Reklama

Rosja szuka klientów na ropę, kusi niskimi cenami

Kreml nerwowo szuka nowych klientów na niechcianą w Europie ropę. Zaoferował kilku krajom Azji kontrakty długoterminowe z 30-proc. zniżką.
Rosja szuka klientów na ropę, kusi niskimi cenami

Foto: Bloomberg

O rosyjskiej ofercie poinformował Bloomberg, powołując się na anonimowego urzędnika. Według źródła agencji celem jest niedopuszczenie do ewentualnego wprowadzenia pułapu cenowego na rosyjski surowiec.

Jego zakupy wstrzymały już Waszyngton, Ottawa i Londyn. UE zrezygnuje z ropy w ciągu pół roku, zgodnie z szóstym pakietem sankcji. To będzie cios najpotężniejszy.

Rosjanie szukają więc nowych nabywców paliwa, którzy zastąpiliby klientów europejskich. Nie ujawniono, komu Rosja mogłaby zaoferować zniżki. Jednak wcześniej indonezyjski minister turystyki napisał na Instagramie o korespondencji z Rosji, w której oferowano Dżakarcie dostawę ropy po kosztach o 30 proc. niższych niż na rynku międzynarodowym.

Czytaj więcej

Rosja znalazła sposób na obejście sankcji. Ropa nadal płynie na Zachód

Można się też domyślać, że na liście są Indie, które w ostatnich miesiącach 50-krotnie zwiększyły import rosyjskiej ropy – tak, że stanowi on już 10 proc. całych zagranicznych zakupów czarnego złota dla subkontynentu. Ofertę otrzymał też zapewne największy globalny importer ropy: Chiny. Pozostałych adresatów warto poszukać wśród państw z gotówką, które nie potępiły rosyjskiej agresji na Ukrainę i nie przyłączyły się do sankcji.

Reklama
Reklama

Pod koniec czerwca zachodnie agencje pisały, że kraje G7 mogą nałożyć pułap cenowy na rosyjską ropę i gaz, ograniczając dochody oliwiącą machinę wojenną Kremla w Ukrainie.

Kto był do tej pory (i przez dziesięciolecia) największym odbiorcą rosyjskiej ropy? Według najbardziej wiarygodnego, prowadzonego od 71 lat raportu energetycznego koncernu BP „Statistical Review of World Energy 2022” w 2021 r. Rosja sprzedała za granicą 263,6 mln ton surowca. Ponad połowę kupiła Europa (138,7 mln ton), Chiny – 79,6 mln ton, USA – 9,9 mln ton.

Jeżeli chodzi o produkty naftowe, to Rosja wyeksportowała ich 140,7 mln ton, z czego ponad połowa to zakupy klientów europejskich: 75,9 mln ton. Amerykanie kupili 22,6 mln ton.

Przy założeniu utraty unijnego, brytyjskiego, amerykańskiego rynku rosyjskim koncernom pozostanie znalezienie nowych klientów na co najmniej 150 mln ton surowej ropy i 100 mln ton produktów naftowych. I to szybko.

Czy Azja może wchłonąć takie ilości paliwa? Na niekorzyść Rosji działają tu wprowadzone już w życie strategie ograniczenia zużycia kopalin przez kluczowe kraje regionu.

Charu Chanana, strateżka rynkowa w Saxo Banku, w najnowszej analizie zwraca uwagę, że „znaczne obniżenie popytu może być jedynym wyjściem z kryzysu w Europie i Azji. Kilka prowincji i miast w Chinach ogłosiło już plany racjonalnego zużycia energii elektrycznej w 2022 r.”. Z kolei Japonia zamierza znów uruchomić swoje elektrownie atomowe.

Ropa
USA luzują sankcje na rosyjską ropę. Kreml może zyskać nawet 5 mld dolarów
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Ropa
Ataki w Zatoce Perskiej wstrząsają rynkiem ropy. Polska liczy zapasy paliw
Ropa
Ropa może wystrzelić do 140 dolarów. Widmo recesji wraca
Ropa
Trump otwiera magazyny USA z ropą. Iran atakuje, surowiec drożeje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama