PGNiG dostarczy gaz na Ukrainę

Odbiorcą będzie ERU Trading, który następnie odsprzeda gaz firmom przemysłowym. Wartości kontraktu nie podano.

Publikacja: 04.08.2016 19:36

PGNiG dostarczy gaz na Ukrainę

Foto: Bloomberg

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo będzie dostarczało błękitne paliwo na Ukrainę dzięki współpracy z ERU Trading, jednym z największych prywatnych sprzedawców surowca w tym kraju. – To rozwojowy kontrakt. Poprzedziły go dostawy testowe, które zakończyły się pełnym powodzeniem – powiedział „Rzeczpospolitej” Piotr Woźniak, prezes PGNiG.

Spółki nie podały, ile gazu może trafić na Ukrainę ani w jakim okresie będą realizowane dostawy. Nie ujawniono też, jaka może być wartość umowy. Wiadomo jednie, że PGNiG będzie realizowało fizyczne dostawy poprzez gazociąg w Hermanowicach na granicy polsko-ukraińskiej. Dziś techniczne możliwości eksportu błękitnego paliwa poprzez ten punkt wynoszą około 5 mld m sześc. rocznie. Dla porównania roczne zużycie gazu nad Wisłą to około 16 mld m sześc., a u naszych sąsiadów – 38,4 mld m sześc. (dane z 2014 r.).

– Rozpoczęcie dostaw gazu na Ukrainę w ramach umowy z ERU Trading potwierdza, że warunki handlowe oferowane przez PGNiG są konkurencyjne, a przez to atrakcyjne zarówno dla odbiorców krajowych, jak i dla klientów za granicą – stwierdził Bartłomiej Korzeniewski, dyrektor oddziału obrotu hurtowego PGNiG. Dodaje, że dostawy na rynek ukraiński są elementem polityki handlowej spółki.

Yaroslav Mudryy, dyrektor handlowy ERU Trading, twierdzi z kolei, że umowa z PGNiG jest ważnym krokiem w dywersyfikacji importu błękitnego paliwa i zapewnieniu klientom spółki niezawodnych i efektywnych dostaw.

– Co do zasady, dostawy gazu z Polski na Ukrainę, i ewentualnie do innych krajów ościennych, należy uznać za krok we właściwym kierunku. Nasz rynek jest coraz trudniejszy i PGNiG powinno szukać nowych odbiorców, zwłaszcza że samo ma podpisane kontrakty na import dużych i stałych wolumenów błękitnego paliwa z Rosji i Kataru – mówi Łukasz Jańczak, analityk Haitong Banku. Jego zdaniem wejście na rynek ukraiński wiąże się z ryzykiem politycznym. Wynika ono z tego, że Ukraina jest w konflikcie z Rosją, a my większość surowca pozyskujemy właśnie z tego państwa.

– Z drugiej strony wiele europejskich firm dostarcza na Ukrainę gaz, który też pochodzi z Rosji i nie ma z tego tytułu problemów – dodaje Jańczak.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo będzie dostarczało błękitne paliwo na Ukrainę dzięki współpracy z ERU Trading, jednym z największych prywatnych sprzedawców surowca w tym kraju. – To rozwojowy kontrakt. Poprzedziły go dostawy testowe, które zakończyły się pełnym powodzeniem – powiedział „Rzeczpospolitej” Piotr Woźniak, prezes PGNiG.

Spółki nie podały, ile gazu może trafić na Ukrainę ani w jakim okresie będą realizowane dostawy. Nie ujawniono też, jaka może być wartość umowy. Wiadomo jednie, że PGNiG będzie realizowało fizyczne dostawy poprzez gazociąg w Hermanowicach na granicy polsko-ukraińskiej. Dziś techniczne możliwości eksportu błękitnego paliwa poprzez ten punkt wynoszą około 5 mld m sześc. rocznie. Dla porównania roczne zużycie gazu nad Wisłą to około 16 mld m sześc., a u naszych sąsiadów – 38,4 mld m sześc. (dane z 2014 r.).

Gaz
Niemcy zrywają wszystkie umowy z Gazpromem. Zapolują na pieniądze koncernu
Gaz
Czy Gazprom powstanie z kolan? Do wcześniejszych porażek dodał właśnie kolejną
Gaz
Inwestorzy nie wierzą w Gazprom. Od początku roku stracił jedną czwartą wartości
Gaz
Zaskakujący pomysł Brukseli: gaz do Unii przez Ukrainę, ale od nowego dostawcy
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Gaz
Angela Merkel może odpowiedzieć za gazowy szantaż Putina
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży