Saudi Arabian Oil Co. — to oficjalna nazwa giganta naftowego – podał w rocznym raporcie, że zysk jest rekordowy od czasu giełdowego debiutu. Stało się tak dzięki wzrostowi cen energii po tym, jak Rosja napadła na Ukrainę 24 lutego, oraz po wprowadzeniu sankcji ograniczających sprzedaż rosyjskiej ropy i gazu ziemnego na rynkach zachodnich.
Aramco ma teraz nadzieję na zwiększenie produkcji, aby wykorzystać obecny popyt, oraz zmniejszenie produkcji przez Rosję. W ten sposób gromadzi miliardy na realizację planów saudyjskiego następcy tronu, który chce zmienić wizerunek Arabii Sadyjskiej jako kraju uzależnionego od eksportu ropy i gazu — pisze Associated Press. „Biorąc jednak pod uwagę, że ropa i gaz pozostaną niezbędne w dającej się przewidzieć przyszłości, ryzyko niedoinwestowania w naszej branży jest realne, co może przełożyć się na wyższe ceny energii” – ostrzega w komunikacie prasowym dyrektor generalny i prezes Saudi Aramco Amin H. Nasser.