NIK: linie energetyczne za stare na OZE. Spółki Orlenu nie wpuszczają kontrolerów

Ponad połowa linii elektroenergetycznych ma ponad 30 lat, co utrudnia przyłączanie odnawialnych źródeł energii. Jakość przesyłu energii maleje, modernizacja sieci kuleje. A bez niej nie uwolnimy gospodarki od węgla - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli.

Publikacja: 20.03.2024 11:25

NIK: linie energetyczne za stare na OZE. Spółki Orlenu nie wpuszczają kontrolerów

Foto: Adobe Stock

Najwyższa Izba Kontroli podkreśla, że niepełne przeniesienie przepisów unijnych do krajowych opóźnia rozwój sieci dystrybucyjnej, ponieważ brak jest jednolitego środowiska prawnego.

NIK badała, czy zapewniono rozwój sieci dystrybucyjnej energii elektrycznej i poprawę parametrów jakościowych dostaw energii elektrycznej do odbiorców — w porównaniu z państwami UE.

Spółki Orlenu nie wpuszczają kontrolerów, NIK powiadamia prokuraturę

W spółkach Energa i Energa Operator (należących do Grupy Orlen) NIK nie przeprowadziła kontroli, mimo przedłożenia wymaganych dokumentów przez kontrolerów. Spółka uniemożliwiła rozpoczęcie kontroli, a operator z tej grupy zakwestionował podstawy prawne przeprowadzenia w niej kontroli w zakresie objętym tematyką. NIK skierowała do prokuratury zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przez członków zarządu obu spółek przestępstw z art. 98 ustawy o NIK.

Wprawdzie Polityka Energetyczna Polski do 2040 r. (PEP2040) odpowiada kierunkom polityki UE w zakresie elektroenergetyki, jednak działania podejmowane przez organy państwa oraz spółki energetyczne — zdaniem NIK — nie przyczyniły się w istotny sposób do rozwoju sieci dystrybucyjnej.

Czytaj więcej

Operator szykuje rewolucję, która pozwoli na przyjęcie energii z OZE i atomu

NIK: Małe wydatki, mało nowych OZE

Zdaniem NIK realizowano plany rozwoju, ponoszono nakłady, jednak jakość i dotychczasowy rozwój sieci dystrybucyjnej nie zapewniły możliwości przyłączenia wszystkich odnawialnych źródeł energii.

„Zaawansowany wiek infrastruktury sieciowej, niski poziom skablowania sieci energetycznej, szczególnie linii średnich napięć (SN), oraz pogarszające się wskaźniki jakości dostaw energii elektrycznej wpływały na konieczność wypłaty bonifikat przez operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD)” - czytamy w informacji NIK.

Tylko jeden OSD poprawił wskaźniki dotyczące przerw w dostawach energii. Dwaj spośród trzech poddanych szczegółowej kontroli nie osiągnęli niektórych celów jakościowych, co było spowodowane wystąpieniem anomalii pogodowych. Niska odporność sieci na coraz częściej pojawiające się anomalie pogodowe wynikała również z niedostatecznych inwestycji w kablowanie sieci SN.

W 2021 r. wzrost ilości niedostarczonej energii był o 50 proc. większy niż w roku poprzednim, przez co przybyło też wniosków o udzielenie bonifikat. W porównaniu z rokiem 2020 liczba wniosków w 2021 r. wzrosła prawie sześciokrotnie, a w 2022 r. prawie dwudziestopięciokrotnie.

OSD udzielali bonifikat w związku z niedostarczeniem energii elektrycznej do odbiorców, niedotrzymaniem jej parametrów jakościowych i parametrów jakości obsługi odbiorców. Od 2018 r. do I połowy 2022 r. łącznie udzielono 1078 bonifikat na kwotę 7 mln 645 tys. 17 zł.

Jeden z kontrolowanych OSD terminowo i we właściwych wysokościach udzielał bonifikat. Pozostali OSD nie dotrzymali terminu na ich udzielenie (dotyczyło to około 25 proc. spraw). Jeden ze skontrolowanych OSD nie informował odbiorców o niedotrzymaniu terminu na udzielenie bonifikaty.

Słaby nadzór

NIK podkreśla, że organy państwa nie w pełni realizowały zadania prowadzące do sprawnego rozwoju sieci dystrybucyjnych. „Ministerstwo Klimatu i Środowiska z ponad dwuletnim opóźnieniem lub w niepełnym zakresie przygotowało projekty aktów wdrażających akty prawne Unii Europejskiej wymagające transpozycji do polskiego porządku prawnego. Opóźnienia te i brak stosownych regulacji, zdaniem NIK, utrudniały osobom prywatnym i przedsiębiorstwom zaangażowanie się w rozwój sektora energetycznego, w tym m.in. w budowę i przyłączanie instalacji odnawialnych źródeł energii” — podkreśla NIK. 

