Lech Kaczyński patronem gazoportu

materiały prasowe

Terminal LNG w Świnoujściu otrzymał dziś, w dniu urodzin Lecha Kaczyńskiego, imię tragicznie zmarłego prezydenta.

„W ten sposób zostanie uhonorowana osoba, dla której wzmocnienie pozycji kraju na mapie energetycznej Europy było jednym z głównych celów prezydentury” – napisała w oświadczeniu spółka Gaz-System, do której należy gazoport.

Uroczystości rozpoczną się dziś o godz. 11. Swój udział zapowiedziała w nich premier Beata Szydło, prezydent Andrzej Duda i szef PiS Jarosław Kaczyński.

Premier Szydło odsłoni pamiątkową tablicę poświęconą prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Podczas uroczystości planowane są wystąpienia m.in. prezydenta Dudy i premier Szydło.

Już kilka dni temu poseł Arkadiusz Marchewka z PO ze Szczecina pisał na Facebooku: „Wszystko wskazuje na to, że Lech Kaczyński będzie miał kolejny pomnik. Tym razem w postaci gazoportu”.

Dodał, że ma wrażenie, że politycy PiS uczestniczą w gonitwie za tym, aby w każdej możliwej sytuacji umieszczać nazwisko zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego w przestrzeni publicznej.

„Przypominam sobie sytuację sprzed roku. Wówczas politycy PiS, podejmując decyzję o umieszczeniu pomnika byłego prezydenta w Szczecinie zaznaczali, że Lech Kaczyński przyczynił się do budowy gazoportu w Świnoujściu i dlatego powinien mieć pomnik w stolicy Pomorza Zachodniego” – napisał poseł Marchewka.

I pytał, czy w takim razie, kiedy Gazoport zyska patrona, politycy partii rządzącej wycofają się ze szczecińskiej inicjatywy, która zresztą została podjęta wbrew woli większości mieszkańców?

Spółka Gaz-System tłumaczy, że dzięki poparciu i determinacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego został zapoczątkowany projekt budowy gazoportu, począwszy od decyzji Rady Bezpieczeństwa Narodowego z 22 maja 2006 roku zawierającej między innymi zalecenia dotyczące przygotowania warunków inwestycji.

Budowa terminalu LNG była możliwa na mocy specustawy z 2009 roku. Umowę na inwestycję Polskie LNG (spółka zależna od Gaz-System) podpisano w lipcu 2010 roku.

Kontrakt przewidywał, że do 30 czerwca 2014 r. będzie oddany do użytkowania gazoport, poprzez który moglibyśmy importować do 5 mld m sześc. błękitnego paliwa rocznie.

Jednak trzy lata temu doszło do opóźnień w budowie, podpisano więc aneks do umowy, w którym wydłużono termin zakończenia inwestycji do końca grudnia 2014 roku. Zwiększono też zakres prac i wartość kontraktu o 67,5 mln euro.

Ostatecznie budowa zakończyła się w tym roku. Terminal LNG w kwietniu uzyskał pozwolenie na użytkowanie, a w maju został odebrany od wykonawcy. Może dostarczać do polskiej sieci przesyłowej do 5 mld m sześc. gazu rocznie.

Jest jedyną tej wielkości infrastrukturą w Europie Północnej i Środkowo – Wschodniej.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

#RZECZoBIZNESIE: Michał Smyk: Rynek mocy nie musi oznaczać wyższych rachunków za prąd

Wszystkie analizy pokazują, że wprowadzenie rynku mocy powoduje, iż w ostatecznym rachunku jest to ...

Państwowe spółki planują energetyczne przejęcia

Do zwiększenia udziałów w rynku ciepłowniczym szykuje się już nie tylko Polska Grupa Energetyczna, ...

Rosja zamraża ceny paliw

Aby powstrzymać wzrost cen na rosyjskich stacjach benzynowych, Kreml poszedł na układ z producentami. ...

Prąd z Azji Centralnej zasili Pakistan

W minionym tygodniu rozpoczęła się budowa linii energetycznej z Kirgistanu i Tadżykistanu do Pakistanu. ...

Ukraina ograniczyła pobór gazu

Do najbliższego wtorku obowiązywać będzie na Ukrainie czasowe ograniczenie w dostawach gazu. Ma to ...

Striżyk i Kołodziej w zarządzie Tauronu

Na posiedzeniu 10 października rada nadzorcza Tauronu uzupełniła skład zarządu spółki. Powołano na wniosek ...