Reklama

KE analizuje opinie do ugody z Gazpromem; na kary się nie zanosi

KE analizuje przesłane do niej opinie na temat wstępnej ugody z Gazpromem ws. nadużywania pozycji monopolisty na rynku gazu w Europie Środkowej i Wschodniej. Z wypowiedzi komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager wynika, że rosyjska spółka uniknie na razie kar.

Aktualizacja: 17.05.2017 17:55 Publikacja: 17.05.2017 17:35

KE analizuje opinie do ugody z Gazpromem; na kary się nie zanosi

Foto: Bloomberg

Komisja ogłosiła w marcu, że przyjęła zobowiązania Gazpromu, które mają zapewnić swobodny przepływ gazu po konkurencyjnych cenach w naszej części Europy. Polska, a także inne państwa dotknięte monopolistycznymi praktykami giganta były rozczarowane, że Bruksela nie zdecydowała się na nałożenie kar. 4 maja minął termin zgłaszania uwag do wstępnej ugody.

Jak poinformowała w środę na konferencji prasowej w Brukseli zajmująca się tą sprawą unijna komisarz ds. konkurencji, jej służby są w trakcie analizowania komentarzy. "Nie mam tego przeglądu, wciąż nad nim pracujemy. Gdy go zakończymy, zobaczymy co dalej" - zaznaczyła Vestager.

Dopiero po przeanalizowaniu uwag z państw regionu KE podejmie decyzję, czy zobowiązania Gazpromu wystarczą, by zamknąć postępowanie.

Vestager zaznaczyła, że obraz, jaki wyłania się z komentarzy, jest zniuansowany, bo strony mają różne podejście do sprawy. Jak tłumaczyła, dalsze podejście będzie wynikało z testu rynkowego (konsultacji z zainteresowanymi stronami).

Brukselski portal "Politico" pisał kilka dni temu, że kraje z Europy Środkowej i Wschodniej stanowczo sprzeciwiają się ugodzie z Gazpromem, dzięki której firma uniknie kar. Portal donosił jednocześnie, że jest mała szansa, że główne ofiary rosyjskiego monopolisty, czyli Bułgaria, Estonia, Łotwa, Litwa i Polska, będą w stanie zastopować porozumienie.

Reklama
Reklama

Vestager mówiła, że możliwe opcje to dalsze rozmowy z Gazpromem, zmiana kierunku postępowania lub przypieczętowanie ugody. "Dopóki nie podejmiemy decyzji, co do zasady wszystko jest możliwe, ale oczywiście pokazaliśmy, że nasze rozwiązanie może służyć uczestnikom rynku i konsumentów w dobry sposób, jeśli będziemy mieć odpowiednie zobowiązania od Gazpromu" - oświadczyła komisarz.

"To jest do pewnego stopnia wybór, bo można nałożyć grzywnę, albo można porozumieć się co do wiążących zobowiązań, które mogą prowadzić do grzywny, jeśli zobowiązania byłby złamane" - zaznaczyła.

Wstępna ugoda KE z Gazpromem przewiduje, że spółka ma m.in. wyeliminować ograniczenia dotyczące reeksportu gazu, a nawet ułatwić odsprzedaż tam, gdzie nie ma połączeń. Ma też zapewnić, że ceny gazu w Europie Środkowej i Wschodniej będą odzwierciedlać ceny rynkowe.

Brakiem kary dla rosyjskiej spółki rozczarowani byli europosłowie zajmujący się energią. W marcowym liście do KE wskazali, że Gazprom nadużywał swojej dominującej pozycji, przez co konsumenci, zarówno przemysłowi, jak i gospodarstwa domowe, przepłacali za surowiec, dlatego koncern powinien zapłacić za to karę.

Gazprom nakładał ograniczenia terytorialne w umowach na dostawy zawieranych z hurtownikami i niektórymi odbiorcami przemysłowymi w ośmiu państwach członkowskich. Chodziło o Polskę, Bułgarię, Czechy, Estonię, Łotwę, Litwę, Węgry i Słowację. Z tego względu swobodny handel gazem w Europie Środkowo-Wschodniej nie jest możliwy.

W 2015 roku Komisja formalnie zarzuciła rosyjskiemu koncernowi, że łamie unijne zasady konkurencji, realizując strategię zmierzającą do podziału rynku gazu w krajach członkowskich z Europy Środkowej i Wschodniej, np. poprzez ograniczanie odbiorcom możliwości reeksportu gazu. W ocenie KE rosyjski koncern utrudnia konkurencję na rynku gazu w ośmiu z nich: Polsce, Bułgarii, Czechach, Estonii, na Węgrzech, Litwie, Łotwie i Słowacji.

Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Energetyka
Tak zmienia się polski miks energetyczny. Podsumowanie kluczowych zmian w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama