NIK: fiasko restrukturyzacji węglowego giganta

Najwyższa Izba Kontroli prześwietliła największego krajowego producenta węgla kamiennego – Polską Grupę Górniczą. „Mimo dogodnych warunków – dokapitalizowanie przez inwestorów i wzrost cen węgla – restrukturyzacja PGG nie przyniosła oczekiwanych efektów” – stwierdzili inspektorzy.

Publikacja: 31.01.2020 11:41

NIK: fiasko restrukturyzacji węglowego giganta

Foto: Fotorzepa/Tomasz Jodłowski

Polska Grupa Górnicza powstała na bazie kopalń przejętych przez upadającą Kompanię Węglową i pogrążony w kłopotach finansowych Katowicki Holding Węglowy. Jej powstanie możliwe było dzięki dokapitalizowaniu przez kontrolowane przez państwo spółki, głównie koncerny energetyczne, które w sumie wydały na ten cel ponad 3,4 mld zł.

– Wprawdzie po nabyciu przez PGG majątku produkcyjnego KW i KHW udało się kontynuować działalność większości ich kopalń, jednak nie zmniejszono wysokich kosztów stałych produkcji, a wydajność pogarszała się. Mimo spadku wydajności wydobycia węgla (o 2 proc.), rosły średnie wynagrodzenia (o 13 proc.). PGG nie wykorzystała dogodnego momentu na stworzenie warunków dla prowadzenia rentownej, także w czasach gorszej koniunktury, działalności wydobywczej – stwierdziła NIK.

""

Bloomberg

energia.rp.pl

NIK zwraca także uwagę, że PGG niewłaściwie wyceniła znaczną część nabytych aktywów KW i KHW, co zniekształcało obraz sytuacji majątkowej i finansowej Spółki. Wartość tych aktywów na poziomie całej spółki była niższa o ok. 40 proc. w stosunku do wycen sporządzonych przez niezależnych rzeczoznawców majątkowych.  Różnie to wyglądało w poszczególnych kopalniach. W jednych wyceny aktywów dokonane przez PGG  były obniżone w stosunku do wycen rzeczoznawców, a w innych były  zawyżone. – Takie zaksięgowanie nabytych aktywów prowadziło do wypaczenia wysokości kosztów operacyjnych (amortyzacji). Powodowało to zawyżenie wyników finansowych netto spółki, w tym podwyższenie wyników finansowych netto kopalń potencjalnie słabszych oraz obniżenie wyników netto kopalń potencjalnie lepszych – czytamy w raporcie.

Okazuje się ponadto, że większość aktualizacji biznesplanu PGG nie została zatwierdzona przez radę nadzorczą spółki, bo plan ten zakładał  przekroczenia wartości wskaźników ustalonych w umowie inwestycyjnej. Co więcej, spółka nie opracowała w 2018 r. planu naprawczego, zmierzającego do przywrócenia ustalonych wartości wskaźnika określającego koszty wydobycia węgla.

W 2016 r. PGG odnotowała stratę 332 mln zł, w 2017 r. zysk przekraczający 86 mln zł, a w 2018 r. wzrósł on do ponad 493 mln zł.  Przy czym – według NIK – wyniki te były zawyżone ze względu na zastosowany sposób wyceny wartości nabytych aktywów KW i KHW. Poprawiały się także wyniki finansowe netto poszczególnych kopalń PGG (poza jedną), przy czym były one także zniekształcone niewłaściwą wyceną ich aktywów.

""

energia.rp.pl

Jednocześnie, niezależne od wielkości wydobycia węgla – koszty stałe pozostawały wysokie i wzrastały, a dominującą ich część stanowiły wynagrodzenia. Ich wysokość nie była uzależniona od osiąganych wyników PGG. W latach 2016-2018 wzrostowi średniego wynagrodzenia (o 13 proc.) towarzyszył spadek rocznej wydajności wydobycia na jednego zatrudnionego w spółce (o 2 proc.).

– Utrzymywanie nieefektywnego systemu wynagradzania oraz wysoki stan zatrudnienia własnych pracowników rodzi ryzyko braku możliwości dostosowania kosztów spółki do spadków cen węgla i przychodów w okresie dekoniunktury. Okoliczności te stwarzają także ryzyko utraty przez PGG zdolności do obsługi zadłużenia w sytuacji pogorszenia się koniunktury na rynku węgla – alarmują inspektorzy NIK.

Polska Grupa Górnicza powstała na bazie kopalń przejętych przez upadającą Kompanię Węglową i pogrążony w kłopotach finansowych Katowicki Holding Węglowy. Jej powstanie możliwe było dzięki dokapitalizowaniu przez kontrolowane przez państwo spółki, głównie koncerny energetyczne, które w sumie wydały na ten cel ponad 3,4 mld zł.

– Wprawdzie po nabyciu przez PGG majątku produkcyjnego KW i KHW udało się kontynuować działalność większości ich kopalń, jednak nie zmniejszono wysokich kosztów stałych produkcji, a wydajność pogarszała się. Mimo spadku wydajności wydobycia węgla (o 2 proc.), rosły średnie wynagrodzenia (o 13 proc.). PGG nie wykorzystała dogodnego momentu na stworzenie warunków dla prowadzenia rentownej, także w czasach gorszej koniunktury, działalności wydobywczej – stwierdziła NIK.

Surowce i Paliwa
USA wyprodukowały pierwszy wzbogacony uran. Nerwowo na Kremlu
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Surowce i Paliwa
Nowy zarząd Orlenu rodzi się w bólach
Surowce i Paliwa
Wymiana władz w firmach grupy Azoty nabiera tempa
Surowce i Paliwa
Posłanka KO: prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zarobków w Orlenie
Surowce i Paliwa
Kim jest Ireneusz Fąfara, nowy prezes Orlenu?