Jak wynika z informacji przekazanych na łamach portalu wnp.pl przez Jordana Pandoffa, prezesa kanadyjskiej spółki Lumina Metals, Polska posiada obecnie największe zasoby surowców krytycznych w całej Unii Europejskiej. Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego ekspert podkreślił, że nasz kraj ma szansę stać się głównym beneficjentem globalnego popytu na miedź i srebro, jednak realizację tego scenariusza wciąż uniemożliwiają wysokie obciążenia fiskalne oraz skomplikowane procedury.

Czytaj więcej

Ponownie odpalają wielki piec. Inwestycja za 60 mln

System podatkowy jako główny hamulec

Mimo ogromnego potencjału geologicznego, sektor wydobywczy w Polsce mierzy się z wyzwaniami, które skutecznie studzą zapał inwestorów. Najpoważniejszym z nich jest poziom obciążeń fiskalnych. Jordan Pandoff, prezes kanadyjskiej spółki Lumina Metals, w rozmowie z wnp.pl wskazał bezpośrednio na ten problem: „Łączne obciążenie podatkowe, wraz z podatkiem dochodowym, sięga około 70 proc., co znacząco utrudnia podejmowanie decyzji inwestycyjnych”. Ekspert odniósł się w ten sposób do obowiązującego od 2012 roku podatku od wydobycia niektórych kopalin.

Kapitał szuka projektów, ale czas ucieka

Paradoksalnie, problemem globalnego rynku nie jest brak funduszy na inwestycje, lecz niedobór gotowych, wysokiej jakości projektów wydobywczych. Polska pod tym względem wypada korzystnie jako stabilny kierunek z odpowiednią infrastrukturą, jednak barierą nie do przeskoczenia pozostaje czas. Inwestycja w rejonie Nowej Soli, prowadzona przez Luminę, trwa już ponad dekadę. Jordan Pandoff podkreślił w studiu wnp.pl: „My zaczęliśmy w 2012 r., a dziś – po ponad dekadzie prac – jesteśmy na etapie projektowania kopalni i uzyskiwania pozwoleń”. Szacuje się, że realna budowa mogłaby ruszyć dopiero za 4-5 lat.

Czytaj więcej

Polskie firmy nie mają już wyboru. Ekspansja zagraniczna stała się koniecznością

Przewaga dzięki tradycji i współpracy z KGHM

Polska posiada jednak atuty, których brakuje krajom takim jak Francja czy Niemcy. Jest to przede wszystkim wysoka akceptacja społeczna dla górnictwa oraz bogate zaplecze przemysłowe. Nowe projekty nie muszą również oznaczać konkurencji dla krajowego giganta – KGHM. Strategia nowych inwestorów zakłada współpracę, w której nowo powstałe kopalnie dostarczałyby koncentrat miedzi bezpośrednio do polskich hut, co jest rozwiązaniem optymalnym logistycznie.

Czytaj więcej

Na świecie zaczyna brakować ropy. Prezes Chevron ostrzega

Według prezesa Luminy, polskie złoża są wyjątkowo atrakcyjne nie tylko ze względu na miedź, ale także wysoką zawartość srebra oraz metali towarzyszących, takich jak kobalt, wanad czy ren. Jak podsumował Pandoff na łamach wnp.pl: „Jeśli poprawione zostaną niektóre elementy, jak system podatkowy, perspektywy dla rozwoju nowych kopalń są bardzo pozytywne”. Bez zmian systemowych polskie bogactwa naturalne mogą jednak jeszcze długo pozostać jedynie potencjałem na papierze.