Reklama

Morawiecki pozytywnie o fuzji Orlenu i Lotosu. „Skala jest ważna"

Połączenie PKN Orlen i Lotosu pomogłoby w ekspansji polskiego kapitału za granicą – uważa Mateusz Morawiecki. W wywiadzie dla agencji Bloomberg premier odniósł się do nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej" o zwiększeniu tempa prac nad fuzją dwóch firm paliwowych. „Czasami politykom lepiej wychodzi stymulowanie [gospodarki], muszą pomagać w przypadku, kiedy zawodzi rynek" – mówi premier Mateusz Morawiecki.

Aktualizacja: 22.02.2018 11:22 Publikacja: 22.02.2018 11:07

Morawiecki pozytywnie o fuzji Orlenu i Lotosu. „Skala jest ważna"

Foto: Bloomberg

Publikujemy w całości tekst „Polski przywódca w pogodni za cudem gospodarczym z wizją 'czempionów'"przygotowany przez agencję Bloomberg.

Nowy premier, szukając drastycznych zmian w polskim modelu gospodarczym, chce przekształcić największą wschodnią gospodarkę Unii Europejskiej na modłę Korei Południowej lub Japonii, gdzie wzrost napędzany jest w większym stopniu przez rządy i „narodowych czempionów", a w mniejszym – przez inwestycje zagraniczne.

- Marzyłbym o tym, aby znaleźć się w sytuacji Korei, która zaledwie kilkadziesiąt lat temu była od nas biedniejsza – powiedział w środowym wywiadzie premier Mateusz Morawiecki. – Polska była w otoczeniu komunistycznym – a wystarczyło półtora pokolenia, aby to oni znaleźli się daleko z przodu. Chciałbym, aby dało się cofnąć wskazówki zegara.

Czytaj też: Nowe paliwo dla fuzji Orlenu i Lotosu. Powstanie surowcowy gigant?

Tego rodzaju „reset" oznaczałby odejście od planu gospodarczego przyjętego trzydzieści lat temu, po upadku komunizmu w całej Europie Wschodniej. Restrukturyzacja gospodarki oparta była na zachodnim kapitale inwestowanym w sektor wytwórczy, tak, aby wykorzystać niższe koszty pracy i bliskość największych rynków. Ale od czasu przejęcia w Polsce władzy przez Prawo i Sprawiedliwość dwa lata temu, rząd rozszerzył swój wpływ na gospodarkę poprzez akwizycje w różnych sektorach – od bankowości do energetyki. Można zatem mówić o zwrocie w polityce gospodarczej, który odzwierciedla szerzej pojęte przejście kraju na stronę populizmu.

Reklama
Reklama

- Czasami politykom lepiej wychodzi stymulowanie [gospodarki], muszą pomagać w przypadku, kiedy zawodzi rynek oraz w takich sferach, jak infrastruktura – powiedział Morawiecki. – Tu właśnie potrzebne jest zaangażowanie państwa.

Szybki manewr: zwrot Polski w stronę populizmu

Zdaniem Morawieckiego, który kiedyś był prezesem polskiego oddziału hiszpańskiego Banco Santander SA i który objął stanowisko premiera w grudniu ubiegłego roku, zwiększenie roli państwo było konieczne, ponieważ kapitał prywatny jest zbyt słaby i ostrożny. To dlatego, że Polsce brakuje ekwiwalentów hiszpańskich gigantów budowlanych lub takich konglomeratów, które dominują w gospodarce południowokoreańskiej, powiedział.

Zapytany o potencjalną fuzję między dwiema największymi rafineriami w kraju – PKN Orlen SA i Grupa Lotos SA – która mogłaby być sposobem na stworzenie narodowego czempiona w sektorze paliwowym, Morawiecki wyraził poparcie dla pomysłu zwiększenia skali, ale nie wypowiedział się na temat szczegółowego planu. – Ogólnie, tak – odpowiedział na pytanie, czy taki związek pomógłby w ekspansji polskiego kapitału.

- A mówiąc konkretnie, nie mogę tego potwierdzić, ponieważ nie jestem sugerowania komukolwiek, kto mógłby przeprowadzić fuzję i z kim – powiedział Morawiecki. – To zadanie dla rad nadzorczych i zarządów. Ale skala jest ważna.

Morawiecki powiedział, że po fali prywatyzacji lat 90-ch oraz bardziej pro-rynkowej polityce realizowanej przez poprzedników Prawa i Sprawiedliwości, rząd wybrał zwiększenie transferów socjalnych, aby złagodzić naciski konkurencyjne w kraju. Państwo jest teraz siłą napędową przedsiębiorczości, oszczędności, inwestycji i innowacji; chce, aby kapitał zagraniczny był zaangażowany w projekty technologiczne typu green field, ponieważ prywatni właściciele lepiej się sprawdzają w alokacji funduszy, powiedział.

"Bardziej ekspansywni"

- Chciałbym, aby kapitał prywatny był bardziej ekspansywny, bardziej odważny w ekspansji, ponieważ Polska jest zbyt mała – powiedział. – Jedyne, co możemy zrobić, to stymulować średnie firmy, aby szły naprzód i rozwijały się w ramach naszych instrumentów.

Reklama
Reklama

Polska już poczyniła pewne postępy, jeśli chodzi o zmniejszenie uzależnienia od zewnętrznych funduszy – w wyniku zagranicznej własności roczne transfery w formie dywidend i innych przepływów wynosiły około 100 miliardów złotych ($30 miliardów). Zdaniem Morawieckiego, dobrym znakiem zachodzących zmian jest obecny bilans na rachunku obrotów bieżących, który w roku 2017, po raz pierwszy od 30 lat, wykazał nadwyżkę.

Inne sukcesy to spadający procent zagranicznych właścicieli polskich papierów skarbowych, który spadł do 50% z blisko 60% trzy lata temu, a także większe przychody budżetowe, które są w stanie sfinansować deficyt, zamiast sięgania po przychody z prywatyzacji, powiedział.

Wejście do strefy euro?

W wizji Morawieckiego jest miejsce dla Polski z wciąż otwartą gospodarką, połączoną z innymi gospodarkami. Mimo to, chociaż jego rząd rozumie strategiczne znaczenie przyjęcia euro, kraj pozostaje daleko w tyle za innymi pod względem konwersji gospodarczej potrzebnej do zrezygnowania ze złotego, powiedział.

- Strategicznie i geopolitycznie, od czasu do czasu rozmawiamy o euro, co jest rzeczą jak najbardziej właściwą – powiedział Morawiecki. – Ale z punktu widzenia faktycznej konwergencji, konwergencji płac, konwergencji przemysłowej, to jeszcze jest dość daleko od momentu, w którym czułbym się na tyle komfortowo, aby rekomendować zrobienie czegoś w tym kierunku.

Balazs Penz, Wojciech Moskwa i Marek Strzelecki

Energetyka
Polska odparła potężny atak cybernetyczny. „Rosja próbuje przeprowadzać sabotaże"
Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama