Historyczna gazowa umowa Grecji, Cypru i Izraela

iStock

Pojawi się kolejny gazociąg, który zmniejszy energetyczną zależność Unii od Rosji. Tym razem źródłem zasilającym będą podwodne złoża gazu na szelfie Izraela i Cypru.

Drugiego stycznia w Atenach ministrowie energetyki Grecji, Cypru i Izraela podpisali międzypaństwowe porozumienie o wspólnej budowie gazociągu EastMed. Obecni przy podpisaniu byli premierzy Grecji i Izraela. Prezydent Cypru Nikos Anastasiadis nazwał dokument „historycznym”.

– Na Bliskim Wschodzie powinna być współpraca, a nie rywalizacja. Szczególnie w sprawach energetycznych – cytuje prezydenta Cyprus Mail. Aby przejść od słów (dokumentów) do czynów trzeba jeszcze podpisu Włoch, które mają przystąpić do umowy „bardzo szybko”.

Czytaj także: Rusza budowa gazociągu Litwa-Polska

Gazociąg Wschodnio-Śródziemnomorski EastMed ma mieć 1900 km długości i moc przesyłową 11 mld m3 rocznie (1 mld m3 na potrzeby Cypru). Źródłem gazu będzie izraelskie złoże Lewiatan i cypryjskie Afrodyta.

Ponad 1300 km stanowić ma część podwodna. Z tego odcinek 200 km połączy złoża na wschodzie Morza Śródziemnego z Cyprem; kolejne 700 km to odcinek Cypr – Kreta, a 400 km – Kreta- Półwysep Peloponeski.

Część lądowa liczy 600 km od Peloponezu do Zachodniej Grecji. Stąd planowany jest przesył surowca dalej do Włoch gazociągiem Posejdon. A połączeniem Grecja-Bułgaria (Interconnector Greece-Bulgaria) do Bułgarii i dalej do innych państw Unii.

W ostatnich latach u wybrzeży Cypru i Izraela zostały odkryte duże złoża gazu. Jednak ich eksploatację utrudnia nie tylko geologia trasy, ale także konflikty polityczne i spory terytorialne szczególnie między Cyprem a Turcją.
Na ostateczny koszt inwestycji wpłynie szereg wyzwań stojących przed budowniczymi. Na trasie jest podwodna góra Eratosfen na południe od Cypru; morze między Cyprem a Kretą ma 3 km głębokości; wreszcie rejon ten leży w strefie aktywności sejsmicznej.

Dlatego niektórzy eksperci uważają projekt za bardziej polityczny aniżeli biznesowy. Zwolennicy argumentują, że inwestycja zwiększy bezpieczeństwo dostaw gazu do Europy dzięki zróżnicowaniu tras i źródeł dostaw.

Projekt wspiera Unia Europejska. Bruksela wydała już na szczegółowe analizy 34,5 mln euro. Według projektantów, gazociąg może być gotowy w 2024/2025 r.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Bruksela stawia na LitPol Link 2

Komisja Europejska jest zdania, że synchronizacja systemów energetycznych republik bałtyckich z Zachodem powinna się ...

Jak Troll wystraszył Gazprom

Rosjanie proponują Europie gaz po cenie najniższej od 11 lat. Wszystko po to, by ...

Gazowy mercedes ze Stanów Zjednoczonych

Amerykanie zachęcają Europę do kupna ich LNG. Może jest droższy, ale bezpieczniejszy niż rosyjski ...

Rząd chce podnieść cenę benzyny

Podwyżka opłaty paliwowej ma być jednym ze źródeł finansowania budowy dróg. Benzyna i olej ...

Kto i ile gazu kupił w Gazpromie

Niemcy są największym klientem gazowym Rosjan. Polska piąta, za Francją, Wielką Brytanią, Włochami i ...

Iran idzie jak burza

Eksport ropy z Iranu w styczniu i lutym zwiększy się na ponad 20 procent. ...