Unia nadal aktywnie przygotowuje się do zimy. W dniu 5 sierpnia w PMG jest już prawie 72 mld m3 gazu (cały import Unii z Gazpromu w 2021 r. to ok. 140 mld m3). Wypełnienie PMG nieznacznie przekracza 71 proc. Utrzymanie dziennego wskaźnika zatłaczania na poziomie lipcowym (średnio 0,36 punktu procentowego dziennie) w nadchodzących tygodniach pozwoli UE osiągnąć docelowy poziom obłożenia magazynów wynoszący 80 procent do końca sierpnia i 90 proc. do końca września.

Dzieje się to w sytuacji, kiedy rosyjski reżim celowo ogranicza dostawy gazu głównymi szlakami – tranzytem przez Ukrainę i po dnie Bałtyku (Nord Stream), łamiąc wszystkie zawarte kontrakty.

Polskie zbiorniki były zapełnione w 99,18 procentach, ale starczy to zaledwie na 14,57 proc. krajowego popytu. Pod tym względem w najlepszej sytuacji jest Łotwa. Ma w zbiornikach gaz, który zaspokoi 95 proc. rocznego zapotrzebowania.

Czytaj więcej

Zachodnie banki mają trudności z wyjściem z Rosji. Bo rosną ich aktywa

Niemieckie zbiorniki też szybko się zapełniają; są pełne już w 71 procentach, choć starczy tego na 18 proc. popytu największej gospodarki Europy.

Poza Unią, Wielka Brytania napełniła już 100 proc. posiadanym zbiorników, co zabezpieczy 21 proc. rocznego popytu. Ukraina też zwiększyła zapełnienie do 25 proc., co zapewnia tyle samo zaspokojenia popytu (w warunkach pokojowych).

Z pomocą przychodzi OZE. Generacja wiatrowa w Unii Europejskiej rośnie trzeci dzień z rzędu, wynika z danych Stowarzyszenia WindEurope. Na 6 sierpnia produkcja prądu z farm wiatrowych zaspokoił 14,5 proc., zapotrzebowania Wspólnoty. Średnia w czerwcu to 11,23 proc., a w lipcu 11,86 proc. Wiatr zwykle odpowiada za 11–20 proc. produkcji energii elektrycznej w regionie w sezonie letnim.