Według skali Głównego Inspektora Ochrony Środowiska jakość powietrza w Katowicach jest dostateczna. – W światowej skali nie byłoby tak pomarańczowo. Za to na pomarańczowo świeci się niebo od smogu – mówił Białas.

Uchwała antysmogowa dla województwa śląskiego została jednogłośnie przyjęta w 2017 r. – Zachowawczo przyjęto regulacje, że od 1 stycznia 2022 r. nie będzie można używać kopciuchów starszych niż 10-letnie, żeby ogrzewać domy i mieszkania. Pozostało nam niecałe 11 miesięcy, a według szacunków jest wiele do zrobienia. Samorządy, które odpowiadają za realizację ustawy, trochę przespały kilka ostatnich lat – ocenił gość.

""

Patryk Białas, szef stowarzyszenia BoMiasto, rady miasta Katowice

energia.rp.pl

W zeszłym roku udało się wymienić w Katowicach 1200 kopciuchów. – Mamy jeszcze do wymiany 20 tys. W tym tempie na czyste powietrze będzie trzeba czekać 18 lat. Mam nadzieję, że tego doczekam – wyliczył.

Radny Katowic zna wielu byłych górników, dzisiaj na emeryturze. – To mężczyźni w sile wieku. Przechodząc na emeryturę wymieniają u siebie instalacje. Instalują na dachach panele fotowoltaiczne, kolektory słoneczne, a nierzadko pompy ciepła. Wśród mieszkańców Śląska jest gotowość na zmianę – mówił.

Przyznał, że mieszkańcy czują się zagubieni, bo z jednej strony są światowe trendy, gdzie cele redukcyjne są podnoszone. Z drugiej strony jest narracja, że węgla w Polsce mamy na 200 lat i nie zabijemy polskiego górnictwa. – Mieszkańcy regionu, którzy chcą być nowocześni są zagubieni i potrzebują wsparcia, jasnego komunikatu, w którym kierunku zmierza transformacja – apelował.

Zaznaczył, że patrząc na świat, wszystko wskazuje na to, że odchodzimy od wykorzystania paliw kopalnych w gospodarce na rzecz odnawialnych źródeł energii.

Białas podkreślił, że w zielonej transformacji potrzebne są wszystkie ręce na pokładzie. – Wsparcie musi trafić z każdej strony. W pojedynkę nie zmienimy systemu. Potrzebujemy dobrych regulacji prawnych i instrumentów finansowych. Zmiana nie zadzieje się bez działania mieszkańców i obywateli. Na koniec dnia to mieszkaniec musi zrezygnować z węgla i zlikwidować kopciucha. Jest nadzieja, że młode pokolenie wprowadzi zmiany zdecydowanie szybciej – prognozował.

""

Miliardy toną w smogu

energia.rp.pl

Smog w Polsce był problemem od wielu lat, tylko go nie widziano, nie mówiło się o tym. – Nagle mamy rok 2017, przyszła zima w styczniu, smog dotarł do Warszawy i wszystkie media zaczęły mówić o smogu. Nagle rząd zrozumiał, że musi podjąć konkretne działania i szybkie decyzje. Ogłoszony został program „Czyste Powietrze” i kwestia ochrony powietrza stała się głównym motywem kolejnych kampanii wyborczych – mówił gość.

– Bez oddolnego ruchu obywatelskiego i oddolnych debat, zmiana się nie wydarzy. Jeśli osiągniemy masę krytyczną, ludzie przy niedzielnym obiedzie zaczną rozmawiać o zielonej wizji regionu węglowego, czy wymienić kocioł na pompę ciepła, wtedy nastąpi zmiana, bo ludzie zaczną wymagać od decydentów konkretnych działań – dodał.