Analitycy przestrzegają przed dalszym wzrostem cen w odpowiedzi na intensywne zużycie prądu przez Brytyjczyków. Są jednak zgodni, że struktury rynkowe nie ograniczają konkurencyjności wśród dostawców energii, a wina za tak wysokie rachunki leży po stronie… konsumentów i ich niewiedzy.

– Brytyjczycy mogli rocznie zaoszczędzić 1,2 mld funtów od 2009 do 2013 w warunkach zwiększonej konkurencyjności w przemyśle energetycznym – uważają władze antymonopolowe.

– Większość z nas wciąż posiada bardzo wysokie, nieuregulowane taryfy energetyczne. Wielu klientów nie interesuje się sprawą na tyle, by rozejrzeć się za lepszą umową – mówi Roger Witcomb, prezes Competition and Markets Authority (CMA), instytucji zajmującej się promowaniem konkurencyjności na rynku na rzecz konsumentów w Wielkiej Brytanii.

Średnie ceny oferowane przez głównych dostawców energii w Wielkiej Brytanii (Centrica, SSE, Iberdrola SA’s Scottish Power, RWE AG’s nPower, Electricite de France SA oraz EON SE) są o blisko 5 proc. wyższe od ich konkurencyjnego poziomu w latach 2009-2013. Małe przedsiębiorstwa zapłaciły średnio o 14 proc. więcej – wynika z raportu CMA.

– Właściciele domów na Wyspach zaoszczędziliby rocznie nawet 160 funtów za gaz i prąd, gdyby zmienili dostawców. Rachunki powinny być łatwiejsze do zrozumienia, a konsumenci zachęcani do zmian sprzedawcy – przyznają analitycy CMA.

Według ich badań rynkowych, aż 56 proc. Brytyjczyków nigdy nie zmieniło dostawcy energii i nawet nie wiedziało, że jest to możliwe.