Na razie wyrok to tylko ostrzeżenie nie wiążące się z karami finansowymi. By takie nałożyć konieczna jest druga rozprawa. A ta będzie się mogła odbyć po pewnym czasie. Chodzi o to, by polskie władze mogły zareagować na postanowienie Trybunału i próbować wdrożyć działania naprawcze.
Szacunki Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, bazujące na wytycznych Komisji Europejskiej, wskazują, że kary finansowe, jeśli zostaną orzeczone, mogą być nieco łagodniejsze. Grzywny mogą przyjąć formę ryczałtu lub kary okresowej. W przypadku Polski kara okresowa może wynieść od 5 tys. euro do 303,96 tys. euro za każdy dzień naruszenia, a kara w postaci ryczałtu od 4,3 mln euro do ponad 50 mln euro (zakładając, że od pierwszego do drugiego wyroku upływają cztery lata, a naruszenie trwa dalej).