Gazociąg Jamał-Europa wysechł

Gazprom przestał przesyłać gaz polskim odcinkiem gazociągu Jamał-Europa. W czerwcu mają być zwiększone dostawy.

Publikacja: 26.05.2020 18:57

Gazociąg Jamał-Europa wysechł

Foto: energia.rp.pl



Rosyjskie media piszą, powołując się dane niemieckiego operatora Gascade, że tłoczenie gazu polskim odcinkiem gazociągu Jamał-Europa zostało zatrzymane. I to nie z powodu remontu, który został zaplanowany od 6 do 11 lipca. „Według Gascade tłoczenie gazu gazociągiem Jamał-Europa z 9 milionów kilowatogodzin w niedzielę spadło do 461,5 tysiąca kilowatogodzin w poniedziałek i całkowicie zatrzymało się do godz 8:00 we wtorek. Jednocześnie, zgodnie z wynikami aukcji na moce przesyłowa polskiego odcinka gazociągu, na 24, 25 i 26 maja zostało zarezerwowanych 4 miliony kilowatogodzin z dostępnych 38,3 miliona” – informuje agencja RIA Nowosti.

CZYTAJ TAKŻE: Jamalska rura da wyższy zysk

Według Rosjan od niedzieli gazociąg o mocy 33 mld m3 gazu rocznie tłoczy do Niemiec jedną setną mocy rury. I tak 19 maja Gazprom zarezerwował 93 proc. mocy gazociągu, 20 maja – 79 proc., 21 maja – 72 proc., 22 maja – 74 proc., 23 maja już tylko 33 proc.  A 24 i 25 maja – 10 proc. W rzeczywistości tranzyt jest jeszcze niższy, bo do Niemiec dociera 1 proc. mocy przesyłowej.
Zdaniem rosyjskich ekspertów ma to związek z gwałtownym spadkiem popytu na rosyjski gaz. Na Starym Kontynencie jest go nadmiar. We wtorek w europejskich hubach cena wahała się od 43 dol./1000m3 (holenderski TFI) do 63 dol. w austriackim Baumgarten. Gazprom zarabia przy cenie gazu na poziomie 100 dolarów. Ceny niższe, to wymierne straty dla rosyjskiego koncernu i budżetu Rosji.


– W tym roku z powodu nadpodaży gazu w Europie cena na ten surowiec może się zmniejszyć o 15-20 proc. Nic więc dziwnego, że spada tłoczenie poszczególnymi gazociągami. Przejście Polski na zamawianie przesyłu na aukcjach, a także podpisanie przez Gazprom 5-letniego kontraktu tranzytowego z Ukrainą na warunkach „przesyłaj lub płać”, uczyniły trasę przez Białoruś i Polskę potencjalnie najbardziej niestabilną pod względem tłoczonych objętości – ocenił Dmitrij Marczenko z agencji Fitch. Jego zdaniem zaprzestanie tranzytu przez Polskę nie będzie raczej długie, bowiem koncern potrzebuje wszystkich szlaków przesyłowych. Musi być gotowym na przyszły wzrost popytu.

""

Bloomberg

energia.rp.pl


Oficjalny przedstawiciel Gazpromu Siergiej Kuprianow poinformował RIA Nowosti, że pomimo zakończenia 16 maja umowy tranzytowej z Polską, dostawy gazu przez Polskę tak czy inaczej będą kontynuowane.

Zapytaliśmy Gaz-System o obecną sytuację. Tomasz Pietrasieński z biura prasowego  Gaz-Systemu przyznał w nadesłanym komunikacie, że gazociąg nie pracuje obecnie przez cały czas.
 „Usługa tranzytu na gazociągu jamalskim jest realizowana przez GAZ-SYSTEM na bieżąco(…) Zamówienia są w całości zrealizowane, a przy tak niskich poziomach zamówień (…) z kierunku wschodniego, nie ma potrzeby pracy tłoczni przez całą dobę. W związku z tym gazociąg jamalski nie pracuje cały czas”.

CZYTAJ TAKŻE: Koniec harców Gazpromu w Europie


Interfaksu przypominana, że na czerwiec wykupione jest 94 proc. mocy gazociągu przez Polskę, a na III kw – 80 procent. Aukcja na tłoczenie gazu rosyjskiego przez Polskę na okres od października 2020 do września 2021 odbędzie się 6 lipca.



Rosyjskie media piszą, powołując się dane niemieckiego operatora Gascade, że tłoczenie gazu polskim odcinkiem gazociągu Jamał-Europa zostało zatrzymane. I to nie z powodu remontu, który został zaplanowany od 6 do 11 lipca. „Według Gascade tłoczenie gazu gazociągiem Jamał-Europa z 9 milionów kilowatogodzin w niedzielę spadło do 461,5 tysiąca kilowatogodzin w poniedziałek i całkowicie zatrzymało się do godz 8:00 we wtorek. Jednocześnie, zgodnie z wynikami aukcji na moce przesyłowa polskiego odcinka gazociągu, na 24, 25 i 26 maja zostało zarezerwowanych 4 miliony kilowatogodzin z dostępnych 38,3 miliona” – informuje agencja RIA Nowosti.

Pozostało 80% artykułu
Gaz
Małe szanse na hub gazowy w Polsce. Jakie są bariery?
Gaz
Gazprom nie zapłaci dywidendy. Wartość rosyjskiego koncernu pikuje
Gaz
PGE i Polimex Mostostal rozmawiają o gazowych opóźnieniach. Znamy szczegóły
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy