#RZECZoBIZNESIE: Andrzej Sikora: Komisja Europejska nie chce węgla

tv.rp.pl

Inwestorzy zawierzyli w długoterminową politykę dekarbonizacji w Polsce. Większość z nich już straty pokazała – mówi Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych.

Z raportu Światowego Forum Ekonomicznego wynika, że energia słoneczna stała się tańsza niż pozyskiwana z paliw kopalnych.

– Nie jestem zaskoczony – przyznał Sikora. – Energia ze słońca jest rzeczywiście najtańsza. Gdybyśmy posiedli technologię, która by nam pozwoliła energię słoneczną przesłać przez atmosferę ziemską bez druta, to nie potrzeba by było ropy, gazu, węgla, nawet energii atomowej – dodał.

Gość zaznaczył, że rząd postawił sobie bardzo trudne zadanie spełnienia obietnicy wyborczej danej górnikom. – To wymusza na rządzących konkretne działania. To nie jest niechęć do OZE, tylko chęć uratowania przemysłu górniczego w Polsce – ocenił.

– Sytuacja spółek OZE, nie użyję słowa, że jest dramatyczna, natomiast to są w większości przypadków inwestorzy, którzy zawierzyli w długoterminową politykę dekarbonizacji. Większość z nich już straty pokazała – mówił Sikora.

Ekspert wyjaśnił, że mamy nadmiar surowca na światowym rynku, szczególnie węglowodorów, gazu ziemnego, również w postaci LNG. – To oznacza, że nie ma parcia na inne źródła energii. Rewolucja łupkowa spowodowała powszechną dostępność. Węglowodorów mamy spokojnie na najbliższe 300-500 lat – szacował.

Sikora zaznaczył, że plan gospodarczy jest warunkiem koniecznym dla polityki energetycznej. – Jak nie mamy zdefiniowanej gospodarki, to energetyka jako krwiobieg jest niedodefiniowana w ogóle. Bez tego trudno mówić o polityce energetycznej. Rząd zapowiadał, że do końca 2016 r. pojawią się założenia do nowej polskiej polityki energetycznej. One się nie pojawiły – mówił.

Ekspert wyjaśnił, że Komisja Europejska daje jasny sygnał „nie chcemy się zgodzić na węgiel”. – Oni mówią to w jasny sposób. Co więcej KE o tym mówi od 2001 roku. Myśmy wchodząc do Unii Europejskiej mrugali okiem, mówiliśmy „damy radę” – tłumaczył.

– Jestem fanem nowoczesnych technologi i tego co się nazywa; próba pozyskania energii słonecznej, czy nawet lepszego wykorzystania węgla. Problem jest w tym, że mamy kłopot niezrozumienia Unii Europejskiej jako lidera na świecie promowania czystych technologii. UE postawiła sobie takie zadania, że mamy być najczystszym, najbardziej technologicznie przystosowanym regionem na świecie. A tu okazuje się, że największy smog i zanieczyszczenia są w Polsce – podsumował.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Bliżej gazociągu Polska-Ukraina

Wiadomo, kto będzie wykonawcą gazociągu, który umożliwi większy import gazu z Polski na Ukrainę ...

Akcjonariusze Enei i Bogdanki bez nagrody z zysku

Zarządy Enei i zależnej od niej kopalni Bogdanka nie będą rekomendować wypłaty dywidendy z ...

Za pół roku Bruksela zajrzy do umów gazowych

Komisja Europejska może zacząć sprawdzać gazowe kontrakty krajów członkowskich już na początku przyszłego roku. ...

PKN Orlen importuje ropę z Nigerii

Do płockiej rafinerii ma wkrótce trafić około 130 tys. ton surowca z Afryki Zachodniej. ...

Energetyka w Europie. Dylematy i wyzwania

Zbliża się czas kluczowych decyzji dla polskiej energetyki. Od nich zależeć będzie, która z ...

Zmianami rządzą megatrendy

Energetyka węglowa będzie walczyć o utrzymanie konkurencyjności – mówi członek zarządu i dyrektor ds. ...