Kwitnie sztuczny obrót biopaliwami w Polsce

Post Image
Post Image

Nieuczciwe firmy zarabiają na eksporcie paliwa z olejów roślinnych.

Obecne regulacje dotyczące Narodowego Celu Wskaźnikowego (NCW), czyli udziału biokomponentów w paliwach, sprzyjają powstawaniu patologii. W Polsce i regionie powszechny jest m.in. proceder polegający na wielokrotnym obrocie tym samym B100, czyli biopaliwie w całości produkowanym na bazie olejów roślinnych, i zaliczania towarzyszących mu operacji do realizacji obowiązków wynikających z NCW.

– Prowadzony w tym zakresie handel jest fikcją tworzoną, aby uczynić zadość istniejącym regulacjom, i nie ma nic wspólnego z działalnością gospodarczą – mówi jeden z dyrektorów firmy z polskiej branży paliwowej. Dodaje, że sztuczny obrót B100 oznacza dla firmy eksportującej biopaliwo z Polski 100–150 euro na każdej tonie. Takie wpływy zapewnia kilkakrotne odliczanie VAT od tego samego towaru. Dzięki działalności eksportera podmioty, od których kupuje B100, mogą z kolei realizować NCW. W ocenie naszego rozmówcy w procederze sztucznego handlu biopaliwami bierze udział zdecydowana większość firm paliwowych działających w Polsce. Co więcej, wymieniają się rolami. Ta sama spółka raz realizuje NCW, a innym razem jest tylko eksporterem B100.

Milczące koncerny

O masowym wywozie B100 z Polski, generującym nadużycia polegające na dwukrotnym zaliczaniu tego samego produktu na poczet realizacji obowiązków biopaliwowych w różnych krajach UE, miesiąc temu informował PKN Orlen. Dziś jednak szczegółowych wyjaśnień nie chce udzielić, w tym odpowiedzi na pytanie, czy koncern bierze lub może brać udział (świadomie lub nieświadomie) w takim obrocie.

Udzielenia jakichkolwiek odpowiedzi odmówił Lotos.

Zagrożenie dla sumiennych

Chętniej wypowiadają się spółki handlujące paliwami. Zdaniem Unimotu firmy, które nieuczciwie biorą udział w procederze, pozbawiają krajowych i zagranicznych producentów biokomponentów części zysków oraz stanowią dodatkowe zagrożenie i nieuczciwą konkurencję dla podmiotów, które sumiennie realizują NCW. Spółka dodaje, że do realizacji NCW wykorzystuje towar zakontraktowany bezpośrednio u producentów, wytworzony w ich zakładach, w związku z czym ma całkowitą pewność, iż nie bierze udziału w sztucznym obrocie.

Dwukrotnego zaliczania tego samego wolumenu B100 do realizacji NCW nie obserwuje z kolei Onico i MOL.

Więcej w dzisiejszym „Parkiecie”

Opinia

Leszek Wieciech, prezes POPiHN

Wiemy, że zjawisko (wielokrotnego obrotu tym samym biopaliwem na europejskim rynku w celu realizacji przepisów NCW – red.) ma miejsce, ale nie monitorujemy bliżej tego problemu. Rozwiązaniem byłoby takie obniżenie NCW, by możliwa była jego realizacja za pomocą paliw normatywnych (B7, E 5, E 10). Problem dotyczy zwłaszcza paliwa do silników dieslowskich, gdyż zużywa się go znacznie więcej niż benzyny i znacznie więcej importu realizowane jest przez tzw. niezależnych importerów, tj. firmy inne niż członkowie POPiHN. Podmioty niezależne często nie realizują spoczywającego na nich obowiązku wykonania NCW.

Mogą Ci się również spodobać

Hiszpania: 30 rannych w pożarze zakładów chemicznych pod Madrytem

W pożarze, który wybuchł w czwartek na terenie zakładów obróbki substancji chemicznych pod Madrytem, ...

Grecja naciska gaz

Grecy kupują coraz mniej rosyjskiego gazu, a domagają się większych przywilejów. Konflikt rosyjsko-turecki im ...

Jak KGHM radzi sobie na zmiennym rynku surowców

Wojna handlowa USA–Chiny od miesięcy trzęsie notowaniami surowców. Zarząd lubińskiego koncernu skupi się na ...

Czarny PR Polski

Nasze lobby węglowe ma się świetnie, rozpoczyna nawet ekspansję na Zachód. Ambasador polskiego czarnego ...

Marcin Roszkowski: Zamrożenie cen energii dało fałszywe poczucie bezpieczeństwa

Gościem programu Michała Niewiadomskiego #RZECZoBIZNESIE był Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego.