Białoruska firma zagrożeniem dla gazociągu Litwa-Polska

A valve control wheel sits on pipework at the SK-UA reverse flow compressor station for the Vojany-Uzhorod gas pipeline, operated by Slovak pipeline operator Eustream AS in Velke Kapusany, Slovakia, /Bloomberg

Wilno nie dopuściło do przetargu na budowę gazociągu do Polski, doświadczonej firmy z Białorusi. Powodem jest zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego. Białorusini pozywają litewskie państwo.

Beltruboprowodstroi – firma z Białorusi, która w konsorcjum z kowieńską KRS startowała w przetargu litewskiego rządu na budowę GIPL – połączenia gazowego między Litwą a Polską, pozwała Wilno o 10,215 mln euro, dowiedziała się agencja BNS. Potwierdziła to doradczyni ministra energetyki Litwy:
„Ministerstwo otrzymało polecenie premiera, w którym informuje o pretensjach firmy wobec państwa litewskiego związanych z możliwym naruszeniem praw inwestora i możliwą szkodą. Po otrzymaniu pełnomocnictw, przeprowadzimy ocenę zasadności tych zarzutów” – mówi Aurelia Vernickaite.

W przetargu na budowę litewskiej części GIPL uczestniczyło sześciu oferentów. Walka szła o inwestycję wartą blisko 80 mln euro netto. Najkorzystniejszy ekonomicznie oferent przedstawiony w tym przetargu został oceniony przez Komisję ds. Koordynacji Ochrony Przedmiotów Istotnych dla Zapewnienia Bezpieczeństwa Narodowego pod względem zgodności planowanej transakcji z interesami bezpieczeństwa narodowego Litwy.
A UkrTransGaz employee adjusts control valves on pipework at the Dashava underground gas storage facility operated by UkrTransGaz, a unit of NAK Naftogaz Ukrainy, in Lviv, Ukraine/Bloomberg
Konsorcjum Beltruboprowodstroi i KRS nie wzbudziło zaufania Komisji i zostało z przetargu usunięte. Litwini powołali się tutaj na względy bezpieczeństwa. Szczegółów nie ujawniono.
Białoruska firma istnieje od 1965 r. Ma ogromne doświadczenie. Zbudowała 4000 km gazociągów m.in. białoruską część gazociągu Przyjaźń, a także Jamał-Europa. Działa też w Rosji, gdzie pracowała m.in.  dla Gazpromu. Te właśnie bliskie i długoletnie związki z Rosjanami mogły zaniepokoić Litwinów.
Przetarg został rozstrzygnięty w sierpniu. Zwyciężyła Alvora – firma budowlana należąca do trzech prywatnych właścicieli. Według BNS firma działa na terenie Białorusi i rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego. Ma tam swoje spółki-córki. Jej doświadczenie w budowie gazociągów, to udział we wcześniejszych podobnych inwestycjach na Litwie, m.in. Alvora zbudowała gazociąg do terminalu LNG w Kłajpedzie.
W końcu lipca Amber Grid podpisał kontrakt z polskim Izostal SA na kwotę 26,4 mln euro netto. Polacy dostarczą stalowe rury dla GIPL. Amber Grid realizuje projekt GIPL wspólnie z polskim Gaz-Systemem. Gazociąg ma mieć długość 508 km i kosztować 0,5 mld euro z czego po stronie litewskiej jest 165 km za 136 mln euro. Termin oddania do użytku to koniec 2021 r.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

RWE tworzy nową spółkę od ekoprądu

Innogy – tak będzie nazywać się nowa córka-spółka niemieckiego koncernu RWE. Spółka będzie zajmować ...

Greenpeace przeciw Nord Stream 2

Niepokój organizacji budzi planowana budowa gazociągu przez teren rosyjskiego rezerwatu Kurgalsky. Greenpeace domaga się ...

Polska otwarta na integrację

Minister energii Tchórzewski zapewnia, że Polska jest otwarta na rozmowy z Państwami Bałtyckimi w ...

Nord Stream-2 opóźniony o rok

Gazociąg z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku zostanie uruchomiony do końca 2020 r. ...

Polacy chcą dywersyfikacji dostaw gazu

Aż 93 proc. osób zapytanych, czy import błękitnego paliwa z różnych krajów jest korzystny ...

W Polsce jest już sto stacji z logo Circle K

Do końca marca przyszłego roku pod nową nazwą mają funkcjonować wszystkie obiekty należące wcześniej ...