Białoruska firma zagrożeniem dla gazociągu Litwa-Polska

A valve control wheel sits on pipework at the SK-UA reverse flow compressor station for the Vojany-Uzhorod gas pipeline, operated by Slovak pipeline operator Eustream AS in Velke Kapusany, Slovakia, on Tuesday, Sept. 2, 2014. The Vojany pipeline from Slovakia has been booked to ship 10 billion cubic meters a year until 2019, or about 20 percent of Ukraine's demand, said Tomas Marecek, chairman of the link's operator, Eustream. Photographer: Martin Divisek/Bloomberg

Wilno nie dopuściło do przetargu na budowę gazociągu do Polski, doświadczonej firmy z Białorusi. Powodem jest zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego. Białorusini pozywają litewskie państwo.

Beltruboprowodstroi – firma z Białorusi, która w konsorcjum z kowieńską KRS startowała w przetargu litewskiego rządu na budowę GIPL – połączenia gazowego między Litwą a Polską, pozwała Wilno o 10,215 mln euro, dowiedziała się agencja BNS. Potwierdziła to doradczyni ministra energetyki Litwy:
„Ministerstwo otrzymało polecenie premiera, w którym informuje o pretensjach firmy wobec państwa litewskiego związanych z możliwym naruszeniem praw inwestora i możliwą szkodą. Po otrzymaniu pełnomocnictw, przeprowadzimy ocenę zasadności tych zarzutów” – mówi Aurelia Vernickaite.

W przetargu na budowę litewskiej części GIPL uczestniczyło sześciu oferentów. Walka szła o inwestycję wartą blisko 80 mln euro netto. Najkorzystniejszy ekonomicznie oferent przedstawiony w tym przetargu został oceniony przez Komisję ds. Koordynacji Ochrony Przedmiotów Istotnych dla Zapewnienia Bezpieczeństwa Narodowego pod względem zgodności planowanej transakcji z interesami bezpieczeństwa narodowego Litwy.
A UkrTransGaz employee adjusts control valves on pipework at the Dashava underground gas storage facility operated by UkrTransGaz, a unit of NAK Naftogaz Ukrainy, in Lviv, Ukraine/Bloomberg
Konsorcjum Beltruboprowodstroi i KRS nie wzbudziło zaufania Komisji i zostało z przetargu usunięte. Litwini powołali się tutaj na względy bezpieczeństwa. Szczegółów nie ujawniono.
Białoruska firma istnieje od 1965 r. Ma ogromne doświadczenie. Zbudowała 4000 km gazociągów m.in. białoruską część gazociągu Przyjaźń, a także Jamał-Europa. Działa też w Rosji, gdzie pracowała m.in.  dla Gazpromu. Te właśnie bliskie i długoletnie związki z Rosjanami mogły zaniepokoić Litwinów.
Przetarg został rozstrzygnięty w sierpniu. Zwyciężyła Alvora – firma budowlana należąca do trzech prywatnych właścicieli. Według BNS firma działa na terenie Białorusi i rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego. Ma tam swoje spółki-córki. Jej doświadczenie w budowie gazociągów, to udział we wcześniejszych podobnych inwestycjach na Litwie, m.in. Alvora zbudowała gazociąg do terminalu LNG w Kłajpedzie.
W końcu lipca Amber Grid podpisał kontrakt z polskim Izostal SA na kwotę 26,4 mln euro netto. Polacy dostarczą stalowe rury dla GIPL. Amber Grid realizuje projekt GIPL wspólnie z polskim Gaz-Systemem. Gazociąg ma mieć długość 508 km i kosztować 0,5 mld euro z czego po stronie litewskiej jest 165 km za 136 mln euro. Termin oddania do użytku to koniec 2021 r.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Antysmogowe przepisy w ogniu krytyki

Normy jakości dla węgla nie zwalczą smogu, przysporzą natomiast problemów sprzedawcom czarnego paliwa, którzy ...

Inwestorzy przestraszyli się planowanej emisji akcji Tauronu

Spora część analityków uważa, że mniejszościowi akcjonariusze spółki będą czuć się pokrzywdzeni. Kurs akcji ...

Roszady w zarządzie Unipetrolu

Ze ścisłego kierownictwa czeskiego koncernu odwołano Andrzeja Modrzejewskiego i Roberta Małłka. Prezesem został Krzysztof ...

Chiny zakładają rewolucję na rynku ropy i gazu

Chiny pozwolą prywatnym przedsiębiorstwom inwestować w magazynowanie ropy naftowej i gazu – ujawnił tamtejszy ...

Bardzo drogi polski prąd

Tylko w siedmiu krajach Europy prąd jest mniej dostępny dla obywateli niż w Polsce. ...

Jest propozycja dywidendy z Energi: 19 groszy na akcję

Zarząd Energi zarekomendował walnemu zgromadzeniu wypłatę dywidendy w wysokości 0,19 zł za akcję, czyli ...