Reklama

Może zabraknąć paliw w... Rosji

Największy producent ropy na świecie może mieć u siebie deficyt produktów naftowych. To pochodna braku inwestycji w nowe rurociągi

Publikacja: 24.01.2013 17:32

Może zabraknąć paliw w... Rosji

Foto: Bloomberg

Przed deficytem ostrzegł podczas posiedzenia rządowej komisji energetycznej Wagit Alekpierow - prezes i największy udziałowiec Łukoilu. Miliarder postuluje szybkie rozpoczęcie budowy rurociągów do transportu produktów naftowych. W jego ocenie Rosja ma rozwinięty system transportu surowej ropy, ale nie produkcji z rafinerii.

A jest to kluczowe w kraju, terytorialnie największym na świecie, gdzie trudny klimat i brak infrastruktury utrudniają dostawy paliw, mazutu, smarów transportem drogowym czy wodnym.

- Rurociągi paliwowe są bezpieczne, ekonomicznie efektywne i czyste ekologicznie - cytuje Alekpierowa gazeta RBK daly.

Problemem jest finansowanie tego typu przesyłu.

- Państwo nie będzie na to wykładać pieniędzy z budżetu. Nie wykluczam natomiast kredytowania takich projektów - zapowiedział wicepremier Arkadij Dworkowicz.

Reklama
Reklama

W ubiegłem roku w Rosji nastąpił deficyt paliw z powodu ostrej zimy utrudniającej transport drogowy. Ceny na stacjach poszły w górę, musiał interweniować rząd.

Dlatego Łukoil chce zbudować liczący pół tysiąca kilometrów rurociąg do przemysłu paliw (2 mln ton rocznie) ze swojej rafinerii pod Nożnym Nowogrodem do Moskwy.

Udziału w inwestycji odmówiły państwowe giganty: Rosneft i Transneft.

Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Energetyka
Wraca ustawa sieciowa, która umebluje OZE
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama