Naukowcy z Uniwersytetu Tsinghua w Pekinie wykazali, że do 2050 r. świat będzie technicznie w stanie w pełni pokryć ze źródeł odnawialnych swoje zapotrzebowanie na prąd. Zgodnie z wynikami badania, opublikowanymi w czasopiśmie „Nature Energy”, opracowano szczegółowy model globalnego systemu energetycznego.
Czytaj więcej:
Niezależnie od nastawienia do imigrantów statystyki wskazują, że cudzoziemcy, w tym zwłaszcza pracownicy z zagranicy, pełnią już istotną rolę nie t...
Pro
Uwzględnia on zapotrzebowanie na energię wszystkich regionów geograficznych świata, w rozbiciu godzinowym. Model analizuje, jak można je zaspokoić za pomocą technologii odnawialnych i ocenia wykonalność instalacji paneli słonecznych i turbin wiatrowych bazując na dostępnej przestrzeni i odległości od odbiorców.
Potrzeba 9 mln hektarów ziemi
Według wyników badań, globalny system elektroenergetyczny o zerowej emisji wymagałby 15–20 terawatów zmiennej mocy ze źródeł odnawialnych (głównie energii słonecznej i wiatrowej). Ponad 80 proc. tych mocy znajdowałoby się w promieniu 200 kilometrów od centrów konsumpcji.
Jednym z najpoważniejszych ograniczeń fizycznych wdrożenia systemu jest fakt, że na przykład instalacja paneli słonecznych wymagałaby ponad 9 mln hektarów ziemi. Badacze chińscy podkreślają, że obfite zasoby odnawialne oferują szczególnie korzystne możliwości dla regionów o niskich dochodach, takich jak gorąca Afryka, promując tym samym równy dostęp do energii.
Czytaj więcej
Nadzieje na porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie wyparowały równie szybko, jak się pojawiły. Ceny ropy znów rosną we wtorek po tym, jak USA z...
Model przedstawia również sposoby, które mogłyby obniżyć koszty takiego systemu, które są szacowane na 2,8 bln dol. Zarządzanie popytem – optymalizacja harmonogramu i schematów zużycia energii elektrycznej – obniżyłoby koszty o około 182 mld dol. rocznie, czyli o 6,5 proc. kosztów całkowitych globalnego systemu.
Rozbudowa międzynarodowych sieci przesyłowych wysokiego napięcia mogłaby przynieść dodatkowe oszczędności w wysokości 5,6 proc., czyli około 157 mld dol. Zniesienie barier handlowych dla technologii energii odnawialnej stanowiłoby największy wkład w obniżenie kosztów transformacji, stanowiący 12,2 proc., czyli prawie 345 mld dol. rocznie.
Panele na balkonach ukraińskich mieszkań
Autorzy badania podkreślają, że globalny system energetyczny o zerowej emisji służyłby nie tylko celom ochrony klimatu, ale także równości w dostępie do energii elektrycznej. W Unii Europejskiej popularność paneli słonecznych bije rekordy, a operatorzy są zmuszeni ograniczać produkcję prądu z elektrowni słonecznych, ponieważ infrastruktura sieciowa nie nadąża za tak szybkim rozwojem OZE.
Na walczącej piąty rok z rosyjską agresją Ukrainie panele słoneczne stają się popularnym alternatywnym źródłem energii w obliczu ryzyka przerw w dostawie prądu, spowodowanych rosyjskimi atakami. Niedawno korespondentka agencji UNIAN podzieliła się swoimi doświadczeniami z montażu panelu słonecznego na balkonie wieżowca.
Według niej, taki panel można obecnie na Ukrainie kupić za 4100–4400 hrywien (320–360 zł). Jego moc wyjściowa wynosi 450 watów – optymalna dla stacji ładowania i prostych potrzeb domowych. W słoneczne dni, w rzeczywistych warunkach, generuje on zazwyczaj około 360 watów, choć w godzinach szczytu może zbliżać się do wartości nominalnej.