Izraelski gaz nadzieją Unii

Bloomberg

Biały Dom liczy, że gaz z Izraela zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Starego Kontynentu.

„Wydobycie ze złóż pod dnem Morza Śródziemnego na szelfie Izraela możę zapewnić nowy impuls rozwojowi energetyki w regionie i zmniejszyć zależność krajów Unii od gazu z Rosji – uważa Ernst Monis amerykański sekretarz ds. energetyki, w rozmowie z agencją Bloomberg.

Amerykanin dodał, że izraelski surowiec jest ekonomicznie konkurencyjny i można go „wykorzystać w sensie strategicznym”.

Gaz izraelski może zasilać nie tylko sąsiadów – Jordanię i Egipt, ale też skonfliktowana z Rosją Turcję. A z Turcji gazociągami z idącymi z Morza Kaspijskiego (TAP i TANAP) trafi na rynek Unii. Troska amerykańskiego urzędnika o energetyczne bezpieczeństwo Europy nie jest bezinteresowna. Monis liczy na zmianę niedawnej decyzji Sądu Najwyższego Izraela, który postawił veto umowie rządu z konsorcjum wydobywczym na czele z amerykańskim koncernem Noble Energy. Umowa dawała konsorcjum prawo nie tylko na wydobycie, ale i na eksport gazu z izraelskich złóż.

Chodzi tu o dwa wielkie złoża – Lewiatan i Tamar, których zasoby są szacowane na 800 mld m3. A to oznacza, że Izrael nie tylko będzie zaspokajał wszystkie swoje potrzeby, ale i stanie się dużym eksporterem. W grudniu 2015 r., po pogorszeniu się stosunków z Rosją Ankara uaktywniła rozmowy z władzami Izraela, na temat importu gazu z tego kraju. Stosunki miedzy oboma krajami zostały zamrożone w 2010 r, po incydencie w pobliżu strefy gazy. Premier Izraela też zapowiedział, że kraj jest zainteresowany eksportem gazu do Turcji.

Ankara importuje ok. 98 proc. gazu ziemnego (ponad 57 mld m3), z czego 56 proc. to gaz rosyjski. Władze chcą całkowicie zastąpić rosyjski gaz surowcem z innych państw. W grę wchodzi gaz z Azerbejdżanu. Gazociąg TANAP azerskiego złoża Szach Deniz, którego budowa ruszyła w marcu, pierwszy gaz prześle do końca 2018 r. TANAP umożliwi też Turkom kupowanie gaz w Turkmenistanie oraz na Bliskim Wschodzie. Ankara chce też importować LNG z Kataru. Zakupy w Izraelu byłyby uzupełnieniem tych kierunków.

Wcześniej także Bruksela deklarowała zainteresowanie izraelskim gazem.

Mogą Ci się również spodobać

Węgiel pod ostrzałem

USA znalazły się w izolacji. To ostrzeżenie dla wielkich trucicieli, takich jak Polska. „Batalię ...

Dlaczego to Włosi zbudują Baltic Pipe

Kluczowy dla niezależności energetycznej Polski gazociąg zbuduje włoska firma, od lat współpracująca z Gazpromem, ...

Meksykański paradoks naftowy

Kraj, który ma w bród ropy, musi importować 62 proc. potrzebnych na krajowym rynku ...

Obama chroni Arktykę przed Trumpem

Ustępujący prezydent zablokował na pięć lat prace wydobywcze w amerykańskiej Arktyce. Trump chce zwiększenia ...

COP24 a energetyka obywatelska, czyli: myśl globalnie, działaj lokalnie

COP24 zakończył się przyjęciem szczegółowych zasad wdrażania porozumienia paryskiego – zatem wiemy już, jak ...

KGHM w czasach koronawirusa. Biznes odpowiedzialny społecznie

Działania KGHM i innych dużych spółek w Polsce podczas początkowego etapu rozwoju pandemii koronawirusa ...