zmniejszyły plan dochodów z kopalin: zamiast 10,9 bln rubli, władze spodziewają się obecnie zaledwie 8,6 bln rubli.

W budżecie na 2026 rok Kreml wpisał cenę Urals na poziomie 59 dolarów i utrzymał dochody z surowców na niskim poziomie 8,9 bln rubli, co stanowi spadek o 20 proc. w porównaniu z rokiem 2024. Biorąc pod uwagę rekordowe wydatki wojskowe (ponad 40 proc. wszystkich idzie na wojnę Putina i resorty siłowe), prognozuje to deficyt w wysokości 3,8 bln rubli (170 mld zł). To optymistyczna wersja. W tym roku taka dziura wyrosła w rosyjskim budżecie w ciągu pół roku.

Ropa
Pandemia wróciła na rynek ropy. Surowiec najtańszy od 5 lat i jeszcze potanieje
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Ropa
Coraz większe kłopoty rosyjskich eksporterów ropy
Ropa
Orlen kupuje udziały w trzech norweskich złożach. Rusza duży projekt wydobywczy
Ropa
Pierwszy atak Ukrainy na Morzu Śródziemnym. Tankowiec floty cieni trafiony dronami
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Ropa
Rosyjska ropa po 25 dolarów za baryłkę. Potężny rabat dla Chińczyków
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama