W 2022 roku mieliśmy na rynku gazu do czynienia z potężnymi zawirowaniami rynkowymi wywołanymi wojną w Ukrainie. Przez kolejny rok sytuacja powoli wracała do równowagi, natomiast pierwsze półrocze bieżącego roku przyniosło wyraźniejszy wzrost zużycia. Z danych Międzynarodowej Agencji Energii wynika, że popyt na gaz wzrósł w tym czasie o 3 procent rok do roku. Przy czym 70 procent tego wzrostu kumulowało się w pierwszym kwartale. To znacznie większa zwyżka niż zazwyczaj - w latach 2010-2020 średni wzrost wynosił 2 procent.
Największe wzrosty notowała Azja - zarówno w Chinach jak i w Indiach w pierwszym półroczu były one dwucyfrowe. Większemu zużyciu gazu sprzyjał zapewne spadek cen gazu w pierwszym kwartale. W tym czasie wróciły one do poziomów sprzed globalnego kryzysu energetycznego. Ale ta komfortowa dla konsumentów sytuacja nie trwała długo. W ostatnich miesiącach surowiec podrożał na wszystkich kluczowych rynkach.
Czytaj więcej
Jednostka pływająca do odbioru, magazynowania i regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego będzie zacumowana około 3 km od brzegu morza, w bezpośredni...
IEA zakłada, że w drugim półroczu popyt na gaz osłabnie, co przełoży się na 2,5-procentowy wzrost w skali całego roku, napędzany głównie przez rynki azjatyckie. Azja odpowiadała za około 60 procent wzrostu światowego zapotrzebowania na gaz w pierwszej połowie tego roku. Rośnie przede wszystkim zużycie w przemyśle, ale nieznacznie również w energetyce. Europa wyraźnie redukuje wytwarzanie prądu z gazu, ale w Ameryce Północnej, Azji i Eurazji trend jest odwrotny.
Słabo jest z podażą LNG. W całym pierwszym półroczu wzrosła ona nieznacznie, o 2 procent rok do roku (czyli około 6 mld metrów sześciennych). Ale wzrost ten był zasługą wyłącznie pierwszego kwartału, kiedy to wyniósł 4,5 procenta. W kolejnym produkcja spadła już o 0,5 procenta. I to właśnie ograniczenie podaży w drugim kwartale w połączeniu z silnym popytem ze strony rynków azjatyckich sprawił, że ceny surowca wzrosły.
IEA informuje, że w drugim półroczu podaż wzrośnie, oddawane będą nowe moce terminali skraplających. Inwestycje są w toku. Duże moce zostaną uruchomione w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozbudowuje się istniejące zakłady i buduje się jednocześnie nowe. Pod koniec roku oddany zostanie też projekt Tortue FLNG u wybrzeży Afryki Zachodniej.
Wciąż nie ma pewności co do tego, jak popyt na paliwo będzie kształtował się w przyszłości. Fundamenty są niestabilne, a największym ryzykiem jest geopolityka, wszelkie napięcia wpływają na zmienność cen.
Transformacja wymusza odchodzenie od kopalin, gaz jednak pozostanie z nami na dłużej, nawet Europa nie zrezygnuje z niego całkowicie. To paliwo przejściowe, które ma stabilizować odnawialne źródła energii. Produkcja prądu z OZE jest tania i nie generuje emisji, ale uzależniona jest od pogody. Gdy nie wieje wiatr i nie świeci słońce, system musi być uzupełniany energią ze źródeł stabilnych.
Czytaj więcej
Kreml podniósł taryfy na gaz do poziomu najwyższego od 11 lat. W ten sposób rosyjscy podatnicy zrzucą się na Gazprom, któremu grozi drugi rok z rzę...
W przyszłości gaz ziemny będzie jednak stopniowo wypierany przez gazy niskoemisyjne. Międzynarodowa Agencja Energii szacuje, że w średnim terminie tempo ich wytwarzania przyspieszy. Według prognozy Agencji, do 2027 roku podaż biometanu i niskoemisyjnego wodoru wzrośnie ponad dwukrotnie, czyli o prawie 16 mld metrów sześciennych. Trend ten będzie napędzany głównie przez Europę i Amerykę Północną, które postawiły sobie konkretne cele związane z dekarbonizacją gospodarek.