Polska potrzebuje więcej magazynów gazu

Zapasy błękitnego paliwa ?w Polsce powinny sięgać nawet 30 proc. rocznego popytu – uważają specjaliści.

Publikacja: 16.09.2014 11:05

Obecnie nasz kraj posiada siedem podziemnych magazynów, w których może zgromadzić maksymalnie 2,6 ml

Obecnie nasz kraj posiada siedem podziemnych magazynów, w których może zgromadzić maksymalnie 2,6 mld m sześc. tego surowca. To 17 proc. rocznego zużycia.

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Lokaj klok Krzysztof Lokaj

W tym roku podziemne magazyny gazu w Polsce zostały wyjątkowo szybko napełnione. Dzięki temu z jednej strony mamy zapasy, które w razie potrzeby można w miarę szybko wykorzystać, a z drugiej zgromadzony surowiec został kupiony po bardzo niskich cenach.

Obecnie nasz kraj posiada siedem podziemnych magazynów, w których może zgromadzić maksymalnie 2,6 mld m sześc. tego surowca. To 17 proc. rocznego zużycia. Wszystkie obiekty należą do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).

Spółka chce jednak do 2021 r. bardzo zwiększyć posiadane pojemności magazynowe poprzez sukcesywną rozbudowę już istniejących obiektów. I tak docelowo w Mogilnie będzie można zgromadzić do 800 mln m sześc. surowca, w Husowie do 500 mln m sześc., w Brzeźnicy do 100 mln m sześc. oraz w Kosakowie do 250 mln m sześc. W efekcie docelowa pojemność magazynowa PGNiG wzrośnie do 3,3 mld m sześc. Przy obecnym zużyciu pozwoliłaby zaspokoić 22 proc. popytu.

PGNiG nie ujawnia wydatków, jakie może ponieść w związku z planowaną rozbudową. Inwestycje sfinansuje ze środków własnych oraz dotacji unijnych. – Na razie pojemność, którą posiadamy, wraz z tą, która jest budowana lub rozbudowywana, wystarcza do zaspokojenia potrzeb uczestników rynku, co potwierdzają przeprowadzone procedury udostępnienia zdolności magazynowych i badania rynku – informuje Małgorzata Olczyk z zespołu prasowego PGNiG.

W ocenie części specjalistów powinniśmy posiadać więcej magazynów, by zapewnić Polsce bezpieczne dostawy gazu. – Oczywiście nie ma sensu budować obiektów, które zapewnią nam 100-proc. pokrycie rocznego popytu na surowiec. Wydaje mi się, że trzymiesięczne zapasy byłyby jednak w pełni uzasadnione – mówi Tomasz Chmal, ekspert Instytutu Sobieskiego. To oznacza, że w magazynach powinniśmy móc zgromadzić 3,7 mld m sześc. gazu.

Na jeszcze wyższym poziomie nasze potrzeby magazynowe szacuje Gaz-System. W opinii jego przedstawicieli, optymalna dla polskiego rynku byłaby pojemność sięgająca 30 proc. rocznego zużycia, czyli rzędu 4,5 mld m sześc. Spółka zresztą rozważa tego typu inwestycje. – Analizy wykonywane obecnie przez Gaz-System dotyczą zarówno potencjalnej budowy nowych podziemnych magazynów gazu w Polsce, jak również możliwości wykorzystania dostępnej pojemności w innych krajach europejskich. Na tym etapie nie możemy jeszcze przekazać bardziej szczegółowych informacji w tej sprawie – mówi Małgorzata Polkowska, rzecznik Gaz-Systemu.

Dodaje, że wykorzystanie już istniejącej infrastruktury magazynowej w UE będzie możliwie po osiągnięciu pełnej integracji polskiego i europejskiego systemu przesyłowego. Jej zdaniem szansa na dostęp do tych magazynów pojawi się po zakończeniu budowy gazociągu Północ – Południe (z Polski do Chorwacji), czyli na przełomie 2018 i 2019 r.

W tym roku podziemne magazyny gazu w Polsce zostały wyjątkowo szybko napełnione. Dzięki temu z jednej strony mamy zapasy, które w razie potrzeby można w miarę szybko wykorzystać, a z drugiej zgromadzony surowiec został kupiony po bardzo niskich cenach.

Obecnie nasz kraj posiada siedem podziemnych magazynów, w których może zgromadzić maksymalnie 2,6 mld m sześc. tego surowca. To 17 proc. rocznego zużycia. Wszystkie obiekty należą do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).

Pozostało 82% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie