Ruszają prace nad rekompensatami za węgiel. Będą większe?

W Sejmie rozpoczęły się prace nad ustawą wprowadzającą cenę maksymalną i rekompensaty dla sprzedawców węgla. Koalicja rządząca już zapowiedziała poprawki podnoszące wielkość rekompensat.

Publikacja: 22.06.2022 12:10

Ruszają prace nad rekompensatami za węgiel. Będą większe?

Foto: Adobe Stock

Projekt rządowy ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych w związku z sytuacją na rynku tych paliw przewiduje rekompensaty dla sprzedawców za sprzedaż po cenie nie wyższej niż 966,60 zł za tonę brutto paliw stałych, takich jak węgiel kamienny, brykiet lub pelet, zawierających co najmniej 85 proc. węgla kamiennego. Rekompensata dla sprzedawców węgla (głównie importowanego), którzy zgodzą się na obniżenie ceny poniżej 1000 zł na tonę węgla mieli dostać maksymalnie 750 zł brutto za tonę przy sprzedaży nie więcej niż 3 ton paliwa stałego na gospodarstwo domowe. Jednak po krytyce branży, poseł PiS, przewodniczący sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, Marek Suski już na posiedzeniu Komisji wskazał, że będzie poprawka poselska podnosząca ten poziom dopłat do 1073 zł brutto. – Będziemy składać poprawkę idącą w stronę dopłaty na poziomie 1073 zł – powiedział Suski. Prawdopodobnie więc chodzi o dopłatę, a więc podniesienie poziomu z 750 zł. Na szczegóły jednak poseł Suski kazał czekać na samą treść poprawki.

99 zł za rok czytania RP.PL

O tym jak szybko zmienia się świat. Ameryka z nowym prezydentem. Chiny z własnymi rozwiązaniami AI. Co się dzieje w kraju przed wyborami. Teraz szczególnie warto wiedzieć więcej. Wyjaśniamy, inspirujemy, analizujemy

Węgiel
Polska potrzebuje nawet sześciu nowych kopalń? Zagraniczny inwestor podaje liczby
Węgiel
Nowa odsłona walki o Dębieńsko. SCIGC ma nowy plan i ofertę dla JSW
Węgiel
Sankcje dobijają rosyjskie górnictwo. „Przetrwanie sektora pod znakiem zapytania”
Węgiel
Na światowych rynkach węgla spadki. Polska nie jest wyjątkiem
Węgiel
Były prezes JSW z zarzutami. Prokuratura liczy straty