Zdaniem NIK minister monitorował stan realizacji działań przewidzianych w PEP2040, ale w przypadku zadania „opracowanie krajowego planu skablowania sieci średniego napięcia do 2040 r.”, przygotowywanego przez operatorów sieci dystrybucyjnych i prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, czynił to nieskutecznie, bo nie doprowadził do jego realizacji.

NIK jest zdania, że plan skablowania powinien obejmować w sposób kompleksowy i spójny modernizację sieci w skali całego kraju, a nie poprzez rozwój części sieci należących do poszczególnych operatorów systemów dystrybucyjnych. Istnieje silna korelacja pomiędzy stopniem skablowania sieci, a wskaźnikami charakteryzującymi ciągłość zasilania odbiorców.

Przy uzgadnianiu planów rozwoju sieci dystrybucyjnych przedstawianych przez OSD prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) nie uwzględniał wpływu odmów przyłączenia do sieci odnawialnych źródeł energii wydanych w danym okresie i w poszczególnych rejonach energetycznych. Oznaczało to, że plany mogły nie uwzględniać zapotrzebowania na rozwój lub modernizację tych fragmentów sieci, dla których w danym okresie wydano znaczną liczbę odmów przyłączenia.

Naciski na obniżanie nakładów na inwestycje w sieci 

Jak wynika z raportu NIK, dwie z trzech spółek właścicielskich operatorów systemów dystrybucyjnych ograniczały rozwój sieci poprzez wpływanie na obniżenie realnych nakładów inwestycyjnych, co naruszało unijne zasady niezależności OSD. Zdaniem Izby planowanie finansowe i zarządzanie przepływami finansowymi w grupach kapitałowych, do których należą OSD, nie może prowadzić do utraty niezależności tych ostatnich, szczególnie co do decyzji dotyczących budowy i modernizacji infrastruktury.

W konsekwencji OSD w latach 2020–2021 nie zapewnili realizacji zadań inwestycyjnych i modernizacyjnych na poziomie uzgodnionym z prezesem URE w planach rozwoju i w procesie taryfowym. Poniesione wydatki były niekiedy nawet o 48 proc. niższe od zaplanowanych, choć przychody i pozyskane z UE środki umożliwiały sfinansowanie zaplanowanych inwestycji.

Wiekowe sieci elektroenergetyczne

Brak wystarczających inwestycji w sieci dystrybucyjne oznacza starzenie się infrastruktury sieciowej. W 2021 r. łącznie 46 proc. linii elektroenergetycznych 110 kV (wysokich napięć – WN) miało ponad 40 lat, a wśród nich połowa ponad 50 lat. Tylko 16 proc. tych linii w 2021 r. miało mniej niż 10 lat.

40 proc. linii SN w 2021 r. było starszych niż 40 lat (15 proc. niż 50 lat), a tylko 15 proc. tych linii – młodszych niż 10 lat.

Linie niskiego napięcia (nN) starsze niż 40 lat stanowiły w 2021 r. 30 proc. wszystkich linii nN, a młodsze niż 10 lat - tylko 19 proc. wszystkich linii nN.

Co ważne, przyrost długości linii starszych niż 40 lat przewyższał przyrost długości linii młodszych niż 10 lat – ten ostatni w wypadku linii nN był wręcz ujemny.

Starzały się także stacje i rozdzielnie elektroenergetyczne. W 2018 r. liczba stacji i rozdzielni młodszych niż 10 lat stanowiła 21 proc., a do 2021 r. ich liczba zmalała do 18 proc. wszystkich stacji i rozdzielni. Stacje i rozdzielnie starsze niż 40 lat z kolei stanowiły w 2018 r. 24 proc., a w roku 2021 już 34 proc., wszystkich stacji i rozdzielni.

W okresie od 2018 do 2021 r. spadła liczba transformatorów młodszych niż pięć lat. Transformatory starsze niż 40 lat stanowiły w 2021 r. 19 proc. wszystkich transformatorów, a ich odsetek wzrastał od 2018 r.

Odmowa podłączeń OZE

Dotychczasowy zakres i wielkość inwestycji nie były dostosowane do zapotrzebowania kreowanego przez przedsiębiorców i obywateli. Szczególnie było to istotne dla rozwoju OZE. Rosła liczba wniosków i zgłoszeń o przyłączenie do sieci odnawialnych źródeł energii, a równocześnie rosła liczba odmów ich przyłączenia. Podczas gdy w roku 2018 udział odmów wynosił 5,9 proc. wszystkich złożonych wniosków, to w I połowie roku 2022 był już na poziomie 99,3 proc. Dla wniosków o przyłączenie magazynów udział odmów wynosił blisko 30 proc. Liczba odmów rosła sukcesywnie w okresie objętym kontrolą z 59 w roku 2018 do 2286 w 2021 r. po 2102 w I połowie 2022 r.

Dwuletni okres upływający od daty wydania warunków przyłączenia OZE do sieci OSD do dnia upływu ważności warunków – w razie niezawarcia umowy o przyłączenie ogranicza i tak niską przepustowość sieci. W konsekwencji ogranicza możliwość przyłączenia innych OZE, którym ze względu na „blokowanie” mocy OSD odmawia w tym czasie wydania warunków przyłączenia. OSD zwrócili uwagę na potrzebę skrócenia okresu związania przedsiębiorstwa energetycznego warunkami przyłączenia określonymi dla lądowych instalacji OZE, wskazując okres dwunastu miesięcy od dnia ich doręczenia jako optymalny.

Odmowy wydawane były przez OSD również ze względu na brak warunków technicznych przyłączenia, a zatem, w wypadku dużej liczby odmów w danej lokalizacji, inwestycja w sieć w tym miejscu mogłaby być zasadna. Prezes URE nie ingerował w planowanie inwestycji rozwojowych poprzez uwzględnienie liczby odmów wydanych w danej lokalizacji oraz rodzaju przyłączenia, który był przedmiotem odmowy. Może to prowadzić do sytuacji, w której inwestycje następują jedynie w tych lokalizacjach, gdzie sieć wymaga niewielkich nakładów OSD. Podważa to zasadę równoważenia interesów odbiorców oraz OSD, gdyż w lepszej pozycji ustawia przedsiębiorstwa energetyczne.

Rekomendacje NIK

Najwyższa Izba Kontroli w efekcie kontroli wnosi o podjęcie działań celem zmiany ustawy Prawo energetyczne w zakresie rozpatrywania przez prezesa URE wniosków o rozstrzygnięcie sporów w sprawach odmów przyłączenia.

Ustalenia kontroli wskazują, że przepisy nie dają prezesowi URE możliwości zlecenia przygotowania ekspertyzy na potrzeby rozpatrywania sporów. W procedurze rozpatrywania wniosków operatorzy systemów dystrybucyjnych zlecali i korzystali z wyników ekspertyz dotyczących możliwości i warunków przyłączenia sporządzanych na ich zlecenie. Prezes URE kierował się wynikami tych ekspertyz, wydając rozstrzygnięcia w prowadzonych postępowaniach. Zdaniem NIK ekspertyza powinna być sporządzana przez niezależny podmiot wybrany przez prezesa URE. W przeciwnym razie istotnym dowodem w sprawie jest ekspertyza sporządzona na zlecenie podmiotu, który jest stroną postępowania i jest zainteresowany utrzymaniem w mocy swojej własnej decyzji.

Poza tym NIK wnioskuje do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o dokonanie oceny realizacji przez OSD oraz prezesa URE zadania pn. opracowanie krajowego planu skablowania sieci średniego napięcia do 2040 r. oraz wyegzekwowanie przygotowania planu skablowania sieci średniego napięcia. Z kolei zdaniem NIK prezes Urzędu Regulacji Energetyki powinien  zintensyfikować działania zarządcze w celu zapewnienia terminowego rozpatrywania spraw administracyjnych, uwzględniać odmowy przyłączenia w danym rejonie dla poszczególnych rodzajów źródeł energii w analizie projektów planów rozwoju i sprawozdań z ich realizacji.

Wreszcie OSD powinny zintensyfikować działania w celu zapewnienia terminowego udzielania bonifikat oraz informowania odbiorców o wydłużonych terminach rozpatrzenia ich wniosków, zapewnić realizację zadań inwestycyjnych i modernizacyjnych sieci dystrybucyjnych co najmniej na poziomie wysokości nakładów uzgodnionych z prezesem URE w procesie taryfowym, przestrzegać zachowania niezależności OSD w zakresie decyzji finansowych dotyczących budowy lub modernizacji elektroenergetycznych sieci dystrybucyjnych i zamieszczać na stronie internetowej spółki informacje o dacie rozpoczęcia dostarczania energii elektrycznej w związku z przyłączeniem źródeł do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym wyższym niż 1 kV.

Sieci Przesyłowe
Sieci dystrybucyjne kuleją mimo wielkich inwestycji
Sieci Przesyłowe
Długie wyczekiwanie na prąd. Liczba chętnych rośnie
Sieci Przesyłowe
Prąd z morskich wiatraków bliżej. Kluczowa inwestycja z decyzją środowiskową
Sieci Przesyłowe
Lawinowo rośnie liczba obowiązków URE. Budżet urzędu jednak nie rośnie
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sieci Przesyłowe
Ważne połączenie elektroenergetyczne będzie później. Koszty przewyższają budżet