PGE – umowa sprzedaży udziałów w atomowej spółce

Potwierdziły się informacje ekonomia.rp.pl. Podczas drugiego dnia Krynicy Tauron, Enea oraz KGHM podpisały umowę kupna łącznie 30 proc. udziałów w atomowej spółce należącej do Polskiej Grupy Energetycznej

Publikacja: 03.09.2014 12:44

Podczas drugiego dnia Krynicy Tauron, Enea oraz KGHM mają podpisać umowę kupna łącznie 30 proc. udzi

Podczas drugiego dnia Krynicy Tauron, Enea oraz KGHM mają podpisać umowę kupna łącznie 30 proc. udziałów w atomowej spółce należącej do Polskiej Grupy Energetycznej – wynika z naszych informacji.

Foto: Bloomberg

Spółki Enea, Tauron i KGHM podpisały w środę podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy z PGE umowę o odkupieniu  udziałów w PGE EJ1 - spółce odpowiedzialnej za budowę i eksploatację pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Tak jak przewidywało wstępne porozumienie partnerzy nabyli po 146 tys. udziałów stanowiących 10 proc. udziałów w PGE EJ 1. Każdy z nich zapłacił po 107 mln zł. Razem ze środkami założonymi w strategii przez PGE (700 mln zł w latach 2014–2016), która to spółka po transakcji kontroluje 70 proc. akcji, budżet na przygotowania do budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce wyniesie ok. 1 mld zł.

Celem umowy jest także organizacyjne i kompetencyjne przygotowanie PGE EJ1 do roli operatora elektrowni, czyli podmiotu odpowiedzialnego za bezpieczną i efektywną eksploatację przyszłej siłowni.

 

Umowa gigantów. Za 10 lat energia z polskiej elektrowni atomowej

 

Po trzech latach obowiązywania umowy spodziewana jest ostateczna decyzja o dalszym zaangażowaniu w projekt jądrowy. Będzie ona wynikała m.in. z analizy otoczenia makroekonomicznego, kształtu polityki energetyczno-klimatycznej oraz mechanizmów regulacyjnych, zapewniających ekonomiczną przewidywalność inwestycji - podkreśliły spółki.

Warunkiem do nabycia udziałów jest zgoda UOKiK, której sygnatariusze oczekują jeszcze w 2014 r.

"Program jądrowy, który dotąd realizowała Polska Grupa Energetyczna, ma od dziś charakter narodowy. Współpraca czterech spółek zwiększa możliwość budowy elektrowni atomowej w Polsce" – oświadczył wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik.

Prezesi czterech spółek wskazywali przy podpisywaniu umowy na korzyści, jakie niesie energetyka jądrowa. "Do najważniejszych atutów tej technologii należą praktycznie zerowa emisyjność CO2, relatywnie niski w stosunku do innych technologii udział paliwa w kosztach wytwarzania i równie niska wrażliwość na ewentualne zmiany cen tego paliwa – podkreślał prezes PGE Marek Woszczyk. Zaznaczył, że atom jest jednym ze strategicznych kierunków rozwoju spółki.

Według prezesa KGHM Herberta Wirtha, udział spółki w projekcie jądrowym jest szansą na długoterminowe zabezpieczenie dostaw energii dla podstawowej działalności po przewidywalnej cenie. To oznacza uniezależnienie się od zakupów rynkowych, ponadto jest zabezpieczeniem przed restrykcyjnymi celami polityki klimatycznej UE - zaznaczył Wirth.

Prezes Tauronu Dariusz Lubera podkreślał z kolei, że spółka dywersyfikuje paliwa, budując źródła węglowe, gazowe i odnawialne. "Projekt jądrowy pozwoli nam m.in. na zwiększenie procentowego udziału technologii bezemisyjnych. Od początku byliśmy zwolennikami realizacji programu jądrowego w obecnej formule, to jest przy zaangażowaniu polskich podmiotów" - powiedział Lubera.

Według prezesa Enei Krzysztofa Zamasza, projekt jądrowy jest ogromną szansą dla całej polskiej energetyki. "Wszyscy mamy jednak świadomość, że kluczowym elementem powodzenia będzie racjonalne wsparcie ze strony państwa" - dodał Zamasz.

Wiceprezes PGE Dariusz Marzec dodał, że w najbliższych tygodniach należy się spodziewać propozycji podjęcia ze stroną rządową dialogu na temat formy regulacji, które będą takim wsparciem. Marzec wyraził opinię, że najwłaściwszą formą wydaje się tzw. kontrakt różnicowy - formuła, którą zdecydowała się użyć Wielka Brytania przy budowie nowych elektrowni jądrowych. Pierwszy taki kontrakt jest badany przez Komisję Europejską, ponieważ dopuszcza możliwość udzielenia w pewnych warunkach pomocy publicznej. Kontrakt różnicowy zakłada ustalenie pewnej ceny energii, tzw. strike price. Jeśli ceny rynkowe będą niższe, rząd dopłaca inwestorowi; jeśli są wyższe - ten zwraca nadwyżkę. Brytyjski kontrakt ma być zawarty na 35 lat, podczas gdy czas eksploatacji elektrowni, której dotyczy, jest rzędu 60 lat.

Zgodnie z planami rządu, w 2017 r. powinna zapaść zasadnicza decyzja co do budowy elektrowni jądrowej, właściwa budowa pierwszego bloku powinna ruszyć w 2020 r., a do końca 2024 r. miałby on zostać oddany do eksploatacji. Pierwsza elektrownia jądrowa ma mieć moc rzędu 3000 MW.

Spółki Enea, Tauron i KGHM podpisały w środę podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy z PGE umowę o odkupieniu  udziałów w PGE EJ1 - spółce odpowiedzialnej za budowę i eksploatację pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Tak jak przewidywało wstępne porozumienie partnerzy nabyli po 146 tys. udziałów stanowiących 10 proc. udziałów w PGE EJ 1. Każdy z nich zapłacił po 107 mln zł. Razem ze środkami założonymi w strategii przez PGE (700 mln zł w latach 2014–2016), która to spółka po transakcji kontroluje 70 proc. akcji, budżet na przygotowania do budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce wyniesie ok. 1 mld zł.

Pozostało 84% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie