Reklama
Rozwiń
Reklama

Gaz z Gazpromu najdroższy na rynku

Ci którzy nie mają długoterminowych kontraktów z Gazpromem cieszą się tanim surowcem. Pozostali muszą płacić o 20-30 dol. za tysiąc metrów sześciennych więcej aniżeli kupujący na europejskich giełdach.

Publikacja: 10.06.2019 14:09

Gaz z Gazpromu najdroższy na rynku

Foto: NYMEX/Bloomberg News

W I kwartale koniunktura na europejskim rynku gazu sprzyjała tym, którzy nie kupują surowca w Gazpromie. Średnia cena na platformach giełdowych była o 30-40 proc. niższa w ujęciu kwartalnym i wyniosła 160-70 dol. za 1000 m3. W ujęciu rocznym gaz potaniał o 10-20 proc. do 220-230 dol./1000m3. Jak informuje rosyjska firma ratingowa RIA Rating powodem spadku cen gazu w Europie była ciepła zima, napływ nowych partii surowca spoza kontynentu w tym z USA, duży poziom zapasów w magazynach.

CZYTAJ TAKŻE: Gaz najtańszy od 3 lat. Zyskują niezwiązani z Gazpromem

Tanim gazem nie mogli się cieszyć posiadacze kontraktów z Gazpromem. Tutaj ceny są powiązane z cenami ropy w odstępie półrocznym, nijak więc się mają do sytuacji na rynku. Dlatego rosyjski gaz podrożał o 10 proc. w ujęciu rocznym. Średnia eksportowa cena Gazpromu w I kw wynosiła 254 dol./1000m3 (rok wcześniej było to 232 dol.).
Tak więc gaz z Gazpromu jest o 20-30 dol. droższy od gazu na europejskich giełdach. To nowa sytuacja, bowiem ostatnie trzy lata rosyjski gaz był albo w tej samej cenie co giełdowy, albo tańszy, co  zapewniało mu konkurencyjność na europejskim rynku, za czym szedł wzrost sprzedaży.

""

Adobe Stock

Foto: energia.rp.pl

W tym roku jest dużo gorzej. W ciągu pięciu miesięcy Gazprom wyeksportował o 10,4 proc. surowca mniej niż rok wcześniej. Tendencja jest spadkowa. Odbiorcy nie przyjmują dostarczonego surowca. RIA Rating zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny fakt: eksport do Holandii, Niemiec i Austrii znacznie wzrósł, ale jednocześnie według danych samego Gazpromu, kraje te znacznie zmniejszyły zakupy rosyjskiego gazu. Co to oznacza? W tych trzech państwach Gazprom na swoje magazyny. Tak więc gaz w rzeczywistości trafia prawdopodobnie do podziemnych zbiorników Rosjan. „Przyczyna takiego działania nie jest jasna. Pojawił się pogląd, że ma to związek z kończącą się umową tranzytową z Ukrainą i obawami przed wywiązaniem się Gazpromu z umów w okresie zima/wiosna 2020 r.” – pisze RIA Rating.

Reklama
Reklama

CZYTAJ TAKŻE:Gazprom sprzedał mniej surowca za granicę

Uwagę ekspertów zwróciła też sytuacja z Turcją. To drugi klient Gazpromu po Niemczech. Otóż Turcy gwałtownie zmniejszyli zakupy w Rosji ( o 43 proc.). Tutaj analitycy widzą przyczynę w uruchomieniu konkurencyjnego gazociągu TANAP (transanatolijski), który stanowi część Południowego Korytarza Gazowego. Tą drogą gaz z Azerbejdżanu trafia do Europy z ominięciem Rosji. „Konkurencja na tureckim rynku zwiększyła się gwałtownie, a rosyjski gaz może zostać wyparty przez azerski” – pisze RIA Rating.

W I kwartale koniunktura na europejskim rynku gazu sprzyjała tym, którzy nie kupują surowca w Gazpromie. Średnia cena na platformach giełdowych była o 30-40 proc. niższa w ujęciu kwartalnym i wyniosła 160-70 dol. za 1000 m3. W ujęciu rocznym gaz potaniał o 10-20 proc. do 220-230 dol./1000m3. Jak informuje rosyjska firma ratingowa RIA Rating powodem spadku cen gazu w Europie była ciepła zima, napływ nowych partii surowca spoza kontynentu w tym z USA, duży poziom zapasów w magazynach.

Pozostało jeszcze 80% artykułu
Reklama
Gaz
Sankcje na Rosję nakręcają eksport LNG z Ameryki
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Gaz
PGE odsłoni gazowe karty w grudniu. W dystrybucji broni korzystnego rozdania
Gaz
Rinat Achmetow kupił amerykański gaz dla Ukrainy. Dostarczy go Litwa
Gaz
Gazprom opuszcza Serbię. Ale czy na pewno?
Gaz
Berlin stracił cierpliwość. Novatek straci największy kontrakt
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama