Odpowiednie zarządzenie w sprawie nacjonalizacji dawnej spółki Gazpromu, zostało opublikowane w poniedziałek na oficjalnej stronie internetowej Bundesanzeiger rządu federalnego Niemiec.
Berlin tłumaczy nacjonalizację spółki jej „nadmiernym zadłużeniem handlowym” i możliwą niewypłacalnością, które zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu kraju.
„Jeśli zmiana właściciela SEFE nie zostanie zakończona, a SEFE nie otrzyma wystarczającego kapitału… SEFE nie będzie w stanie refinansować się poprzez swoją działalność… grozi mu scenariusz niewypłacalności” – głosi komunikat niemieckiego ministerstwa gospodarki.
Czytaj więcej
Gazprom znika z biznesowej mapy Niemiec. Rząd znacjonalizuje dawną spółkę zależną rosyjskiego koncernu, która przez lata dzieliła i rządziła na gaz...
Niemieckie podkreśla, że taka sytuacja mogłaby doprowadzić do zagrożenia przerwami w dostawach energii do kraju. Rząd niemiecki obejmie 100 proc. udziałów w spółce i zwiększy pożyczkę dla spółki do 13,8 mld euro, pisze agencja Bloomberg.
Gazprom nie kontroluje swojej niemieckiej spółki od 1 kwietnia. Niemieckie władze wprowadziły w niej wtedy zarząd komisaryczny. W sierpniu dyrektor zarządzający byłej niemieckiej filii Gazpromu poinformował, że firma potrzebuje około 5 mld euro na zakupy gazu na wolnym rynku. Gaz ten pomimo obowiązujących kontraktów nie został dostarczony niemieckim odbiorcom przez filię Gazpromu.
W piątek 11 listopada, Komisja Europejska zatwierdziła pomoc finansową dla Niemiec w wysokości 225,6 mln euro. KE uważa, że ta kwota pozwoli niemieckiemu rządowi wykupić 100 proc. akcji SEFE i zakończyć proces nacjonalizacji spółki.
„Ten środek pozwoli państwu niemieckiemu stać się 100 proc. właścicielem SEFE GmbH, zastępując Gazprom Export, rosyjską spółkę państwową z pakietem kontrolnym” – czytamy w komunikacie prasowym na stronie internetowej KE.
W tekście wyjaśniono, że przyznanie pomocy finansowej jest zgodne z postanowieniami Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i stanowi środek nadzwyczajny w kontekście kryzysu gospodarczego w UE.
Gazprom Germania, kontrolował osiem magazynów gazu zlokalizowanych na terenie pięciu europejskich państw. Cztery magazyny znajdowały się w Niemczech, po jednym zlokalizowano w Austrii, Holandii, Serbii i Czechach. Łącznie można w nich przechować blisko 15 mld m sześc.
Największe magazyny Gazpromu były w Niemczech. W magazynach Rehden, Etzel, Jemgum, oraz Katarina Gazprom może składować 6,6 mld m sześc. gazu. To niemal jedna trzecia całej pojemności gazowych magazynów RFN.