Za dużo gazu w Europie. Gazprom mniej zarobi

pipeline/Bloomberg

Nowe zaostrzone ograniczenia, które wprowadzane są w krajach europejskich, mogą poważnie zmniejszyć eksport rosyjskiego gazu na kluczowych dla Gazpromu rynkach – niemieckim, włoskim i francuskim.

26 października spotowe (giełdowe) ceny gazu przekroczyły 180 dol. za tysiąc metrów sześciennych w holenderskim hubie TTF. W ciągu kilku następnych dni – do 1 listopada gaz potaniał o 13,5 proc. pisze gazeta Kommersant.

To więcej aniżeli w marcu-kwietniu, kiedy kraje europejskie po raz pierwszy wprowadziły surowe zasady kwarantanny z powodu pandemii. Wtedy zużycie gazu spadło na TTF o 10 procent. W tym samym czasie dostawy gazu, głównie LNG, tylko wzrosły, dlatego ceny w Europie spadały do ​​maja do poziomu poniżej 70 dol. za 1000 m3.

The LNG Sakura liquefied natural gas tanker /Bloomberg

Według ekspertów nowa fala zamykania gospodarek może pobudzić popyt ze strony sektora użyteczności publicznej szczególnie zimą, kiedy potrzebne są wyższe koszty ogrzewania. Wtedy spadek konsumpcji w przemyśle zostanie zrekompensowany.

Gazprom musi w IV kwartale wyeksportować co najmniej 45 mld m sześc. gazu do Unii i Turcji. Jest to konieczne, aby zrealizować plan eksportowy wynoszący 170 miliardów metrów sześciennych na cały rok.

Według prognoz, na których opiera swoją politykę Rosja, w najbliższych dekadach zapotrzebowanie na gaz na świecie będzie rosło. Jednak obecne blokady gospodarek podają w wątpliwość globalne ożywienie europejskiego rynku gazu, które w przyszłym roku może nie wyjść z nadwyżki zapasów. Brak zimy i pandemia doprowadziły do maksymalnego zapełnienia europejskich magazynów gazu.

Jeśli kwarantanny w Europie nie wywołają do masowych przestojów w przemyśle, to eksport 15-16 miliardów metrów sześciennych miesięcznie jest całkiem realny, mówi Siergiej Kapitonow analityk rynku gazu. Zwraca też uwagę, że ceny spotowe LNG w Azji są obecnie wyższe niż w Europie, co uzasadnia wzrost eksportu do tego regionu, przede wszystkim do Chin.

Alexey Miller, chief executive officer of Gazprom PJSC/Bloomberg

Szefowa Gazprom Export Elena Burmistrowa uznała za konieczne ostrzeżenie rynku „przed nadmiernym optymizmem”. Według niej „nadmiar gazu na rynku utrzymuje się, a konsekwencje kryzysu będą odczuwalne także w 2021 roku”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Niski popyt na gaz. Gazprom straci najwięcej

Koronawirus i ciepła pogoda w Europie mogą w tym roku zmniejszyć eksport gazu z ...

Narodziny petrojuana na giełdzie w Szanghaju

W Szanghaju uruchomiono obroty kontraktami terminowymi na ropę denominowanymi w juanach. Na chińskiej giełdzie ...

Rząd musi pokazać strategie dla węgla

Polska będzie największym beneficjentem Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Większość środków z 8 mld euro trafi ...

Wystrzelił kurs akcji PGNiG

Inwestorzy ruszyli do kupowania walorów koncernu po tym jak korzystny dla niego wyrok wydał ...

Rynek czeka na decyzję OPEC+

Od rana ropa tanieje. Marka Brent przekroczyła kolejną granicę – 50 dol., rano traciła ...

Ofiara z kozła nie zatrzyma cen prądu

Hasło z billboardów opozycyjnej Koalicji Obywatelskiej „PiS wziął miliony, a prąd jest drogi jak ...