Reklama

Remigiusz Paszkiewicz kieruje KGHM

Ze ścisłego kierownictwa spółki odwołano prezesa Andrzeja Szydłę i wiceprezesa Piotra Stryczka. Czasowo firmą pokieruje Remigiusz Paszkiewicz. Rynek spekuluje, że nowy zarząd będzie musiał działać dużo aktywniej niż poprzedni.

Publikacja: 02.02.2026 04:57

Rada nadzorcza KGHM powołała Remigiusza Paszkiewicza do czasowego pełnienia funkcji prezesa spółki

Rada nadzorcza KGHM powołała Remigiusza Paszkiewicza do czasowego pełnienia funkcji prezesa spółki

Foto: Marcin Gadomski

Rada nadzorcza KGHM-u oddelegowała ze swojego grona Remigiusza Paszkiewicza do czasowego pełnienia funkcji prezesa oraz wiceprezesa ds. korporacyjnych koncernu. Funkcje te pełni od 30 stycznia do dnia rozstrzygnięcia postępowań kwalifikacyjnych na oba stanowiska, jednakże nie dłużej niż przez trzy miesiące.

Paszkiewicz do rady nadzorczej spółki wszedł zaledwie 10 dni wcześniej razem ze Zbigniewem Ćwiąkalskim, Arturem Ulrichem i Łukaszem Żelewskim. W swoim CV pisze m.in., że jest doświadczonym menedżerem i ekspertem w zakresie transformacji dużych organizacji przemysłowych. Ponadto specjalizuje się w prowadzeniu skutecznych restrukturyzacji w sektorach infrastrukturalnym, kolejowym i logistycznym, w warunkach wysokiej złożoności operacyjnej oraz presji czasu.

Od sierpnia 2025 r. Paszkiewicz pełni funkcję prezesa Grupy Przemysłowej Baltic, realizującej projekty konstrukcji stalowych dla sektora lądowej i morskiej energetyki wiatrowej, przemysłu stoczniowego oraz energetyki jądrowej. W latach 2023-2025 zajmował stanowisko członka zarządu firmy Slovenske Železnice – Tovorni Promet (kolejowy przewoźnik towarowy w Słowenii). W 2016 r. objął funkcję członka zarządu Kolei Ukraińskich (Ukrzaliznycia), gdzie odpowiadał za rozdział działalności infrastrukturalnej i przewozowej zgodnie z wymogami Unii Europejskiej. Sprawował ją do lipca 2020 r.

W latach 2012-2015 Paszkiewicz był prezesem PKP Polskich Linii Kolejowych, gdzie nadzorował program modernizacji firmy. W latach 2010-2012 pełnił funkcję prezesa Anwilu, chemicznej spółki zależnej od Orlenu. Wcześniej kierownicze stanowiska zajmował w spółkach: Inowrocławskie Kopalnie Soli Solino, PKN Orlen, Unipetrol Trade, Orlen Finance AB, oraz w NBP i Ministerstwie Finansów.

Powodów nie podano

Paszkiewicz zajął kierownicze stanowiska w KGHM-ie w związku z odwołaniem ze składu zarządu spółki prezesa Andrzeja Szydły i wiceprezesa ds. korporacyjnych, Piotra Stryczka. Tradycyjnie już rada nadzorcza nie podała powodów dokonanych zmian. Przyczyn odwołania Szydło i Stryczka trudno szukać w ostatnich komunikatach giełdowych miedziowej spółki. W tym roku informowała ona jedynie o zmianach w radzie nadzorczej, o wystąpieniu przesłanek do weryfikacji wartości odzyskiwanej krajowych i zagranicznych aktywów grupy oraz wynikach operacyjnych osiągniętych w grudniu i całym 2025 r.

Reklama
Reklama

Sprawę odwołania Szydły na platformie X skomentował za to Robert Kropiwnicki, od grudnia 2023 r. do listopada 2025 r. wiceminister aktywów państwowych. Decyzję świeżo powołanych do rady nadzorczej KGHM-u ludzi uznał za złą i niezrozumiałą. „To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu. Przypomnę, że A. Szydło wyciągnął firmę z dołka, rozpoczął budowę trzech nowych szybów, udało się obniżyć podatek od kopalin, a cała firma ma rekordową wycenę ponad 70 mld zł” – napisał na portalu X (zrobił to ponad dwie godziny przed oficjalnym komunikatem giełdowym spółki, dlatego KNF zapowiedział, że sprawdzi czy nie doszło do naruszeń związanych z nieuprawnionym, wcześniejszym ujawnieniem informacji).

