Przed deficytem ostrzegł podczas posiedzenia rządowej komisji energetycznej Wagit Alekpierow - prezes i największy udziałowiec Łukoilu. Miliarder postuluje szybkie rozpoczęcie budowy rurociągów do transportu produktów naftowych. W jego ocenie Rosja ma rozwinięty system transportu surowej ropy, ale nie produkcji z rafinerii.

A jest to kluczowe w kraju, terytorialnie największym na świecie, gdzie trudny klimat i brak infrastruktury utrudniają dostawy paliw, mazutu, smarów transportem drogowym czy wodnym.

- Rurociągi paliwowe są bezpieczne, ekonomicznie efektywne i czyste ekologicznie - cytuje Alekpierowa gazeta RBK daly.

Problemem jest finansowanie tego typu przesyłu.

- Państwo nie będzie na to wykładać pieniędzy z budżetu. Nie wykluczam natomiast kredytowania takich projektów - zapowiedział wicepremier Arkadij Dworkowicz.

W ubiegłem roku w Rosji nastąpił deficyt paliw z powodu ostrej zimy utrudniającej transport drogowy. Ceny na stacjach poszły w górę, musiał interweniować rząd.

Dlatego Łukoil chce zbudować liczący pół tysiąca kilometrów rurociąg do przemysłu paliw (2 mln ton rocznie) ze swojej rafinerii pod Nożnym Nowogrodem do Moskwy.

Udziału w inwestycji odmówiły państwowe giganty: Rosneft i Transneft.