Gazowy projekt azerski

Ankara proponuje Unii dostawy tańszego gazu z Turkmenii gazociągiem TANAP. Komisja Europejska już skierowała do Aszchabadu specjalną delegację

Publikacja: 04.09.2012 11:46

Gazowy projekt azerski

Foto: Bloomberg

Gazociąg Transanatolijski (TANAP), którym gaz z Azerbejdzanu popłynie przez terytorium Turcji, może też transportować paliwo z Turkmenii do Europy - zapowiedział turecki minister energetyki Taner Yildiz, podała agencja Reuters.

W czerwcu Turcja i Azerbejdżan podpisały umowę o budowie TANAP. Budowa ruszy na przełomie 2013-2014 r., czyli w rok po tym, jak Gazprom zacznie budowę swojego gazociągu South Stream. Pierwsza nitka ma być gotowa do 2018 r. Inwestycję poprowadzą wspólnie turecki Botas (20 proc.) i azerska Państwowa Kompania Naftowa (80 proc.). Koszt to ok. 7 mld dol.

Gazociąg ma mieć na początku moc 16 mld m

3

rocznie. Z tego 6 mld m

3

zabierałaby Turcja, a reszta mogłaby być sprzedawana do Europy. Do tego moc można zwiększyć do 60 mld m

3

i zbudować odgałęzienie do Turkmenii. Kraj ten ma czwarte największe zasoby gazu ziemnego na świeci i bardzo korzystne ceny. Od kiedy w 2010 r. Aszchabad przestał sprzedawać swoje paliwo Gazpromowi (zarabiał krocie na reeksporcie do Europy), Turkmenia szuka nowych klientów.

Marlene Holzner - przedstawiciel unijnego komisarza ds. energetyki - już zapowiedziała, że do Aszchadu pojedzie delegacja komisji, która będzie rozmawiać o budowie gazociągu oraz dostawach turkmeńskiego gazu. Unia nie chce być właścicielem TANAP, ani dokładać się do inwestycji, ale jest zainteresowana odbiorem gazu.

Osiągnięcie porozumienia oznaczałoby definitywny koniec projektu budowy gazociągu Nabucco omijającego Rosję.

Gazociąg Transanatolijski (TANAP), którym gaz z Azerbejdzanu popłynie przez terytorium Turcji, może też transportować paliwo z Turkmenii do Europy - zapowiedział turecki minister energetyki Taner Yildiz, podała agencja Reuters.

W czerwcu Turcja i Azerbejdżan podpisały umowę o budowie TANAP. Budowa ruszy na przełomie 2013-2014 r., czyli w rok po tym, jak Gazprom zacznie budowę swojego gazociągu South Stream. Pierwsza nitka ma być gotowa do 2018 r. Inwestycję poprowadzą wspólnie turecki Botas (20 proc.) i azerska Państwowa Kompania Naftowa (80 proc.). Koszt to ok. 7 mld dol.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie