Gazprom kusi Polskę nowym kontraktem!

Umowa opiewa na 25-30 lat i ma związek z rozbudową gazociągu północnego. Rosjanie chcą ją podpisać jak najszybciej. Ale Polska nie odpowiada.

Publikacja: 23.06.2016 16:31

Gazprom kusi Polskę nowym kontraktem!

Foto: Bloomberg

– Aby wzmocnić ten projekt (Nord Strem-2), nie czekaliśmy na termin zakończenia obecnego kontraktu z Polską (2019 r -red), tylko zaproponowaliśmy polskim kolegom do podpisania już teraz nowy kontrakt na 25-30 lat. Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi – przyznał Aleksandr Miedwiediew wiceprezes Gazpromu. Nie podał żadnych szczegółów nowej umowy.

Jego wypowiedź zbiegła się z inną dzisiejszą rewelacją z Moskwy. Zaskakujące oświadczenie złożył członek zarządu Wintershall (należy do BASF – niemieckiego partnera Gazpromu).

– Polska jest zainteresowana dostawami rurociągiem „Nord Stream-2″ 11 mld m3 rocznie. Dlaczego więc ten projekt, w wyniku którego Polska dostanie interesujący ją gaz, jest torpedowany? – pytał Tees Thyssen podczas międzynarodowej konferencji „Perspektywy współpracy energetycznej Rosja-Unia. Aspekt gazowy”, organizowanej przez „Rosyjską społeczność gazową”.

Dodał, że zdania na temat rozbudowy Nord Stream są bardzo rożne (do KE trafił list 10 krajów przeciwnych rozbudowie, wśród nich jest Polska-red), ale sam Thyssen oczekuje pozytywnej decyzji polskiego regulatora.

Chodzi o UOKiK, gdzie trafił wniosek o wydanie pozwolenia na utworzenie spółki joint venture Nord Stream 2 AG. Polski urząd po raz drugi odłożył rozpatrzenie wniosku. Zdaniem Aleksandra Miediwiediewa Polacy specjalnie opóźniają wydanie decyzji.

Nord Stream 2 to spółka, która ma się zająć rozbudową gazociągu. Ma nim popłynąć do Niemiec 55 mld m3 gazu rocznie co daje w sumie czterema nitkami 110 mld m3 rocznie. W spółce Gazprom ma 50 proc. udziałów a austriacki OMV, niemieckie BASF, francuski Engie, Shell, Uniper (E.On) — po 10 proc. OMV zapowiedział dziś, że zainwestuje 1 mld dol. w Nord Stream 2.

– Aby wzmocnić ten projekt (Nord Strem-2), nie czekaliśmy na termin zakończenia obecnego kontraktu z Polską (2019 r -red), tylko zaproponowaliśmy polskim kolegom do podpisania już teraz nowy kontrakt na 25-30 lat. Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi – przyznał Aleksandr Miedwiediew wiceprezes Gazpromu. Nie podał żadnych szczegółów nowej umowy.

Jego wypowiedź zbiegła się z inną dzisiejszą rewelacją z Moskwy. Zaskakujące oświadczenie złożył członek zarządu Wintershall (należy do BASF – niemieckiego partnera Gazpromu).

Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG
Gaz
Kto straci na sankcjach na rosyjski LNG? Nie tylko Kreml
Gaz
Gazprom nerwowo szuka nowych rynków zbytu. Chinczycy się nie spieszą