W ubiegłym roku gdańska rafineria osiągnęła za to historycznie rekordowy przerób ropy. Wyniósł on 9,89 mln ton surowca. Historyczny rekord zanotowano również pod względem wydobycia ropy i gazu. W trzech ostatnich miesiącach ubiegłego roku dzienne wydobycie wynosiło 14 tys. boe (baryłek ekwiwalentu ropy). Realizowano je w Polsce, Norwegii i na Litwie.
W samym czwartym kwartale Grupa Lotos zanotowała 1,28 mld zł straty netto. Rok wcześniej była on na poziomie 0,04 mld zł. Kamil Kliszcz, analityk DM mBanku przypomina, że w Grupie Lotos, podobnie jak i w innych spółkach dla których kluczowe znaczenie ma działalność rafineryjna, najważniejszy jest jednak oczyszczony zysk EBITDA LIFO, a więc zysk operacyjny powiększony o amortyzację z pominięciem zmian na zapasach ropy i zdarzeń jednorazowych. W czwartym kwartale wyniósł on 368,4 mln zł wobec 234,9 mln zł rok wcześniej.
- Po rozczarowującym trzecim kwartale, wyniki za czwartego kwartału okazały się lepsze od oczekiwań rynkowych. To daje nadzieję, że kondycja koncernu w tym roku ulegnie istotnej poprawie, głównie za sprawą korzystnego otoczenia makroekonomicznego – mówi Kliszcz. Szacuje, że w tym roku skonsolidowany zysk EBITDA LIFO spółki wyniesie około 1,5 mld zł. W ubiegłym roku sięgał 1,39 mld zł.