Anglicy i Szkoci spierają się o ropę z Morza Północnego

Rząd w Londynie oraz autonomiczne władze Szkocji kontynuują spór o wielkość zasobów ropy pozostałych na Morzu Północnym oraz przychodów z ich wydobycia po tym, jak Office of Budget Responsibility (OBR) obniżyło swoje prognozy w tym zakresie.

Publikacja: 12.12.2013 13:33

Anglicy i Szkoci spierają się o ropę z Morza Północnego

Foto: Bloomberg

Według najnowszych szacunków opublikowanych przez OBR, przychody z wydobycia ropy i gazu na brytyjskim szelfie osiągną w roku podatkowym 2013-2014 poziom 5 mld funtów, czyli o 1,7 mld funtów mniej niż zakładano jeszcze na początku tego roku.

Co więcej, przychody te mają spadać w kolejnych latach aż do poziomu 3,5 mld funtów w roku podatkowym 2016-2017. Dopiero pod koniec obecnej dekady przewidywane jest przełamanie trendu spadkowego (wzrost do 4 mld funtów w roku podatkowym 2018-2019).

Dane te pogłębiają jeszcze rozbieżność pomiędzy szacunkami rządu londyńskiego a własnymi wyliczeniami szkockich władz autonomicznych. Ich zdaniem w roku podatkowym 2016-2017 przychody z wydobycia węglowodorów wyniosą 6,8 mld funtów, a więc niemal dwukrotnie więcej niż przewiduje brytyjski rząd.

Według kanclerza George'a Osborne'a wyliczenia szkockiego rządu są niczym innym niż tylko próbą zjednania sobie przychylności mieszkańców Szkocji przed przyszłorocznym referendum niepodległościowym. To właśnie przychody z wydobycia ropy i gazu miałyby bowiem być głównym źródłem przychodów do szkockiego budżetu w przypadku ogłoszenia niepodległości.

Co ciekawe, w tej kwestii po stronie rządu staje także opozycyjna Partia Pracy. "Najnowsze dane OBR pokazują to, co część ekspertów przewiduje od dawna - przychody z wydobycia ropy na brytyjskim szelfie będą nadal spadać. Niepokojące jest też to, że każde kolejne szacunki przynoszą weryfikację danych w dół" - skomentował Tom Greatrex, minister ds. energii w gabinecie cieni.

Szkocki rząd obstaje jednak przy swoich szacunkach i zarzuca OBR przyjmowanie nadmiernie konserwatywnych założeń oraz nieuwzględnianie prognoz samych firm wydobywczych.

"Prognozy OBR pozostają w sprzeczności wobec zapowiedzi branży odnośnie przewidywanych wielkości wydobycia a także trendów w zakresie cen ropy. Dla przykładu biuro nie wzięło pod uwagę, że rekordowe obecnie nakłady inwestycyjne w projekty wydobywcze na brytyjskim szelfie przyniosą już niebawem wzrost wydobycia" - powiedział John Swinney, sekretarz ds. finansów w szkockim rządzie.

Krytycznie do prognoz OBR odniosła się również organizacja branżowa Oil & Gas UK, skupiająca spółki z sektora naftowo-gazowego działające na terenie Wielkiej Brytanii. Zwraca ona uwagę, że według jej przewidywań wzrost przychodów z wydobycia ropy i gazu ma nastąpić już w 2015 roku, a nie dopiero w 2018 jak zakłada OBR. Wzrost ten miałby się utrzymać przynajmniej do końca prognozowanego okresu.

Pełne dane na temat przewidywanych przychodów z wydobycia organizacja ma przedstawić na początku przyszłego roku.

Office of Budget Responsibility to niezależna od rządu instytucja mająca za zadanie analizę finansów publicznych w Wielkiej Brytanii. Co pół roku przygotowuje ona pięcioletnie prognozy gospodarcze oraz budżetowe uwzględniające zmiany w systemie podatkowym.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie