Paliwa mogą zdrożeć przez niejasne przepisy

Bloomberg

Regulacje dotyczące biopaliw spowodują pod koniec każdego kwartału spadek ilości dostarczanego na rynek oleju napędowego – alarmują importerzy.

Importerzy paliw mają duży problem z interpretacją jednego z przepisów. Chodzi o obowiązek realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego, czyli minimalnego udziału biokomponentów w paliwach i bioblendingu, czyli mieszania paliw z biokomponentami.

Obecne regulacje mówią, że czynnością skutkującą jego powstaniem jest: „rozporządzenie paliwami ciekłymi lub biopaliwami ciekłymi poprzez dokonanie jakiejkolwiek czynności prawnej lub faktycznej”. To może oznaczać, że obowiązek NCW powstaje jeszcze długo przed sprzedażą paliw. W efekcie importerzy narażeni są na duży wzrost kosztów swojej działalności.

Limitowanie sprzedaży

– Obecne regulacje stwarzają zbyt szeroką i dowolną interpretację definicji momentu powstania obowiązku realizacji NCW – mówi Robert Brzozowski, wiceprezes Unimotu, jednego z największych importerów paliw. Według spółki powstanie obowiązku NCW powinno następować z chwilą faktycznej sprzedaży paliw, a nie jego importu lub wprowadzenia do obrotu, czyli tak jak to było przed obowiązującymi obecnie regulacjami.

W związku z koniecznością ponoszenia większych kosztów i w sytuacji kwartalnego rozliczenia NCW import paliw w postaci czystego oleju napędowego lub benzyn do baz magazynowych pod koniec każdego kwartału może być mocno ograniczony (a trzeba pamiętać, że w Polsce importerzy zaspokajają m.in. jedną trzecią krajowego popytu na olej napędowy). – W efekcie mogą powstać sztuczne problemy z podażą paliw, co będzie skutkować rozchwianiem łańcucha logistycznego, a nawet limitowaniem sprzedaży. W konsekwencji takie ograniczenia mogą się przełożyć na wzrost cen paliw pod koniec każdego kwartału – twierdzi Brzozowski.

Wysokie kary

Problem widzi również Urząd Regulacji Energetyki, który nadzoruje rynek paliw. Zwraca też uwagę, że nowy przepis może skutkować nie tylko większymi kosztami realizacji NCW, ale i karą pieniężną za brak jego wykonania sięgającą nawet 15 proc. rocznych przychodów.

Kontrowersyjny przepis obowiązuje od ponad roku. Czy firmy go respektowały, URE będzie wiedziało po otrzymaniu od nich sprawozdań za 2017 r. Czas na ich dostarczenie firmy mają do końca marca.

Lotos na wszystkie nasze pytania związane z tym tematem odpowiedział jednym zdaniem: „przekazaliśmy swoje uwagi do ministerstwa i nic więcej na razie nie mamy do zakomunikowania”.

Z kolei PKN Orlen uważa, że obowiązujące przepisy nie mogą być interpretowane w oderwaniu od całego systemu ustawy, jej sensu i celu. – Jesteśmy przekonani, że administracja nie dopuści do sytuacji kuriozalnych, jak np. ograniczenie transportu paliw – podaje biuro prasowe Orlenu.

Niestety, resort energii, który był pomysłodawcą obecnych przepisów, a później nawet w publicznych wystąpieniach przyznawał rację branży i podejmował działania zmierzające do ich zmiany, przez tydzień nie odpowiedział na żadne nasze pytanie.

22 listopada ubiegłego roku Klub PiS najpierw zgłosił poprawki zmieniające kontrowersyjny przepis. Dwa dni później podczas posiedzenia Sejmu poseł sprawozdawca Krzysztof Kubów postulował, aby je przyjąć. Później jednak marszałek oświadczył, że je wycofano.

Mogą Ci się również spodobać

Oczyszczenie „Przyjaźni” zajmie osiem miesięcy, Polski w tym planie nie ma

Transneft przyznał, że do największego w Europie systemu transportu ropy trafiło 3 mln ton ...

Gaz nadal będzie drogi

Duży popyt, niskie zapasy i notowania surowców energetycznych – to wszystko sprawia, że nie ...

Zmiany w energetyce wymusi ekonomia

Koszty produkcji prądu z OZE spadają, a z węgla rosną. To musi skończyć się ...

Wiatraki napędzą gospodarkę

Farmy wiatrowe mają zapewnić Polsce niskie ceny energii, a w konsekwencji: przynieść oszczędności, które ...

Naftogaz kupi rosyjski gaz

Ukraina wznowi zakupy gazu w Rosji, by wykonać wyrok trybunału w Sztokholmie. I źle ...

Pod koniec roku łupki mogą powrócić do gry

Po raz pierwszy amerykańskie koncerny zmniejszają wydobycie ropy z pokładów łupkowych. Producenci takiej ropy ...