Reklama

Turcja żegna Gazprom i sięgnie po zamrożone aktywa Rosji

Turcja przedłużyła kontrakt gazowy z Gazpromem o rok. Zwiększa import gazu z USA, Iranu, Turkmenistanu. Ankara chce też wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa do sfinansowania budowy elektrowni jądrowej Akkuyu.
Turcja żegna Gazprom i sięgnie po zamrożone aktywa Rosji

Foto: Kerem Uzel/Bloomberg

Państwowa turecka spółka gazowa BOTAS przedłużyła kontrakt z Rosją, poinformował Alparslan Bayraktar, turecki minister energii.

– Turcja przedłużyła o rok kontrakty na rosyjski gaz o łącznej wielkości 22 mld metrów sześciennych, wygasające z końcem 2025 r. Teraz rozważamy inwestycje w produkcję gazu w Stanach Zjednoczonych. Dostawy od Gazpromu będą kontynuowane w przyszłym roku, ale koncentrujemy się na perspektywie krótkoterminowej, około roku – powiedział Bayraktar.

Gdzie Turcja kupuje gaz?

Turcja to ostatni duży importer rosyjskiego gazu w Europie. Kraj odchodzi od kupowania surowca w Rosji na rzecz gazu rurociągowego z Iranu, Turkmenistanu i Azerbejdżanu oraz LNG od różnych dostawców spoza Rosji. Turecki minister poinformował, że Ankara podpisała jednocześnie szereg długoterminowych umów na dostawy LNG, przewidując nadpodaż na rynku globalnym w nadchodzących latach. Większość nowych dostaw gazu skroplonego będzie pochodzić ze Stanów Zjednoczonych.

Turcja negocjuje również umowę na import 10 mld metrów sześciennych gazu z Iranu, która wygasa w lipcu 2026 r. – powiedział minister energii, dodając, że omawiane jest też zwiększenie importu turkmeńskiego gazu przez Iran.

Czytaj więcej

Turkmenistan wchodzi w buty Gazpromu. Zwiększa wydobycie gazu
Reklama
Reklama

Bayraktar poinformował, że Turcja planuje zainwestować w produkcję gazu w Stanach Zjednoczonych, aby zabezpieczyć swoje zobowiązanie do zakupu do 1500 ładunków LNG z USA w ciągu 15 lat.

– Aby zabezpieczyć naszą pozycję i stworzyć kompletny łańcuch wartości, rozważamy inwestycje w wyższym segmencie produkcyjnym na rynku amerykańskim – powiedział Bayraktar. Dlatego państwowa turecka spółka TPAO prowadzi rozmowy z amerykańskimi gigantami energetycznymi, w tym Chevron i Exxon, a umowa może zostać zawarta już w styczniu.

– W związku z nowymi planami Turcja zamierza w najbliższych latach kupić dwa nowe pływające terminale LNG, aby zwiększyć swoje możliwości odbioru skroplonego gazu ziemnego – ogłosił minister.

 Problemy Rosatomu w Turcji

Kolejną sprawą są problemy Rosatomu, który buduje pierwszą turecką siłownię jądrową Akkuyu. Rosjanie przestali płacić zatrudnionym tam firmom podwykonawczym, a także własnym pracownikom, od kiedy sankcje Zachodu odcięły Gazprombank od międzynarodowego rynku. Turcja mediuje więc teraz z JP Morgan o odmrożenie znajdujących się tam 2 mld dol.

Czytaj więcej

Tak Rosatom buduje Turcji elektrownię jądrową. Zastraszanie, groźby, brak wypłat

– Te pieniądze mogłyby zostać przeznaczone na dokończenie budowy elektrowni jądrowej Akkuyu – wyjaśnił minister.

Reklama
Reklama

Ankara planuje również budowę dwóch kolejnych reaktorów jądrowych w celu zwiększenia produkcji energii elektrycznej z atomu. Rozmawia już o tym, ale nie z Rosjanami, lecz z południowokoreańską firmą KEPCO i kanadyjską firmą AtkinsRealis.

Według ministra Bayraktara amerykańska firma Westinghouse również wyraziła zainteresowanie udziałem w drugim projekcie wspólnie z KEPCO.

Inwestorów finansowych tureckie władze chcą znaleźć na Bliskim Wschodzie, m.in. w Emirates Nuclear Energy Company ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Gaz
Gaz zastąpi węgiel brunatny. Energetyczny zwrot za 40 mld zł
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Gaz
Polsce może zabraknąć miejsca na gaz. Zapotrzebowanie rośnie bardzo szybko
Gaz
Orlen obniży ceny gazu dla gospodarstw domowych
Gaz
Rośnie popyt na gaz, ale surowca nie zabraknie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama