Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań. Jak podkreśla Leszek Hołda, prezes zarządu spółki Bechtel Polska, w rozmowie z portalem WNP, wciąż trwają negocjacje nad „kręgosłupem” tej umowy i pozostało kilka ważnych tematów do omówienia. Umowa ma regulować relacje pomiędzy inwestorem – spółką Polskie Elektrownie Jądrowe a generalnym wykonawcą Bechtel-Westinghouse. Równolegle zapadły istotne decyzje dotyczące dostaw kluczowych komponentów technologicznych.
Kamień milowy projektu został osiągnięty
Z rozmowy wynika, że jednym z najważniejszych etapów projektu było podpisanie umowy z Arabelle Solutions na dostawę wyspy turbinowej. Turbina, jako największy element produkowany przez zewnętrznego dostawcę, determinuje dalsze prace projektowe, w tym parametry budynków elektrowni. Wybór dostawcy poprzedził długi i konkurencyjny proces, w którym oceniano nie tylko aspekty techniczne i jakościowe, warunki komercyjne, ale także potencjał zaangażowania polskich firm. Zdaniem Leszka Hołdy obecność Arabelle w Polsce daje realną szansę na wysoki udział local contentu.
Równocześnie istotnym wsparciem dla projektu była szybka i pozytywna decyzja Komisji Europejskiej dotycząca udzielenia pomocy publicznej. Prezes Bechtel Polska podkreślił zaangażowanie Ministerstwa Energii w tej sprawie, co ma potwierdzać determinację państwa do realizacji inwestycji.
Czytaj więcej: Bez tej umowy nie będzie elektrowni atomowej w Polsce. „Negocjujemy jej kręgosłup”
Czytaj więcej
Konsorcjum amerykańskich firm, odpowiedzialne za realizację projektu elektrowni jądrowej w Chocze...