Szydło został prezesem KGHM-u 6 marca 2024 r., a więc za kadencji Kropiwnickiego w Ministerstwie Aktywów Państwowych, które w imieniu Skarbu Państwa sprawuje kontrolę nad koncernem. Po objęciu funkcji szefa MAP przez Wojciecha Balczuna, Kropiwnicki odszedł z resortu, gdyż nie zgadzał się z głębokimi zmianami, jakie ten chciał przeprowadzić w spółkach. Warto zauważyć, że do roszad doszło już m.in. w zarządach Orlenu, PGE, Tauronu, JSW i Azotów. Teraz czas przyszedł na KGHM. Nieoficjalnie mówi się, że odwołano nominata Kropiwnickiego i powołano nominata Balczuna. Paszkiewicza z szefem MAP-u łączy m.in. to, że w tym samym czasie zasiadali w zarządzie Kolei Ukraińskich.

O scenariuszu, w którym Szydło zostanie wymieniony na Paszkiewicza już kilka dni temu informował jeden z dolnośląskich portali, powołując się na opinie uzyskane od polityków. Co więcej, mieli oni powiedzieć, że koncern czekają głębokie zmiany. W tym kontekście warto zauważyć, że w ostatnich kwartałach kierownictwo KGHM-u dość ostrożnie wypowiadało się na tematy związane z przyszłością grupy.

Wciąż bez strategii

Do dziś światła dziennego nie ujrzała zapowiadana już ponad rok temu aktualizacja strategii koncernu. Szydło już na początku ubiegłego roku mówił, że spółka chce taki dokument opracować na 30 lat. Jednocześnie zaznaczył, że publikacja nastąpi w 2025 r. Strategia miała m.in. zawierać informacje na temat planowanych inwestycji.

Dziś znane są jedynie ogólne założenia dotyczące budowy trzech nowych szybów górniczych. Cała inwestycja ma potrwać kilkanaście lat i będzie kosztować minimum 9 mld zł. Analitycy szacują, że wydobycie z nowych szybów ruszy pomiędzy 2035 r. a 2040 r. Dzięki nim zarząd chce ograniczyć spadek produkcji miedzi w Polsce związany z wyczerpywaniem się obecnie eksploatowanych złóż.

Zarząd KGHM-u ciągle nie podjął też decyzji dotyczących nowych projektów wydobywczych na rynkach zagranicznych. Tymczasem szczególnie istotne znaczenie dla przyszłych wyników koncernu mogą mieć kolejne inwestycje w złoża znajdujące się w Chile. Grupa mocniej niż dotychczas miała też angażować się w projekty wydobywcze w Kanadzie i USA.

Reklama
Reklama

Trzeba też zauważyć, że mimo spadku obciążeń koncernu z tytułu tzw. podatku miedziowego (od 1 stycznia 2026 r.), zarząd w tym roku nie zdecydował się na zwiększenie wartości inwestycji. Budżet KGHM-u na ten rok zakłada rzeczowe nakłady inwestycyjne na poziomie 4,1 mld zł, a pozostałe nakłady inwestycyjne na 205 mln zł. To razem nieco ponad 4,3 mld zł, a więc mniej niż zakładano w budżecie na 2025 r. KGHM podał, że w tym roku sama spółka matka planuje niewielki wzrost produkcji i sprzedaży miedzi i srebra. Tłumaczy, że to konsekwencja zmian zapasów półproduktów (anod), związanych z harmonogramem remontów pieców hutniczych.

Miedź
KNF weźmie pod lupę ujawnienie informacji o zmianach kadrowych w KGHM
Miedź
Rada nadzorcza KGHM dokonała roszad w zarządzie spółki
Miedź
Ten surowiec zdecyduje o przyszłości AI, robotów i wojen. Już go brakuje
Miedź
Trump zatopił ceny miedzi. Największy spadek od pandemii
Miedź
Rząd tnie podatek miedziowy. Ma to zachęcić do inwestycji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama