- Zdecydowaliśmy się istotnie przemodelować zarządzanie Grupą Tauron – podkreślił Kamiński. - Z holdingu, który powstał 10 lat temu, przeszliśmy na procesowe zarządzanie. Zidentyfikowaliśmy kluczowe procesy, które są wspólne dla wszystkich spółek Grupy Tauron. Mówimy o metaprocesach, jak: zarządzanie, strategia, zarządzanie majątkiem, wsparcie korporacyjne, finanse. Chodzi o to, żebyśmy nie traktowali Tauronu jako luźno zorganizowanej federacji spółek, a jako grupę kapitałową, wręcz koncern energetyczny – mówił gość.
Kamiński nie krył, że Tauron ma trudną sytuację ekonomiczną i finansową. - Poszukujemy wszystkich możliwych obszarów, gdzie możemy podnosić efektywność i eliminować dublujące się koszty – tłumaczył.
- Nowy model biznesowy wprowadziliśmy od 1 maja 2016 r. Pierwsze rezultaty nowej strategii zobaczymy w tym roku – dodał.
Tłumaczył, że chodzi też o odchudzenie Grupy Tauron ze wszystkich regulacji wewnętrznych, które zabijały innowacyjność pracowniczą. - Zarządzanie procesowe polega na tym, że od początku do końca dany proces ma swojego opiekuna. To jest klucz w czasach, które mamy przed sobą – ocenił Kamiński.
Przyznał, że udaje się utrzymać spokój społeczny w Grupie Tauron i to już jest osiągnięcie.
Gość wyjaśnił, że problemem polskiej energetyki jest to, że przeoczono w pewnym momencie „lukę pokoleniową". - Nowe pokolenie pracowników musi mieć inne mentalne podejście do tego, czym jest energetyka i czym jest klient – mówił.
- Trzeba promować zawód energetyka i o tym poważnie dyskutujemy z uczelniami. Jedna płaszczyzna to jest współpraca o charakterze R&D, a z drugiej strony to jest kwestia podstawowa, związana z edukacją, kształceniem dla nas kadr przyszłości – dodał Kamiński.
Zaznaczył, że firma chce przyjąć zasadę, że na miejsce np. dwóch odchodzących pracowników, przychodzi jeden nowy.
Kamiński przypomniał, że Tauron był jednym z liderów rynku, który wyprzedzająco zaproponował swoim klientom serwisanta. - Teraz jesteśmy aktywni w kategorii reklamowej rabatora, chociażby jeśli chodzi o sprzedaż gazu – mówił.
- Nie tylko Tauron zachowuje się ekspansywnie, ale rynek także. To co my wygrywamy, to ktoś przegrywa, i w drugą stronę. Bardziej od ekspansywności pracujemy nad opieką nad klientem. Chcemy, żeby klient Tauronu miał poczucie, że jest doceniony i dobrze zaopiekowany – dodał.
W ubiegłym roku Tauron zadeklarował, że 0,4 proc. przychodu grupy będzie przeznaczany na działalność innowacyjną. - Kilkadziesiąt milionów zł rocznie na to będzie przeznaczane, a nie tak jak dotychczas kilka milionów – mówił Kamiński. - Wraz z tym chcemy budować nowy obszar produktów, czy usług dla klienta, który będziemy sprzedawali w pakietach. Tak, żebyśmy w roku 2025 r. 25 proc. marży na obszarze sprzedaży generowali z nowych usług i serwisów – dodał.