Państwowe firmy rządzą w pozwoleniach na morskie wiatraki. Pojawiają się pytania

Państwowe firmy rządzą na Bałtyku przy podziale pozwoleń lokalizacyjnych na nowe morskie farmy wiatrowe. Same farm wiatrowych jednak nie wybudują. Największa spółka, Polska Grupa Energetyczna rozważa dwie opcje. W mocy pozostają jednak pytania, skąd wzięła się tak duża liczba punktów, jaką zdobył największy producent prądu w Polsce, przy podziale nowych koncesji na kolejne morskie farmy wiatrowe na Bałtyku.

Publikacja: 14.02.2023 22:38

Państwowe firmy rządzą w pozwoleniach na morskie wiatraki. Pojawiają się pytania

Foto: Adobe Stock

Zakończyła się pierwsza część etapu przyznawania pozwoleń lokalizacyjnych dla kolejnych farm wiatrowych w ramach tzw. drugiej fazy, które powstaną po 2030 r. Na pięć rozstrzygniętych lokalizacji, dla czterech najwięcej punktów otrzymała PGE. Jedna, z przyczyn proceduralnych, nie została przyznana. Na dwóch z czterech pozwoleń, PGE dostało najwięcej punktów odpowiednio z Tauronem i Eneą.

Czytaj więcej

PGE dominuje w nowym rozdaniu o bałtycki wiatr

Plany PGE na nowe koncesje

Strategia PGE zakłada osiągnięcie co najmniej 6,5 GW mocy wytwórczych zbudowanych w technologii offshore wind do 2040 r. Jednak wraz z rozwijanymi projektami o mocy 3,4 GW już teraz daje to 7,1 GW. Nowe obszary na Bałtyku – po pozyskaniu ostatecznych decyzji – pozwolą na jej realizację. „Samo pozyskanie nowych obszarów nie stanowi jeszcze wypełnienia jej celów. Obecnie czekamy na uprawomocnienie się decyzji dotyczących nowych PSzW (Pozwolenie na Stawianie Sztucznych Wysp – red.), więc podawanie szczegółów dotyczących planów związanych z kolejnymi projektami jest na tym etapie przedwczesne. Będziemy na bieżąco informować o decyzjach i związanych z nimi postępach” – zapewnia nas biuro prasowe spółki. Dotyczy to również decyzji o rozwijaniu przyszłych projektów samodzielnie lub w ramach partnerstwa. „Pod tym względem jesteśmy otwarci i analizujemy różne scenariusze realizacyjne. Jesteśmy bogatsi o własne doświadczenia z ostatnich kilku lat, co pozwoli nam przystąpić bez zbędnej zwłoki do organizacji procesu inwestycyjnego po aukcjach.” – zapewnia koncern. Ta deklaracja to odpowiedź za pytania o możliwą sprzedaż udziałów w koncesjach innym partnerom, przede wszystkim zagranicznym. Polskie firmy nie posiadają jeszcze odpowiedniego doświadczenia, dlatego też – w ocenie uczestników procesu – PGE lub inne spółki z udziałem Skarbu Państwa mogą z zyskiem sprzedać udziały innym, zagranicznym firmom, które mają doświadczenie w rozwoju morskich farm wiatrowych oraz co najważniejsze kapitał finansowy. Rozwój 1 GW mocy w offshore to obecnie koszt ok. 12 mld zł.

Ministerstwo Infrastruktury poinformowało o szczegółach klasyfikacji dla dwóch kolejnych lokalizacji (wcześniej dla dwóch pierwszych - 43.E.1, 53.E.1 - gdzie najwięcej punktów także zyskało PGE, decyzje ogłoszono w styczniu), przyznanych 8 lutego.

W postępowaniu rozstrzygającym dotyczącym obszaru 60.E.4, minimum kwalifikacyjne w odniesieniu do każdego z kryteriów określonych w ogłoszeniu nr 4/2022/MFW z 8 lutego 2022 r. osiągnęło 5 wnioskodawców:

Elektrownia Wiatrowa Baltica 5 sp. z o.o. – 125 punktów;

EDF Renewable Offshore Polska I sp. z o.o. – 119 punktów;

Cremona sp. z o.o. – 118 punktów;

POW-Polish Offshore Wind-Co sp. z o.o. – 113 punktów;

SSE Renewables Poland sp. z o.o. – 106 punktów.

Wnioskodawcy, którzy nie osiągnęli minimum kwalifikacyjnego w odniesieniu do każdego z kryteriów określonych w ogłoszeniu nr 4/2022/MFW z 8 lutego 2022 r. to:

Amber Baltic Wind 6 sp. z o.o. – 97 punktów;

Orlen Neptun XI sp. z o.o. – 88 punktów;

Medsteville Investments sp. z o.o. – 77 punktów;

Cristallum 50 sp. z o.o. – 51 punktów;

Simply Blue Energy (Poland) sp. z o.o. – 12 punktów;

Morska Elektrownia Wiatrowa Baltex 5 sp. z o.o. – 8 punktów.

W postępowaniu rozstrzygającym dotyczącym obszaru 44.E.1, minimum kwalifikacyjne w odniesieniu do każdego z kryteriów określonych w ogłoszeniu nr 5/2022/MFW z 8 lutego 2022 r. osiągnęło 4 wnioskodawców:

Elektrownia Wiatrowa Baltica 9 sp. z o.o. – 125 punktów;

EDF Renewable Offshore Polska I sp. z o.o. – 119 punktów;

Carmagnola sp. z o.o. – 118 punktów;

POW-Polish Offshore Wind-Co sp. z o.o. – 113 punktów.

Wnioskodawcy, którzy nie osiągnęli minimum kwalifikacyjnego w odniesieniu do każdego z kryteriów określonych w ogłoszeniu nr 5/2022/MFW z 8 lutego 2022 r. to:

Sea Wind Spinaker sp. z o.o. – 109 punktów;

Amber Baltic Wind 5 sp. z o.o. – 97 punktów;

Orsted Polska OF SPV 4 sp. z o.o. – 92 punkty;

TotalEnergies Renewables Polska 6 sp. z o.o. – 91 punktów;

Orlen Neptun VI sp. z o.o. – 88 punktów;

Ondentille Investments sp. z o.o. – 77 punktów;

Cristallum 49 sp. z o.o. – 51 punktów;

Bałtycka Bryza sp. z o.o. – 12 punktów;

Morska Elektrownia Wiatrowa Baltex 5 sp. z o.o. – 8 punktów.

Wyniki postępowania rozstrzygającego dla obszarów 14.E.1, 14.E.2, 14.E.3, 14.E.4, 46.E.1 oraz 45.E.1 zostaną ogłoszone najpóźniej w maju 2023 r.

Tauron ma chrapkę na więcej Bałtyku

Na wskroś ambitnie przedstawiają się także plany Tauron, partner PGE na jednej lokalizacji. Jak podkreśla firma, zgodnie z założeniami Zielonego Zwrotu, celem firmy jest udział w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej z partnerami strategicznymi oraz – co jest nowością – własny rozwój do 1 GW mocy zainstalowanej do 2030 r. „Każdy z projektów budowy Morskich Farm Wiatrowych rozwijanych przez Grupę Tauron podlega odrębnym analizom m.in. w zakresie pozyskania ewentualnych partnerów dla zapewnienia skutecznej realizacji przedsięwzięcia oraz optymalizacji struktury finasowania w tym zapotrzebowania na kapitały własne dedykowanych dla projektów spółek” – informuje nas firma.

Pytana o możliwe partnerstwa firma podkreśla, że decyzje w zakresie pozyskania potencjalnych partnerów zapadają na odpowiednich etapach projektu. „O nawiązaniu współpracy o charakterze strategicznym informujemy zgodnie z zasadami komunikacji spółek giełdowych” – przypomina Tauron. Zapytaliśmy czy firma planuje rozwoju jednego z projektów samodzielnie. Jej zdaniem realizacja projektów Morskich Farm Wiatrowych poprzez własny rozwój jest korzystna, ze względu na możliwość skutecznej realizacji strategii grupy w odniesieniu do planowanego wzrostu mocy zainstalowanej na Morzu Bałtyckim. „Samodzielna realizacja projektów pozwala na uzyskanie optymalnego zwrotu z inwestycji w okresie ich eksploatacji, co przekłada się na zapewnienie stabilności finansowej Grupy. Ponadto, samodzielny development projektów w największym stopniu pozwala rozwijać i zatrzymywać kompetencje w tym zakresie w ramach Grupy Tauron.” – argumentuje firma, która dotychczas jednak samodzielnie nie wystąpiła o żadną z lokalizacji. Mimo to, firma dodaje, że weryfikuje również możliwość nawiązania partnerstw strategicznych i kapitałowych celem realizacji projektów w różnych formułach. Pytany o finansowanie projektów offshore Tauron wskazuje, że na bieżąco analizuje dostępne opcje finansowania inwestycji, by maksymalnie wykorzystać fundusze przeznaczone na transformację. W kwestii ew. pomocy publicznej przy realizacji takich projektów firma podkreśla, że jest za wcześnie na taką jednoznaczną ocenę. „Mając na względzie wysoką zmienność sytuacji makroekonomicznej, w tym wynikającą z sytuacji geopolitycznej, trudno dziś jednoznacznie odnieść się do kwestii pomocy publicznej. Grupa prowadzi analizy w zakresie zapewnienia skutecznej realizacji rozwijanych projektów offshore, w tym zakresie ewentualnego wsparcia tych inwestycji” – podkreśla Tauron. Przypomnijmy, że kolejne projekty farm na Bałtyku w ramach tzw. drugiego rzutu, będą już rywalizować w aukcjach za 2 i 4 lata. Pierwsze projekty offshore, realizowane w ramach tzw. pierwszego rzutu faktycznie będą jeszcze korzystać w pomocy publicznej w postaci kontraktu różnicowego.

Enea czeka z finansowaniem offshore na NABE

Drugi z partnerów PGE, poznańska Enea przed szerszym komentowaniem, czeka na uprawomocnienie się wyników postępowania rozstrzygającego i ostateczną decyzję dotyczącą pozwolenia (PSzW) dla obszaru 60.E.4. „Na obecnym etapie Enea zakłada rozwijanie projektów we współpracy z PGE i jednocześnie nie wyklucza udziału podmiotu zewnętrznego w rozwoju projektu.” – mówi rzecznik firmy Piotr Ludwiczak. Enea zakłada finansowanie inwestycji spółki ze środków własnych lub zewnętrznych. Firma liczy także na uwolnienie dodatkowych zdolności kredytowych związku z wydzieleniem aktywów węglowych. „Dzięki powstaniu Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, Enea zyska szerokie możliwości pozyskiwania kredytów, co potwierdza niedawna umowa kredytowa (połączona z komponentem ESG i parametrów ekologicznych) z konsorcjum banków” – zapewnia rzecznik. Proces wydzielenia aktywów węglowych ma zostać zrealizowany najwcześniej w połowie kwietnia tego roku. Rozwój projektów offshore wspólnie z PGE zapewni Enea ma zwiększyć udział w wyprodukowanej energii elektrycznej co ma umożliwić realizację strategii grupy Enea w większym zakresie. „Pozwoli też na budowę własnych kompetencji w zakresie rozwoju morskich farm wiatrowych.” – mówi Piotr Ludwiczak.

Renta legislacyjna sprzyja państwowym gigantom?

Na rynku krążą informacje, że PGE swoją dominacje zawdzięcza rzekomej pomocy publicznej jaką ta spółka miałaby dostać od jednej z instytucji rządowych, co pozwoliłoby jej zyskać dodatkowe punkty w klasyfikacji. Zapytaliśmy o to samą zainteresowaną firmę. „Do czasu zakończenia postępowań rozstrzygających i podjęcia ostatecznych decyzji PSzW nie możemy podawać szczegółów dotyczących informacji zawartych we wnioskach i dokumentacji złożonej w ramach postępowania rozstrzygającego” – informuje PGE. Słyszymy jednak, że pomoc ta jednak mogłaby wyglądać inaczej.

Od zaangażowanych w proces można usłyszeć, że PGE mogło teoretycznie zadeklarować, że nowe farmy wiatrowe będą finansowe ze środków publicznych. „PGE mogło powołać się na fakt, że jest spółką publiczną - państwową, która kontrolowana jest przez Skarb Państwa, dlatego też wszystkie środki, którymi dysponuje, są środkami publicznymi, a więc firma wypełnia kryteria, za które są dodatkowe punkty przy procesie oceny wniosków o lokalizację, a więc inwestycja będzie finansowana środkami publicznymi. Taką argumentację mogłyby przedłożyć inne firmy, których takich punktów – prawdopodobnie – nie dostali. Zapis rozporządzenia offshore o systemie punktacji, wskazywał jednak na nieco inny sposób punktowania za tzw. pomoc publiczną. Chodziło o uzyskanie dodatkowego wsparcia w ramach np. agend czy funduszy państwowych, a nie tylko przez fakt, że jest się firmą. Stało się – prawdopodobnie –inaczej.” – słyszymy.

Czy inny duży gracz jak Orlen mógłby także – tetrycznie – dokonać takiego manewru? Sytuacja obu firm jest nieco inna. Po pierwsze, sam Orlen twierdzi, że nie jest spółką państwową, a publiczną. Po drugie, państwo ma też mniejszy udział w Orlenie (49,9 proc.) , niż PGE, gdzie jest to blisko 61 proc.

Przypomnijmy, że ocena złożonych wniosków dokonywana przez Ministerstwo Infrastruktury następuje na podstawie rozporządzenia z kryteriami oceny wniosków o kolejne koncesje dla morskich farm wiatrowych. Wskazuje ono kryteria szczegółowe, punktację, minimum kwalifikacyjne itp. przy ubieganiu się przez inwestorów o koncesje na kolejne morskie farmy wiatrowe na Bałtyku. Dla morskich farm wiatrowych, w zakresie kryterium dotyczącego pozytywnego wpływu przedsięwzięcia na transformację energetyczną i ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, przewidziano punktację w zależności od wskaźnika zaawansowania transformacji energetycznej wnioskodawcy lub grupy kapitałowej, do której on należy. W toku prac nad tym rozporządzaniem Ministerstwo Aktywów Państwowych proponowało, aby punktacja, od której zależy przyznanie pozwoleń lokalizacyjnych opierała się m.in. na wskaźniku „zaawansowania transformacji klimatycznej”. Zaproponowany wskaźnik został wprowadzony w celu wyrównania szans na transformację klimatyczną różnych przedsiębiorstw. Im dana spółka jest bardziej obciążona generacją energii z węgla, tym ma większą szasnę na pozwolenia lokalizacyjne offshore. W założeniu ta poprawka miała usunąć bariery wejścia na nowe rynki niskoemisyjne przedsiębiorstwom, które są w początkowej fazie transformacji klimatycznej. Zdaniem firm prywatnych, które są na etapie zaawansowanej dekarbonizacji, ograniczy to ich szasnę w ubieganiu się o nowe pozwolenia lokalizacyjne. Temu rozporządzeniu przyglądała się także Komisja Europejska. Ocena trwa od 2021 r. i z tego co słyszymy z Brukseli, ewaluacja tego rozporządzenia jeszcze się nie skończyła.

Jest prawo do odwołania

Jak informuje nas Ministerstwo Infrastruktury, ogłoszenie wyników postępowania rozstrzygającego nie stanowi decyzji administracyjnej. „Od tej, zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, przysługiwałby wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, co w konsekwencji sprawia, że ogłoszenie to nie podlega uprawomocnieniu” – podkreśla resort. Także też się stało dla dwóch pierwszych decyzji. Niewykluczone, że inne firmy także złożą odwołanie od decyzji dla dwóch kolejnych lokalizacji.

Zgodnie z ustawą o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej, minister właściwy do spraw gospodarki morskiej, po ogłoszeniu wyników postępowania rozstrzygającego wydaje pozwolenie lokalizacyjne w formie decyzji administracyjnej wnioskodawcy, który osiągnął minimum kwalifikacyjne z każdego kryterium określonego w ogłoszeniach oraz uzyskał największą liczbę punktów. „Pozwolenie lokalizacyjne zostaje wydane nie wcześniej niż 14 dni od dnia ogłoszenia wyników postępowania rozstrzygającego. Obecnie nie zostało wydane jeszcze żadne pozwolenie lokalizacyjne dla morskiej farmy wiatrowej zlokalizowanej na obszarze” – wyjaśnia nam resort.

Kiedy kolejne decyzje?

W kwietniu i w maju możemy spodziewać się kolejnych 6 decyzji, w których jak się dowiadujemy faworytem mają już być spółki z grupy PKN Orlen, innego krajowego giganta energetycznego. W ramach tzw. drugiej fazy rozwoju morskich farm wiatrowych zostaną przyznane łącznie 11 nowych decyzji lokalizacyjnych. W drugim etapie może powstać kolejnych 9-11 GW mocy.

Zakończyła się pierwsza część etapu przyznawania pozwoleń lokalizacyjnych dla kolejnych farm wiatrowych w ramach tzw. drugiej fazy, które powstaną po 2030 r. Na pięć rozstrzygniętych lokalizacji, dla czterech najwięcej punktów otrzymała PGE. Jedna, z przyczyn proceduralnych, nie została przyznana. Na dwóch z czterech pozwoleń, PGE dostało najwięcej punktów odpowiednio z Tauronem i Eneą.

Plany PGE na nowe koncesje

Pozostało 97% artykułu
OZE
800 elektrowni węglowych można zastąpić słońcem
OZE
Fotowoltaika. Mikroinstalacje nie dają już tyle zarobić co kiedyś
OZE
Rząd nie zniesie wszystkich wiatrowych ograniczeń. Chodzi o bezpieczeństwo sieci
OZE
Jak długo będziemy czekać nową ustawę wiatrakową?
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
OZE
Fotobalkonika: nowy trend OZE, który budzi obawy
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży