Po wypędzeniu rosyjskiej Floty Czarnomorskiej ze swoich wód i osiągnięciu porozumienia z zachodnimi ubezpieczycielami, Ukraina utworzyła morski szlak handlowy. Jak podaje Bloomberg, MOL bierze pod uwagę ropociąg biegnący z Odessy do miasta Brody w obwodzie lwowskim jako najlepszą opcję dywersyfikacji dostaw ropy. Surowiec miałby być dostarczany do Brodów, przy granicy ukraińsko-polskiej, gdzie ukraiński rurociąg łączy się z południową odnogą rurociągu „Przyjaźń”, którą Węgry na razie nadal otrzymują rosyjską ropę.
Czytaj więcej
Budapeszt chce się zemścić za plan Brukseli zakazu importu wszelkich surowców energetycznych z Rosji, którego nie jest w stanie zablokować. Za to s...
Węgrzy chcą dostępu do ukraińskiego naftociągu
Wprowadzając embargo na rosyjską ropę i paliwa, Unia Europejska zrobiła wyjątek dla Węgier i Słowacji, gdyż kraje te nie mają dostępu do alternatywnych źródeł dostaw. Jednak do końca 2027 roku Unia całkowicie zrezygnuje z zakupów rosyjskich surowców energetycznych.
„Rurociąg odeski zapewni dostęp do wszystkich rodzajów alternatywnej (od rosyjskiej – red) ropy naftowej transportowanej morzem. Będzie to służyć zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw w regionie, w Unii i na Ukrainie” – zapewnił Pal Szabo, starszy wiceprezes ds. zarządzania łańcuchem dostaw w MOL dla agencji Szabolcs.
Czytaj więcej
Podczas dyskusji 27 państw członkowskich UE na temat zmniejszenia zależności Unii od rosyjskiego paliwa, Węgry i Słowacja sprzeciwiły się mapie dro...
Ale czy tylko o to chodzi? Szabo wyjaśnił, że MOL chce uzyskać dostęp do rurociągu, aby odbierać ładunki transportowane drogą morską od globalnych producentów. Po co jednak Węgrom dostęp do rury? Czy nie wystarczy złożyć zamówienie na transport ropy do ukraińskiego operatora?
Skorzysta też Serbia
Ukraina zbudowała rurociąg naftowy Odessa–Brody w latach 1996-2002, spodziewając się dostaw ropy kaspijskiej i kazachskiej do rafinerii w Europie Wschodniej i Środkowej, a także do Europy Północnej przez naftoport w Gdańsku. Jednak po uruchomieniu rurociągu nie otrzymano spodziewanych ilości ropy z Morza Kaspijskiego, m.in. dlatego, że Azerbejdżan zaczął pompować ropę przez rurociąg Baku–Ceyhan. W połowie pierwszej dekady XXI wieku rurociąg działał w trybie rewersyjnym, przesyłając rosyjską ropę z „Przyjaźni” do Odessy, skąd była eksportowana drogą morską.
Czytaj więcej
Unia Europejska nie zamierza wznowić importu rosyjskich surowców energetycznych, nawet jeśli zostanie osiągnięte porozumienie pokojowe między Ukrai...
Obecnie rurociąg Odessa–Brody jest nieczynny. MOL chce, aby w jego uruchomieniu wzięła udział Bruksela i inne zainteresowane kraje, co będzie wymagało znacznych inwestycji. Węgrzy przekonują, że trasa stałaby się także alternatywą dla Serbii, która wciąż importuje rosyjską ropę. Węgry i Serbia budują obecnie rurociąg łączący oba kraje.
Polityczne akrobacje przy rurociągu
Jeśli UE chce zrezygnować z niezawodnych dostaw (czyli Rosji), „musi odegrać swoją rolę w stworzeniu realnej alternatywy” – podkreśla Szabo. O jaką rolę chodzi? MOL modernizuje swoje rafinerie tak, aby móc przetwarzać ropę naftową spoza Rosji. Koszt jest ogromny - ok. 500 mld dol. Czy chodzi o nakłonienie Brukseli, by wsparła finansowo uruchomienie rurociągu z Odessy i modernizację rafinerii?
Czytaj więcej
Premier Węgier Viktor Orbán znów sięgnął po szantaż. Domaga się wznowienia tranzytu gazu przez Ukrainę w zamian za zgodę na przedłużenie sankcji wo...
Zmiana dostawców musiała być uzgodniona z węgierskim premierem. Wysłanie w świat komunikatu o alternatywnych dostawach może być także elementem gry Orbána z Rosjanami. Ale może też potwierdzać, że węgierski rząd powoli godzi się z perspektywą odejścia od rosyjskich surowców. Bloomberg zauważa, że wdrożenie takiego planu będzie wymagało „politycznych akrobacji” ze strony premiera Węgier Viktora Orbána.