Gazprom i Shell wspólnie pracują nad tzw. pre-Feed - dokumentacją wstępną szacującą koszty i techniczną stronę budowy Baltic LNG - zakładów skraplania gazu pod St. Petersburgiem.

- Wspólnie z Royal Dutch Shell Gazprom przygotowuje dokumenty pre Feed, zakładów Baltic LNG o mocy 10 mln ton rocznie, z planowanym terminem oddania do użytku 2022-2023 - zapowiedział dziś w Jużno-Sachalinsku (wyspa Sachalin) wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew cytowany przez agencję Prime.

W sierpniu oba koncerny podpisały umowę o wykonaniu techniczno-ekonomicznych badań zasadności budowy zakładów w Ust-Łudze pod St. Petersburgiem. Teraz chcą też opracować koncepcję harmonogramu realizacji tego projektu.

Wszystko to jest kontynuacją memorandum Gazpromu i Shell w lipca 2016 r a następnie ramowych porozumień w sprawie wspólnej budowy i zasad finansowania projektu.

Jeżeli od fazy projektowej Shell przejdzie do realizacji budowy, to złamie nowe amerykańskie sankcje. Zostały one uchwalone przez amerykański parlament i podpisane prezydenta Trumpa na początku sierpnia.

Sankcje objęły inwestycje o wartości ponad 20 mln dol., które „znacznie pomagają Rosji rozwijać wydobycie ropy i gazu". A także tych, którzy włożyli co najmniej 10 mln dol. w rosyjską prywatyzację. Inwestycje w gazociągi i ropociągi eksportowe (takie jak Nord Stream 2) zostały ograniczone do 5 mln dol..

Sankcje obejmują nie tylko rosyjskie firmy, ale też zachodnie. Kto złamie restrykcje amerykańskie, tak jak Shell przy inwestowaniu w Baltic LNG, będzie miał zakaz udziału w przetargach na zamówienia publiczne w USA, zakaz transakcji bankowych na terenie USA; zakaz zakupu nieruchomości, a także inwestowania w amerykańskie firmy.