Adam Goździcki: Elektromobilność i baterie to szansa dla Polski

tv.rp.pl

Polska ma szansę stać się centrum produkcji baterii. Przy okazji każdej rewolucji rynkowej pojawia się miejsce dla nowych graczy – mówi Adam Goździcki, dyrektor sprzedaży i marketingu BMZ Poland, największego w Polsce producenta baterii litowo-jonowych, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość przyznał, że elektromobilność to przyszłość. – Widać ogromne zainteresowanie tym segmentem rynku. Mamy coraz więcej zapytań dotyczących baterii – mówił Goździcki. Jesteśmy 2. rynkiem w UE. – Mamy prężnych producentów autobusów elektrycznych, baterii litowo-jonowych i ładowarek. Polska wydaje się być pionierem tego rynku – tłumaczył.

Rząd zakłada, że w 2025 r. ma jeździć 1 milion pojazdów elektrycznych w Polsce.

– Jest to bardzo ambitne. Jeżeli nie będziemy myśleli tylko o pojazdach typu samochody czy skutery elektryczne, ale rozszerzymy to o elektryczne rowery, to milion pojazdów elektrycznych jest realny – ocenił Goździcki.

Zaznaczył, że subsydiowanie pojazdów elektrycznych ułatwiłoby rozwój tego rynku. – Takie rozwiązania są na całym świecie, np. w większości krajów UE – mówił.

Ceny ogniw rosną, bo pojawił się ogromny popyt na baterie litowo-jonowe. – Producent każdego urządzenia chciałby je mieć na bateriach. Z drugiej strony mamy ograniczoną ilość producentów. Nie pomagają też spekulacje na rynku surowców – tłumaczył gość.
Goździcki podkreślił, że brakuje producenta ogniw znajdującego się w Europie. – Próbujemy zachęcić instytucje, żeby zainteresowały się tą kwestią. Inwestycja w budowę ogniw to wydatki rzędu kilku miliardów euro – wyliczył.

Przypomniał, że bateria litowo-jonowa została zaprojektowana w 1910 r. Przez kilkadziesiąt lat trwało dostosowanie do możliwości produkcyjnych. Na początku lat 90. Sony jako pierwsza firma ułożyła baterię litowo-jonową w kamerze. – Przez ostatnie 30 lat technologia poszła do przodu, ale nie radykalnie – ocenił Goździcki.

– Co chwilę słyszymy, że został wynaleziony nowy typ baterii, ale nie jest to jednoznaczne z tym, że można je wyprodukować z zyskiem – dodał.

Szacowany czas pracy baterii w autobusie to 8-10 lat. – Po tym okresie bateria jest nadal sprawna i można ją użytkować jako magazyn energii – mówił gość.

Firma BMZ jest jednym z głównych producentów baterii na świecie.

– Ma zakłady produkcyjne w Niemczech, China i Polsce. W Polsce zatrudniamy ponad 800 osób. W zeszłym roku BMZ Poland miał ponad 90 mln euro sprzedaży i dynamikę wzrostu na poziomie 20-30 proc. W całym koncernie mamy coraz bardziej znaczącą pozycję – tłumaczył Goździcki.

Rynek rowerów elektrycznych dopiero zaczyna się rozwijać. – W zeszłym roku sprzedało się w Polsce ok. 10 tys. rowerów elektrycznych. W Niemczech czy Holandii sprzedaje się setki tysięcy – zaznaczył.

Gość ocenił, że Polska ma szansę stać się centrum produkcji baterii. – Przy okazji każdej rewolucji rynkowej pojawia się miejsce dla nowych graczy – mówił.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Festiwal podwyżek trwa

Zastanawiając się, po co są tłuste lata, przypomniałem sobie bajkę o trzech świnkach, którą ...

Kolejna grupa wsparcia Gazpromu

Operatorzy gazowi z Niemiec, Austrii i Czech piszą do przewodniczącego Komisji Europejskiej w sprawie ...

Europa dla zmotoryzowanych

Wybierasz się na wakacje samochodem? W tym roku możesz liczyć na tańsze paliwa. Warto ...

Norweg potrafi

Podczas kiedy inni tracą na taniej ropie, norweski Statoil zarabia. Za półrocze koncern wypracował ...

PGE nieco podniosła szacunkowy zysk półrocza

Polska Grupa Energetyczna podniosła szacunek zysku EBITDA za I półrocze 2018 r. o 98 ...

Rząd broni węgla w zgodzie z Unią

Minister energii chce wypracowania nowego modelu wsparcia dla elektrociepłowni. Mimo że będą oparte głównie ...