Energa: Elektrownie nie muszą kopcić ani hałasować

materiały prasowe

Unia Europejska zaleca zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych do 20 proc. całkowitego zużycia energii elektrycznej. Tymczasem Grupa Energa zapewnia już dwa razy więcej prądu pochodzącego z takich źródeł.

materiał powstał we współpracy z grupą Energa

Pomorska spółka energetyczna Energa należy do najbardziej przyjaznych dla środowiska wytwórców energii w Polsce. Spółka wytwarza zieloną energię w 46 elektrowniach wodnych, czterech farmach wiatrowych, dwóch farmach fotowoltaicznych oraz trzech instalacjach spalających biomasę. W sumie do sieci Grupy Energetycznej Energa-Operator przyłączonych jest 37 proc. wszystkich instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii (OZE) w Polsce. Wytwarzają one 10 proc. czystej energii pochodzącej z OZE w Polsce.

Inteligentne sieci oraz panele słoneczne

16 tys. poustawianych w równych rzędach paneli fotowoltaicznych elektrowni Czernikowo pod Toruniem zajmuje powierzchnię blisko 7,7 hektara. To największa w Polsce farma fotowoltaiczna o mocy 3,8 MW, co stanowi 10 proc. mocy zainstalowanych w farmach fotowoltaicznych w Polsce.

Uruchomiona w 2015 roku elektrownia w Czernikowie kosztowała 17,3 mln zł, z czego ponad 4,4 mln zł pochodziło z dofinansowania Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zakład dostarcza każdego roku energii elektrycznej na poziomie 3,3 GWh. Tyle wystarczy, by zasilić 1600 gospodarstw domowych.

Elektrownia jest częścią projektu Smart Toruń, który łączy w sobie kilka najważniejszych elementów tworzących inteligentne sieci – modernizację infrastruktury sieciowej, nowe produkty dla klientów, inteligentne oświetlenie miejskie oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii.

W ramach modernizowanej infrastruktury Energa zautomatyzowała sieć dystrybucyjną, a także wymieniła tradycyjne liczniki na inteligentne, co pozwala oferować klientom nowe produkty i pozytywnie wpływa na ich świadomość zużycia energii. Inteligentne oświetlenie miejskie to z kolei znaczne oszczędności dla gmin objętych projektem.

Przedsięwzięcie współfinansowane było przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu.

O połowę mniejszą moc ma farma fotowoltaiczna w Przejazdowie pod Gdańskiem, uruchomiona w 2014 roku. Panele o powierzchni 25 tys. mkw. mogą zasilić w energię 720 gospodarstw domowych. Ta pierwsza eksperymentalna instalacja kosztowała 9,5 mln zł.

Grupa Energa jest trzecim największym zintegrowanym operatorem systemu dystrybucyjnego (OSD) w Polsce pod względem wolumenu dostarczanej energii. Sieć dystrybucyjna składa się z linii energetycznych o łącznej długości ponad 184 tys. km i obejmuje swoim zasięgiem obszar blisko 75 tys. km kw., co stanowi ok. 24 proc. powierzchni kraju. Dostarcza i sprzedaje prąd 2,9 mln klientów, zarówno gospodarstwom domowym, jak i przedsiębiorcom.

Nie zawsze wieje wiatr, nie zawsze świeci słońce

Łączna moc grupy zainstalowana w OZE sięga 560 MW. Udział OZE w całej mocy zainstalowanej sięga 41,5 proc. W przypadku produkcji udział wynosi 35,3 proc. Jest on mniejszy niż mocy zainstalowanej, bo nie zawsze wieje wiatr, nie zawsze świeci słońce, nie zawsze wody w rzekach wystarcza na pracę z pełną mocą elektrowni.

Najmniejsze wahania dostarczonej mocy notują hydroelektrownie. Energa zarządza m.in. największą w kraju przepływową elektrownią wodną we Włocławku. Elektrownia Włocławek (na używanie takiej nazwy spółka otrzymała zgodę Rady Miasta Włocławka) z mocą zainstalowaną ponad 160 MW i produkcją energii rzędu 700 GWh rocznie, jest największą przepływową elektrownią wodną w Polsce. Wytwarzane jest tu ponad 20 proc. energii elektrycznej powstającej w krajowych hydroelektrowniach.

Bardzo ważna dla systemu energetycznego kraju oraz interesująca z punktu widzenia techniki jest elektrownia szczytowo-pompowa w Żydowie. Została wybudowana w 1971 roku jako pierwsza tego typu w Polsce i jako jedyna pomiędzy dwoma naturalnymi jeziorami. Ukształtowanie i geologia terenu umożliwiły powstanie dwóch jezior w odległości około 1,5 km od siebie i różnicy poziomów pomiędzy nimi 82 m. Jest to więc idealne miejsce do wybudowania elektrowni szczytowo-pompowej.

Elektrownia w Żydowie pełni rolę szczytowego źródła energii w przypadku jej nagłego lub wysokiego zapotrzebowania. Oznacza to, że w razie nagłego niedoboru mocy elektrownia uruchamiana jest do pracy, jeśli zaś nagle nastąpi nadmiar mocy, podejmuje pracę pompową. Taka elektrownia stanowi naturalny magazyn energii. Moc zainstalowana wynosi 167 MW, na które składa się praca trzech turbozespołów.

Poza tymi dwoma wielkimi obiektami Grupa Energa zarządza 44 małymi elektrowniami wodnymi, których zdecydowana większość zlokalizowana jest w północnej części kraju. Wiele z nich to zabytki techniki, które dzięki modernizacjom produkują dziś energię za pomocą nowych turbin i generatorów.

Łączna moc zainstalowana elektrowni wodnych Grupy Energa wynosi ok. 202 MWe. Hydroelektrownie produkują energię elektryczną na poziomie ok. 900 GWh rocznie. Dla porównania: pięć należących do Energi farm wiatrowych zlokalizowanych w północno-zachodniej Polsce ma moc 211 MWe, a roczna produkcja energii elektrycznej wynosi ok. 300 GWh.

Nowoczesne zabytki

W Polsce pracuje 727 elektrowni wodnych, z czego spółka Energa zarządza 46. Jedną z nich jest najstarsza na świecie czynna elektrownia wodna w Strudze, zbudowana w 1896 roku. Obiekt powstał na rzece Słupia na bazie istniejącego wcześniej młyna. Dzięki modernizacjom i regularnym serwisom (m.in. wymianie turbiny w 2009 i generatora w 2012 roku) jest to nowoczesna i w pełni zautomatyzowana elektrownia, a jednocześnie zabytek należący do unikatowych obiektów dziedzictwa kulturowego.

Kolejnymi „stulatkami” są m.in.: elektrownia Żelkowo na rzece Łupawie (z 1906 roku), Owidz na Wierzycy (1910) oraz Biesowice na Wieprzy (1905).

Elektrownie Poganice, Łebień, Juszkowo i Kępice w większości powstały w pierwszej połowie XX w. Wiele z nich, zanim zostało elektrowniami, pracowało jako młyny. Dopiero z czasem zostały wyposażone w turbiny i generatory. W wielu z nich pracują bezawaryjnie „stare” hydrozespoły, pieczołowicie utrzymywane w dobrym stanie technicznym. Tam, gdzie było to zasadne, hydrozespoły zostały wymienione na nowoczesne, bardzo sprawne urządzenia.

Grupa sukcesywnie modernizuje hydroelektrownie. Kompleksowe modernizacje, remonty lub wymianę turbozespołów przeszły w ostatnim czasie obiekty w Owidzu, Czarnocińskich Piecach, Bielkowie, Niedalinie, Brąswałdzie, Łynie, Gałąźni Małej, Krzyni (woj. pomorskie) czy w Pierzchałach. Obecnie podobne prace trwają w elektrowni Borowo na terenie gminy Kalisz Pomorski. W ramach modernizacji, oprócz części elektroenergetycznej, wstawiony będzie nowoczesny, wysokosprawny hydrozespół z turbiną Kaplana i generatorem synchronicznym.

Mimo modernizacji w Polsce wykorzystuje się jedynie 17 proc. potencjału energetycznego rzek, gdy takie państwa jak Szwajcaria, Niemcy, Francja czy Hiszpania wykorzystują 80–90 proc. i wznoszą kolejne elektrownie. Mają dzięki temu prąd oraz właściwie prowadzoną gospodarkę wodną. Dla rolnictwa ten argument jest szalenie ważny, jak wylicza bowiem Janusz Szabłowski z Kujawsko-Pomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Włocławku, w okresie wegetacji niedobory wody sięgają jednej czwartej potrzeb. W wyniku nawodnień prowadzonych w latach 1992–1996 plony w woj. kujawskim wzrosły (w zależności od rośliny) od 15 do niemal 30 proc.

Człowiek, który oświetlił Pomorze

Mało kto zrobił więcej dla pomorskiej energetyki niż Alfons Hoffmann. Urodził się w 1885 r. w Grudziądzu, studiował na Politechnice Gdańskiej. Już na polskim Pomorzu zakończył w 1923 r. budowę hydroelektrowni w Gródku nad Wdą. Budowę wizytował prezydent Gabriel Narutowicz, uroczystego uruchomienia zaś dokonał prezydent Stanisław Wojciechowski. W 1927 r., po uroczystym uruchomieniu trzeciej turbiny przez prezydenta Ignacego Mościckiego, kierowany przez Hoffmanna zakład osiągnął pełną moc 4 MW i była to ówcześnie największa elektrownia wodna w Polsce.

Głównym odbiorcą prądu były Toruń i Gdynia. Jej potrzeby skłoniły dyrektora Elektrowni Gródek do inwestycji w elektrownię wodną w pobliskim Żurze. Hoffman wzniósł ją w ciągu dwóch lat i miała ona dwa razy większą moc niż Gródek.

W 1929 r. opracował program elektryfikacji kraju, przewidując zużycie energii na jednego mieszkańca w 1970 r. 1000 kWh. Faktycznie sięgnęło ono 1025 kWh. Popularyzował energię elektryczną, założył w Gródku fabrykę grzejników elektrycznych.

Hoffmann zelektryfikował także port w Gdyni, wznosząc elektrownię cieplną. W 1938 r. objął zarząd Śląskich Zakładów Elektrycznych z Elektrownią w Chorzowie, którą spolszczył, i stworzył górnośląski okręg energetyczny, na wzór zbudowanego na Pomorzu. Po 1945 r. odbudowywał i uruchamiał elektrownie na Pomorzu, w tym elektrownię na Radni. Dziś w środkowo-północnej Polsce powstaje najwięcej zielonej energii w kraju. Pracuje tu ponad połowa polskich wiatraków, kilkadziesiąt elektrowni wodnych oraz największe w kraju elektrownie fotowoltaiczne.

Pasją Hoffmanna były muzyka i śpiew, promował turystykę. Zmarł w 1963 r.

Mogą Ci się również spodobać

Pekao dokłada się do największej farmy wiatrowej w Polsce

Bank współfinansuje budowę największej lądowej farmy wiatrowej w Polsce. Także inne banki wracają do ...

Arabia Saudyjska i Rosja walczą o klientów w Europie

W październiku Arabia Saudyjska obniża ceny na wszystkie gatunki swojej ropy dla odbiorców europejskich. ...

W poszukiwaniu alternatywy dla węgla

Rosnące ceny prądu skłaniają coraz więcej przedsiębiorstw działających w Polsce do zmiany swoich strategii ...

Walka ze smogiem na wszystkich frontach!

Smog to już nie tylko hasło głośno wykrzykiwane przez ekologów, ale realne zagrożenie, z ...

Dalszy spadek cen paliw na stacjach?

Tankowanie w drugiej połowie wakacji może być tańsze dzięki umocnieniu się złotego wobec dolara ...

PGNiG przez 15 lat ma wydobywać w Norwegii co najmniej 0,5 mld m sześc. gazu rocznie

PGNiG przez najbliższych 15 lat będzie wydobywać w Norwegii co najmniej 0,5 mld m ...